
W czasie stanu wojennego pracowałem jako kierowca w firmie mieszczącej się na ul.Brackiej przy Mysiej.Pewnego razu po pracy poszliśmy z kolegą do knajpki Złota rybka przy Mysiej aby uczynić bardziej różowym nasz świat.Jak wiadomo,dorszem czy makrelą nie da się ubarwić życia (tylko do konsumkcji był podawany alkohol )...
więcej