Polski Box Office: Tylko kino rodzinne wygra z pogodą

Informacja nadesłana przez dystrybutora, Filmweb   |   autor: Marcin Pietrzyk   |    |   Box office
photo.title Ostatni weekend kiniarze będą raczej źle wspominać. Znakomita aura sprawiła, że większość osób zamiast do kin poszła na plaże czy otwarte baseny. Z aurą wygrać były w stanie tylko filmy familijne, ale i one poniosły spore straty w porównaniu z poprzednim tygodniem.

Na szczycie pozostał "Harry Potter i Książę Półkrwi". Jednak jego widownia skurczyła się aż o 70%. Mimo to wciąż sprzedano ponad 100 tysięcy biletów i łączny wynik to 702 172 widzów po 10 dniach wyświetlania, z czego wersję z dubbingiem zobaczyła znaczna większość widzów, bo aż 639 040 osób. Średnio jedną kopię z napisami zobaczyło więc 1 315 osób, a wersję z dubbingiem 4 347 osób. Dystrybutor ma prawdziwe powody do zadowolenia.

Drugie miejsce dla "Epoki lodowcowej 3: Era dinozaurów". Film jest już drugi miesiąc w kinach i wciąż nie widać zmęczenia. Ponad 50-tysięczna widownia to najlepszy dowód, że wciąż jest sporo chętnych do zabawy z gatunkami kopalnymi. Łączna widownia zbliża się już do pułapu 1,7 miliona!

Trzecie miejsce zajęła nowa animacja na rynku – "Prawdziwa historia Kota w Butach". Film poradził bardzo dobrze biorąc pod uwagę, że nie jest to sequel ani produkcja ze słynnego studia. Przy tak znakomitej konkurencji, 46 tysięcy to zdecydowanie lepszy wynik, niż można było tego oczekiwać.

Mniejszym powodzeniem cieszyły się w polskich kinach dwie komediowe nowości. "Moja wielka grecka wycieczka" przyciągnęła do kin 15 tysięcy widzów, a "Stary, kocham cię" niecałe 12,5 tysiąca.

Tymczasem "Narzeczony mimo woli" ma już na swoim koncie ponad 412 tysięcy widzów, ale czas filmu już chyba dobiega końca. W ten weekend tylko 6,9 tysiąca widzów. Z kolei "Wrogowie publiczni" już wkrótce przekroczą granicę 200 tysięcy widzów.

Pierwsza dziesiątka polskiego box office'u poniżej.

#Tytułwidzów w weekendwidzów w sumiewpływy w sumie
Liczba tygodni
1
Harry Potter i Książę Półkrwi
102 671
702 172
11 805 399
2
2
Epoka lodowcowa 3: Era dinozaurów
50 331
1 680 112
33 759 457
5
3
Prawdziwa historia Kota w Butach
46 090
48 016
839 385
1
4
Wrogowie publiczni
16 791
192 311
3 508 360
3
5
Moja wielka grecka wycieczka
15 193
15 193
287 642
1
6
Stary, kocham cię
12 409
12 409
235 301
1
7
Narzeczony mimo woli
6 870
412 727
7 276 743
7
8
Brüno
5 077
147 658
2 628 341
4
9
Coco Chanel
5 168
186 473
3 345 200
6
10
Egzorcyzmy Dorothy Mills
4 509
56 212
1 011 146
5
Dane dzięki uprzejmości dystrybutorów

komentarze

Dodaj komentarz

Podobny spadek frekwencji powyżej 60 procent, miał niedawno "Transformers 2". A Harry Potter to kolejny niewypał. 70 procent to rzadko się zdarza. Ale są maniacy, którzy na film poszliby i dziesięć razy.

W Opolu jest dwa razy dziennie, a w weekend leciał trzy razy dziennie z napisami (seans dodatkowy o 23.00).

W Poznaniu HP z napisami też tylko raz dziennie o 21:00. Byłem w poniedziałek po pierwszym weekendzie wyświetlania i sala była pełna :)

U mnie też napisy tylko o 20:30, co przy długości filmu wciąż za późno. Szczerze mówiąc... nie zauważyłem, by była to cyfrowa jakość, wręcz przeciwnie wydawała mi się trochę słabsza od standardowej (nawet format nie był pełny).

Pottero tak wiadomo była o tym informacja newsowa
kopie cyfrowe miały napisy, to ze były grane późno to pewnie zasługa epoki 3 która zajmowała wcześniejsze godziny w salach cyfrowych.

Informacja o tym, że kopie z dubbingiem sprzedają się lepiej niż te z napisami, dowodzi raczej tego, że na film poszło sporo rodziców z dziećmi, które nie potrafią jeszcze czytać. Oraz lenie, którzy albo składają głoski, albo twierdzą, że przez napisy nie nadążają za tym, co dzieje się na ekranie i szukają jeszcze innych głupich wymówek, żeby usprawiedliwić to, że nie potrafią czytać.
Biorąc pod uwagę to, że w moim kinie wersja z napisami wyświetlana jest tylko raz dziennie, i to o 21.15, to te trzydzieści-pięćdziesiąt osób, które na nią przychodzi, jest nawet sukcesem, w porównaniu z wieloma dubbingowanymi seansami za dnia, podczas których sala czasem świeci pustką.
Fajnie mają się Holendrzy – byłem w Holandii, gdy na ekrany wchodził „Zakon Feniksa”. W kinie był tylko jeden seans z dubbingiem dziennie, o dziesiątej, na który przychodzili rodzice z najmniejszymi dziećmi, a reszta, od wieku późnoprzedszkolnego czy wczesnoszkolnego, zasuwała na napisy, które były wyświetlane przez resztę dnia.

Swoją drogą, wiadomo, ile kopii „Pottera” w Polsce pojawiło się z napisami, a ile z dubbingiem? Poprzednie części miały około dziesięciu wersji z napisami, ale ilość multipleksów się zwiększyła, więc chyba poszła w górę również ilość takich kopii.

ja wolę napisy, dlatego też wybrałem kopię z napisami - w dzień premiery była pełna, nie wiem jak teraz..

Informacja o Harrym dowodzi ze dubbing przeszkadza chyba najbardziej niewielkiej grupie krzykaczy który domagają się kopii, a później okazuje się ze są głośni tylko na forach dyskusyjnych, sale z ich ulubionymi napisami świecą pustkami.

* "Stary, kocham cię" - WO: 23.000; WK: 71.000
* "Prawdziwa historia Kota w Butach" - WO: 46.000; WK: 230.000
* "Moja wielka grecka wycieczka" - WO: 27.000; WK: 110.000

Takie były moje prognozy w tym tygodniu, mimo że nie wiedziałem na ilu kopiach pojawi się dany film. Może z "Stary, kocham Cię" i "Moja wielka..." niezbyt mi wyszło, ale wynik "Prawdziwej historii Kota w Butach" wytypowałem na 100%:P

"HP6" bardzo spadł, chociaż patrząc na rezerwacje w kinach można było liczyć na lepszy wynik - dobrze że film zbiera jeszcze bardzo dużo ludzi w środku tygodnia..

P.S. Wszystkich wielbicieli box officu ( głównie amerykańskiego, ale również polskiego) zapraszam na temat z mojego bloga "Box Office'owy zawrót głowy". Więcej informacji na blogu:)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn