Ellie wraz z bratem i młodszą siostra słuchają opowieści swojej babci o Królowej Śniegu, nie zdając sobie sprawy z tego, że historia jest prawdziwa. Zła Królowa istnieje i mieszka w lodowym zamku, gdzie knuje plan zamrożenia całego świata, poszukując ogromnego lustra, którym chce zasłonić Słońce. Gdy je odnajduje, szkło rozbija się, a jego dwa kawałki lądują w sercu i oczach Toma. Wkrótce postanawia ona porwać chłopca, aby zrealizować swój cel.
Za czasów dzieciństwa bardzo ją lubiłem, jednak teraz podczas seansu się wynudziłem. Szczerzę powiedziawszy postać Królowej śniegu była można powiedzieć epizodem. Podczas wyprawy Ellie napotykała wielu nowych bohaterów, którzy w ogóle nie łączyli się z tytułową postacią. 4/10. "Zemsta królowej Śniegu" jest nieco...