Filmweb sp. z o.o.
http://www.filmweb.pl/news/Thor+obroni%C5%82+%C5%9Bwiatowe+kina+przed+box-office%27owym+Ragnarokiem-125677

Thor obronił światowe kina przed box-office'owym Ragnarokiem

  • Deadline
  • autor: mp
  • Filmy, Box office
Nie ma niespodzianki. "Thor: Ragnarok" bez większych problemów utrzymał pozycję lidera w naszym zestawieniu. Podczas ostatnich trzech dni komiksowe widowisko zarobiło 141,5 mln dolarów. Weekend film rozpoczynał, mając na koncie 164,5 mln dolarów. Teraz jego zagraniczne wpływy wynoszą 306 milionów dolarów. Jeśli nie wytraci tempa, to kiedy do kin wchodzić będzie "Liga Sprawiedliwości", na koncie trzeciego "Thora" będzie blisko pół miliarda dolarów.

thor.jpg


Przekroczenie w weekend poziomu 100 milionów dolarów było możliwe dzięki Chinom. Obraz pobił rekord otwarcia dla filmu z kinowego uniwersum Marvela, uzyskując 53,2 mln dolarów (od premiery 54,4 mln). Widowisko bardzo dobrze radzi sobie również w tych krajach, gdzie premierę miało tydzień temu. Spadki w Ameryce Łacińskiej wyniosły zaledwie 30%, a w Europie – 36%. W niektórych krajach uzyskał podczas drugiego weekendu lepszy wynik niż na otwarcie (na przykład w Belgii – wzrost o 4%).

Trzeci "Thor" pozostał numerem jeden m.in. w: Polsce, Australii, Korei Południowej, Francji, Hiszpanii, we Włoszech i na Filipinach. Poza Chinami najlepszymi rynkami były: Meksyk (10,8 mln dolarów), Niemcy (5,5 mln) oraz Indie (5,2 mln – rekord listopadowego otwarcia).

Drugie miejsce przypadło katastroficznemu widowisku "Geostorm". Weekendowe wpływy wyniosły 16,5 mln dolarów. Z tego prawie połowa pochodzi z Chin, gdzie zarobił 7,7 mln dolarów podczas drugiego weekendu. Obraz zadebiutował w ubiegłym tygodniu we Francji i we Włoszech, ale nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki z "Thorem". We Francji w pięć dni zarobił 1,6 mln dolarów (przegrywając również z "Piłą: Dziedzictwem"), a we Włoszech po pięciu dniach ma milion dolarów na koncie.

Wspomniana "Piła: Dziedzictwo" znalazła się na najniższym stopniu podium. W weekend slasher zarobił 12,5 mln dolarów. Nie pomogła premiera na trzech dużych rynkach. Jedynie we Francji udało się osiągnąć jako taki wynik – 1,9 mln dolarów w pięć dni. Zarówno w Australii jak i w Korei Południowej wpływy nie dobiły do miliona dolarów.

Pozostałe dwie lokaty w pierwszej piątce zajmują film prezentowane na pojedynczych rynkach. W Niemczech triumfy święci "Fack ju Göhte 3". Kolejna odsłona popularnych komedii zarobiła w ten weekend 12,3 mln dolarów. Łącznie na koncie produkcji jest już 46,8 mln dolarów. W tym samym czasie "Szkolna imprezka 2" mogła pochwalić się kwotą niższą, wynoszącą 33,9 mln dolarów.

Miejsce piąte przypadło "Coco". Pixar wykorzystał fakt, że Święto Zmarłych jest wielkim wydarzeniem w Meksyku i już tydzień temu wprowadził tam animację do kin (na miesiąc przed amerykańską premierą). Podczas drugiego weekendu film zanotował wzrost wpływów, które wyniosły 10,4 mln dolarów. Po dziesięciu dniach na koncie "Coco" jest 27,6 mln dolarów. Żadna animacja w tym kraju nie osiągnęła w takim czasie podobnego wyniku. Dla porównania podobna tematycznie (i też wprowadzona w Meksyku w okolicach 1 listopada) "Księga życia" w sumie zarobiła jedynie 10,4 mln dolarów.