Oglądałem tylko filmy. Andor tylko pierwszy sezon, żadnych Wojen klonów, nic. Czy mogę czegoś nie wyłapać czy jest to samodzielny byt?
To było wydarzenie i popkulturowy event. A teraz? Co chwilę Disney wypuszcza jakiś badziew z przyklejoną nalepką "Star Wars", który to mało już kogo interesuje. Jak lot Sławosza Uznańskiego w kosmos. Se poleciał i wszyscy mają to gdzieś poza jego żoną.
Lubię postać Maula ale to co oni wyczyniają to już się robi żałosne, całą franczyzę zaczynają na nim opierać, gdyby jeszcze nie został pokonany przez kenobiego 2 raz to jeszcze można byłoby to przyjąć ze smakiem ale po co robić kontent na nim skoro jego rola w Star Wars już się zakończyła? i to dwukrotnie.
Kiedy w...