Film jest parodią kilku przebojów kinowych: "Milczenia owiec", "Nagiego instynktu", "Szklanej pułapki", "Zabójczej broni", "Świata Wayne`a". Detektyw Jack Colt (Emilio Estevez) i jego partner Wes Luger (Samuel L. Jackson) mają do spełnienia szczególną misję: zdobyć mikrofilm, na którym zarejestrowano recepturę produkcji ciasteczek z kokainy...
Czegos takiego sie nie robi juz. Te dzieło,wszystkie "Nagie Bronie",i oba "Hot Shots",to jest magia parodii.. Brooksa filmy srednio mi sie widzą - ale w porownaniu z tymi. Tak tez są w miare ok.
Kurna, smieje sie myslac o tym filmie,a mowa go ogladac. Oddalbym wiele,zeby powstal tego typu film jeszcze kiedys.
hahaha no naprawdę nieźle. Podoba mi się bardziej niż pierwsze Hot Shots.
Estevez co prawda wydaje mi się słabszym aktorem niż Sheen ale patrząc globalnie to gagi są tutaj na prawdę niezłe. Do tego dochodzi klimat początku lat 90tych - kto ma nieco więcej lat ten pamięta zarówno te stroje, muzykę jak i fryzury kobiet...