
Żył w błędzie odrzucając nie tyle religię co Boga i życie po śmierci. Naprawdę żałosne twierdzenie, że po śmierci nic nie ma, zjawiska nadnaturalne typu egzorcyści walczą z wiatrakami lub przemiana chleba w ciało (żywą tkankę) od tak po prostu jakby nic nie znaczyło. Ot, zwykła mistyfikacja. Już nawet nie chodzi o...