2x więcej głosów na Davida Prowse, niż Jamesa Earla Jonesa...

Nie wiem, czy to kwestia niewiedzy czy lenistwa, ale geniusz tej postaci leży w genialnym głosie Earla Jonesa, a nie w "tragarzu" kostiumu...
No chyba, że uważacie, że wybitnie mu to wyszlo, to w porządku :D

10

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o