Wciąż lepsze niż Przebudzenie Mocy

Choćby ze względu na rozwijany w dalszych częściach wątek polityczny. 1000 x razy bardziej przeżyłem również śmierć Qui-Gon Jinna niż Hana Solo. To po prostu lepiej skonstruowany film.

49

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: