James Bond komiksowego kina SF. To komplement.. :)

Doskonała rozrywka. Film, który wbija w fotel i pozwala spędzić czas w uroczym zanurzeniu w niezwykłą "bajkową" historię. Jak dla mnie fenomenalna interpretacja komiksu wzbogacona o wyrazistą grę aktorską niektórych postaci. Interesująco zaserwowany wątek praw mutantów ze szczególnym uwzględnieniem mniejszych ale cennych wątków tożsamości Angela czy rozterek Rogue. Zjawiskowa Famke Janssen jako Jean Grey. Urocza Halle Berry w roli Stormu. Poruszające sceny z Profesorem i końcowa Logana z Grey. Ze względu na jakość, dynamikę i skalę seria X-men staje się Jamesem Bondem komiksowego kina SF.

9

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o