Recenzja filmu Zemsta (2002)
Andrzej Wajda

"Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba"

Z "Zemsty" pochodzi wiele kultowych obecnie scen. Oczywiście najbardziej zabawny jest fragment, w którym Cześnik pisał list. Humor filmu jest (nie oszukujmy się) dość przestarzały, a wiele żartów ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja TV Zemsta (2002)
Aleksander Fredro napisał ponadczasową sztukę, która do dzisiaj jest wystawiana w teatrach. Reżyser Andrzej Wajda znany przede wszystkim z ekranizacji znanych polskich lektur szkolnych oraz dramatów historycznych postanowił przenieść kultową komedię na duży ekran.


"Zemsta" to komedia z niezwykle interesującą intrygą, zabawnymi tekstami oraz bohaterami, których trudno nie lubić. A jeżeli o bohaterów chodzi to byli oni zagrani w większości perfekcyjnie. Najbardziej zapadają w pamięć postacie Cześnika Raptusiewicza (Janusz Gajos) i Józefa Papkina (Roman Polański). Ten pierwszy to wiecznie powtarzający zwrot "mocium panie", łatwo wpadający w szał mężczyzna pałający nienawiścią do Rejenta Milczka (Andrzej Seweryn). Ten drugi to pewny siebie chciwy żołnierz mający o sobie niezwykle wysokie mniemanie. O ile trio pierwszoplanowych bohaterów zagrało wyśmienicie tak postacie drugoplanowe zostały przedstawione zdecydowanie gorzej. Co prawda Dyndalski (Daniel Olbrychski) i Podstolina (Katarzyna Figura) są całkiem nieźli, ale aktorstwo Rafała Krolikowskiego i Agaty Buzek woła o pomstę do nieba.


"Zemsta" opowiada historię Cześnika Michała Raptusiewicza, który rywalizuje ze swoim znienawidzonym sąsiadem Rejentem Milczkiem, co doprowadza do wielu komicznych sytuacji. Jest ona także satyrą na czasy, w których się dzieje i typowe zachowania różnych grup społecznych. Aby pokazać widzowi, że jest to film, a nie teatr telewizji reżyser Andrzej Wajda umiejscowił wiele scen w otwartej przestrzeni. Na odbiorcę pozytywnie wpłynęły również czynniki takie jak piękne zdjęcia, czy bardzo dobra muzyka Wojciecha Kilara.


Z "Zemsty" pochodzi również wiele kultowych obecnie scen. Oczywiście najbardziej zabawny jest fragment, w którym Cześnik pisał list. Humor filmu jest (nie oszukujmy się) dość przestarzały, a wiele żartów chociaż bawiło w XIX wieku, to obecnie może co najwyżej wywołać uśmiech. Mimo to w obrazie znajduje się wiele doprowadzających do śmiechu momentów.

Obraz ten dość wiernie oddaje klimat Fredry i nie ma w nim zbyt wielu odstępstw od tekstu znanej sztuki. Wajda jednak dodał od siebie kilka bardzo ważnych rzeczy. Przede wszystkim cała historia dzieje się zimą, a pogoda jest mroźna, o czym w oryginale nie było mowy. Ukazał też w dość przerysowany sposób finałowe pogodzenie się pierwszoplanowych bohaterów (chodzi tu o walący się mur). Aby oddać hołd przedstawieniom opowiadającym tą samą opowieść podczas napisów końcowych aktorzy kłaniają się przed kurtyną, tak, jakby byli w teatrze.


"Zemsta" jest obrazem godnym polecenia. Młodszym osobom pomoże ona zrozumieć treść szkolnej lektury. Starsi natomiast będą mogli po prostu pośmiać się i przypomnieć sobie treść bardzo dobrej komedii.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 80% uznało tę recenzję za pomocną (5 głosów).
piotral_2
ocenia ten film na:
1 10 7/10 dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (2)