Die Another Day

plakat - Śmierć nadejdzie jutro (2002)

pressbook

O FILMIE

Agent 007 James Bond (Pierce Brosnan) rozpoczyna swą najnowszą misję od spektakularnego pościgu poduszkowcem na granicy Korei Północnej i Południowej, a tempo akcji nie spada aż do napisów końcowych. Nie mogło być inaczej, skoro "Śmierć nadejdzie jutro" to 20, jubileuszowy film z serii, która obchodzi w tym roku swoje 40 urodziny.
Po karkołomnym pościgu na zaminowanym polu w strefie zdemilitaryzowanej James Bond wpada w ręce wroga i trafia do północnokoreańskiego więzienia. W czasie akcji ginie koreański pułkownik Moon (Will Yun Lee), a bezwzględny porucznik, Zao (Rick Yune) zostaje trwale okaleczony.
Po kilku miesiącach Bond zostaje zwolniony w ramach wymiany więźniów. Szef Krajowej Agencji Bezpieczeństwa Falco (Michael Madsen) wymienia Zao na Bonda. Falco przekonany jest, że Bond pod wpływem tortur zdradził swych towarzyszy. Na polecenie 'M' (Judi Dench) agent 007 zostaje przewieziony do laboratorium na Falklandach i poddany obserwacji, wkrótce jednak ucieka na pokładzie okrętu wojskowego. Gotów jest na wszystko, by odzyskać dobre imię. Na swej drodze spotyka piękną i tajemniczą Jinx (Halle Berry) i Mirandę Frost (Rosamund Pike), które odegrają kluczową rolę w jego misji.
Ślad prowadzi do Gustava Gravesa (Toby Stephens), niebezpiecznego szaleńca, który ściśle współpracuje z nieuchwytnym Zao. Bond przemierza pół świata - od Korei, po Hongkong, Kubę i Londyn - by w końcu wyruszyć w podróż na Islandię, gdzie dzięki najnowszym wynalazkom 'Q' (John Cleese) stawi czoła Gravesowi i odkryje tożsamość zdrajcy. W finale Bond powróci do Korei, gdzie wszystko się zaczęło, by wymierzyć sprawiedliwość okrutnemu Zao...
"Śmierć nadejdzie jutro" wyreżyserował Lee Tamahori ("Tylko instynkt", "Lekcja przetrwania", "W sieci pająka"), na podstawie scenariusza Neala Purvisa i Roberta Wade'a ("Świat to nie wszystko", "Dawaj"), Zdjęcia do filmu kręcono w plenerach Islandii, Hawajów, Hiszpanii i Anglii oraz w dziesięciu halach studia Pinewood, w tym słynnym studiu Alberta R. Broccoli 007, nazwanym tak na cześć nieżyjącego już producenta filmów o Bondzie.
Producent Michael Wilson mówi: Jestem przekonany, że seria o Bondzie zawdzięcza swój ogromny sukces rozmachowi, z jakim realizowane są poszczególne filmy. Barbara Broccoli i ja mamy nadzieję, że nowe filmy, które planujemy, powtórzą sukces "GoldenEye", "Jutro nie umiera nigdy" i "Świat to za mało".
Lee Tamahori mówi: Zawsze byłem wielkim fanem filmów o Bondzie. Mamy w nich wspaniałe dziewczyny, niesamowite gadżety, niebezpiecznych szpiegów i zapierającą dech w piersiach akcję. Coś takiego nigdy się nie zestarzeje...

PLENERY
FENOMEN BONDA MÓWIĄ PRODUCENCI BARBARA BROCCOLI I MICHAEL WILSON
"SCENARZYŚCI RZADKO PISZĄ DLA KONKRETNEGO AKTORA" MÓWIĄ SCENARZYŚCI NEAL PURVIS I ROBERT WADE
"FILMY O BONDZIE SĄ NICZYM DZIKIE BESTIE, GIGANTYCZNE MASZYNY, KTÓRE CAŁY CZAS PRĄ DO PRZODU" MÓWI REŻYSER LEE TAMAHORI
"SEKWENCJA POŚCIGU NA LODZIE ZAPIERA DECH W PIERSIACH" MÓWI REŻYSER II EKIPY VIC ARMSTRONG
"BYŁ TO OGROMNY WYSIŁEK ZBIOROWY" MÓWI SCENOGRAF PETER LAMONT
"W TYM FILMIE BOND UBIERA SIĘ BARDZIEJ NA LUZIE" MÓWI PROJEKTANTKA KOSTIUMÓW LINDY HEMMING
"WYZWANIA SĄ PO TO, BY STAWIAĆ IM CZOŁA" MÓWI KOORDYNATOR EFEKTÓW SPECJALNYCH CHRIS CORBOULD
"AKTOR GRAJĄCY BONDA MUSI POGODZIĆ SIĘ Z TYM, ŻE NIE ZADOWOLI WSZYSTKICH" MÓWI PIERCE BROSNAN
"ŚWIETNIE SIĘ BAWIŁAM GRAJĄC DZIEWCZYNĘ BONDA" MÓWI HALLE BERRY
"AKTOR GRAJĄCY PRZECIWNIKA BONDA BIERZE NA SIEBIE OGROMNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ" MÓWI TOBY STEPHENS
"NIGDY DOTĄD NIE MIAŁAM W RĘKU BRONI, NIE MÓWIĄC JUŻ O STRZELANIU" MÓWI ROSAMUND PIKE
"TO BOND DLA NOWEGO MILLENNIUM" MÓWI RICK YUNE
"SĄDZĘ, ŻE 'M' BARDZO ZALEŻY NA BONDZIE" MÓWI JUDI DENCH
"GARDZĘ TECHNIKĄ WE WSZELKICH JEJ PRZEJAWACH" MÓWI JOHN CLEESE