
Oceniając ją w Miodowych Latach patrzycie na nią tylko i wyłącznie przez pryzmat Pilaszewskiej oraz swojego przyzwyczajenia, przez co nie dajecie jej nawet szansy na zapoznanie się z jej możliwościami. Piszecie wtedy, że aktorką jest marną bo położyła jedną rolę.
Z kolei później piszecie, że uwielbiacie Kasię za...