Matka, której 8-letni syn zaginął podczas katastrofy lotniczej, szuka pomocy u psychiatry. Podczas terapii dowiaduje się, że jej wspomnienia są tylko projekcją umysłu, a jej syn nigdy nie istniał. Kiedy spotyka mężczyznę podobnie doświadczonego przez los, utwierdza się w przekonaniu, że za zniknięciami dzieci kryje się tajemnica, którą wszyscy za wszelką cenę chcą zatuszować.
Film mógł być dobry, gdyby się okazał thrillerem psychologicznym, ale rozwala mnie to, że w momencie robi się z niego niedorzeczność. Jak można kaszanić nawet nieźle na początku trzymające w napięciu kino? Niestety w połowie filmu emocje opadają do zera, a miałam nadzieję na obejrzenie czegoś podobnego do Planu Lotu.