Kiedy jeden z najstarszych członków wielkiej rodziny umiera, jego rozrzuceni po całym kraju potomkowie, muszą dotrzeć na pogrzeb. Podczas trzydniowego rodzinnego spotkania, będą mieli okazję rozwiązać wiele rodzinnych spraw.
Sporo tu karykaturalnych zachowań, które powodują, że chwilami odnosi się nieznośne wrażenie obcowania z krewnymi rodziny Klumpów ("Gruby i chudszy"). Nie pomaga mnóstwo banałów na życia jako takiego, a czułostkowy sentymentalizm jeszcze sprawę pogarsza. Rzecz sprowadza się do tego, by żyć tak, aby nie żałować, że...