Mieli butelki z benzyną i kamienie

Reżyser Robert Gliński zdobył swój szaniec. Choć po drodze naraził się paru historykom i obrońcom moralności, "Kamienie" powinny trafić do celu. Są nim – jak przypuszczam –  serca nastoletniej widowni. Adaptacja powieści Aleksandra Kamińskiego to nie tylko porządne kino gatunkowe, ale i udana próba przedstawienia dylematów członków Szarych Szeregów ich rówieśnikom z XXI wieku. 


Gliński zaczyna swą opowieść na pełnym gazie. Dosłownie. Podczas gdy Zośka (Sabat) usuwa hitlerowskie sztandary z murów Polskiej Akademii Nauk, Rudy (Ziętek) urządza zadymę na pokazie propagandowych kronik. Podwójne uderzenie pary spiskowców rozgrywa się w rytm muzyki Łukasza Targosza – wysokoenergetycznego gitarowego riffu nałożonego na podkład z tłustego basu i perkusji. Towarzyszy ona poczynaniom bohaterów tak długo, jak ich zabawa w wojnę obywa się bez rozlewu krwi. Kiedy jednak Rudy zostaje pojmany przez esesmanów, a jedna z akcji kończy się wymianą ognia, kompozytor zaczyna rozporządzać pięciolinią w bardziej konwencjonalny sposób. Rozbrzmiewające na ścieżce dźwiękowej łkające skrzypce i pianino zwiastują koniec niewinności. Harcerze zamieniają się w żołnierzy, chłopięca przygoda – w obowiązek, a oddanie idei wolnej Polski – w ofiarę. Pojawiają się kolejne wątpliwości. Ile można poświęcić dla Sprawy? Ile dla przyjaźni? Gdzie kończy się bohaterstwo, a zaczyna ślepy upór?


Brzmi to wszystko bardzo podniośle, ale Glińskiemu udało się ominąć koleiny banału i bogoojczyźnianego zadęcia. Stało się tak w dużej mierze za sprawą młodych, jeszcze nieopatrzonych odtwórców głównych ról. Znakomicie wypadł zwłaszcza grający Rudego Tomasz Ziętek – przekonujący zarówno jako nieopierzony partyzant, lowelas, jak i obdarzona mesjańskim rysem ofiara brutalnych tortur. Sceny tych ostatnich nie  mroziłyby krwi nawet w połowie,  gdyby nie wcielający się w sadystycznego hitlerowca Wolfgang Boos. Jeśli Quentin Tarantino zacznie kiedyś odcinać kupony i nakręci sequel "Bękartów wojny", niemiecki aktor powinien dostać w nim angaż jako zausznik Hansa Landy. Tym większa szkoda, że w "Kamieniach na szaniec" równie interesujące nie są postaci kobiece. Napisane i zagrane według tradycyjnego polskiego klucza, pełnią w filmie czysto dekoracyjną funkcję. Mają szlochać, gdy ich mężczyźni wyruszają na wojenkę, i wyć, gdy wracają z niej na tarczy.

Z pomocą nieocenionego operatora Pawła Edelmana reżyser inscenizuje emocjonujące sceny miejskich potyczek. Jest w nich nerw, szybka praca kamery i porządne efekty specjalne. Choreografia walk wypada wiarygodnie, detale nie giną w gorączkowym montażu, a delikatna korekcja barwna sprawia, że atmosfera filmu wydaje się jeszcze bardziej posępna. W polskim kinie, które nigdy nie cierpiało na nadmiar herosów, ekranowe Szare Szeregi jawią się niemal niczym Avengers. Jak strzelają, to całymi seriami. Jak giną, to w chwale. Jak kochają, to na zabój. Ich historia doskonale nadaje się do tego, by zbudować wokół niej popkulturowy mit. Nasi rodzice mieli czterech pancernych i Klossa. My możemy mieć Rudego, Zośkę i Alka.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 73% uznało tę recenzję za pomocną (406głosów).
Łukasz Muszyński
ocenia ten film na:
7/10 dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (3)

komentarze

pozostało 255 znaków
  • natalia142
    natalia142
    2014-12-27 22:36:28 +0100

    kiedy przeczytałam książkę, która wywarła na mnie ogromne wrażenie, nie mogłam się doczekać ekranizacji. Byłam bardzo ciekawa w jaki sposób wydarzenia te zostaną przedstawione w filmie. Niestety, jestem bardzo rozczarowana a nawet rozgoryczona. Wiele wątków zostało pominiętych a całość została skupiona na akcji pod Arsenałem. Jednak bardziej rozczarował mnie fakt pominięcia Alka i zrobienie z Zośki bohatera całej tej historii. Według mnie określenie, że film jest ekranizacją wspaniałej książki Kamińskiego, to przesada. Jeżeli patrzymy na film jako ekranizację książki to wiele mija się z prawdą i tutaj film bardzo mi się nie podoba. Jednak w kwestii ukazania wojny ze strony młodych ludzi to jestem zdecydowanie na tak :)

    2
  • nou
    nou
    2014-11-20 22:54:19 +0100

    Kamienie na Szaniec to jedna z moich ulubionych ksiazek, uwielbialem tez jak dziadkowie opowiadali mi o czasach wojny i ani w ksiazce, ani w tych opowiesciach nie bylo takie Rambo jak w tym filmie. Az przykro bylo ogladac jak z powaznej sprawy zrobiono Hollywood, a moze nawet Bollywood...

    1
  • Kamila_Wachowska
    Kamila_Wachowska
    2014-11-04 18:40:38 +0100

    Recenzja jest dobrze napisana ale mimo to film i tak jest słaby. Bardzo nie podoba mi się to że postać Alka została całkowicie pominięta. A prawda jest taka, że on także odgrywał znaczną role w historii i tak samo dobrze przyjaźnił się z chłopakami.

    1
  • gabi322_2
    gabi322_2
    2014-07-01 20:27:23 +0200

    jak dla mnie film świetny. :) Mimo tych drastycznych scen jest z pewnością dla młodzieży gimnazjalnej. Wszyscy wiemy że oni i tak oglądają gorsze sceny w innych filmach a tutaj pomogło to na lepsze wyobrażenie sobie i przyjęcie do wiadomości za co ginęli nasi przodkowie i w jaki sposób. Według mnie ten film pomógł zobaczyć młodym ludziom w jakim kraju żyją i nie dopuścić do jeszcze większego zapomnienia. To młodzież jest przyszłością i to oni powinni wiedzieć że za ten kraj przelano zbyt wiele krwi, aby teraz ulegać kulturze innych państw. Mam nadzieję że ten film pokaże, że mamy z czego być dumni i że powinniśmy walczyć o historię Polski. Ten film dla mnie, młodego człowieka to mówi. BRAWO :)

    1
  • GranReySerious
    GranReySerious
    2014-03-27 17:29:47 +0100

    Dla mnie jak dotąd największe rozczarowanie roku. Ten film to niespójny, sztucznie rozdmuchany gniot. Jak to jest możliwe, że jedna akcja obicia Rudego trwa pół długości filmu?! I w dodatku jest tu masa niepotrzebnych scen, jak chociażby scena czołgania się Rudego po podłodze, czy scena z niezdecydowaną dziewczyną Niemcz u jubilera. Ale to wszystko blednie w porównaniu z okropnym zakończeniem, po którym załamałem się nerwowo. Jedyne plusy to montaż i gra aktorska. Wielka szkoda, że tak wyszło, bo książka była jedną z moich ulubionych lektur. ;_;

    1
  • william_dr
    william_dr
    2015-09-07 01:50:21 +0200

    Film kłamie, stalinowski terror? Oznacza to, że po śmierci Stalina on się skończył, że komunizm potem był normalny? Ci ludzie oddali swoje życie za wolny kraj, który nawet dziś nie jest wolny, bo nikt nie rozliczył tych szumowin, co po wojnie terroryzowali nasz kraj i zabijali bohaterów!

  • raccoon_dog
    raccoon_dog
    2015-04-06 23:16:04 +0200

    ja się tylko zastanawiam, czy ta recka to nie jest jakiś słaby trolling po prostu.

  • Ninai_filmweb
    Ninai_filmweb
    2014-10-27 09:50:47 +0100

    Bardzo dobra recenzja. Wbrew opiniom niektórych komentatorów nie uważam porównania do Avengers za uwłaczające godności Szarych Szeregów. Jakie pokolenie tacy bohaterowie, a film naprawdę trafia do serc nastoletniej widowni.

  • kolt_3
    kolt_3
    2014-10-23 14:39:10 +0200

    Podziwiam wiedzę z zakresu historii i kina niektórych osób. Koleżanka niżej twierdzi że ''Rudy'' faktycznie miał taki kolor włosów a także CZYTAŁA KSIĄŻKĘ... Wy widzicie w sobie dojrzałych krytyków, wypisując podobne brednie i płytkie opinie?

  • Czarodzielnica
    Czarodzielnica
    2014-10-18 22:12:21 +0200

    "ekranowe Szare Szeregi jawią się niemal niczym Avengers" - ogromnie niesmaczne porównanie. To nie byli superbohaterowie w bieliźnie ale prawdziwi ludzie walczący o wolność.

  • Awa1
    Awa1
    2014-10-16 08:58:11 +0200

    Fabuła lepsza niż w filmie Miasto44. Pokazane są rozterki tych młodych ludzi - ich walkę , emocje, bezradność, honor, dojrzałość. W Mieście44 tego nie ma, walcząca młodzież jest pokazana płytko, bez wyrazu,. Dlatego duży plus dla "Kamieni na Szaniec" za grę aktorską !

  • beyond_the_sea
    beyond_the_sea
    2014-10-12 21:28:21 +0200

    Nie wiem po co pisać takie bzdurne recenzje. Film jest słaby ale to nie wina "Zośki" czy "Rudego".

  • tomiqu
    tomiqu
    2014-09-08 00:38:01 +0200

    Redaktorze Muszyński, dzięki takim ludziom jak Zośka, Rudy i im podobnym Ty dziś możesz pisać tę recenzję...ale nie wiem czy zrozumie to ktoś kto wychował się właśnie na Avengersach. Po Twojej ironicznej recenzji widać, że mało zrozumiałeś z przesłania jakie ten film niesie.

  • Szalony_Przemo
    Szalony_Przemo
    2014-09-06 23:04:27 +0200

    Redaktorze, co za głupoty wypisujesz? Książka "Kamienie na szaniec" hm prof. Aleksandra Kamińskiego była obowiązkową lekturą w czasach naszych rodziców. Natomiast w roku 1977 na podstawie książki powstał film "Akcja pod Arsenałem" wiernie oddający wydarzenia odbicia Rudego, w porównaniu z opisywaną ekranizacja z 2014. To znaczy, że nasi rodzice w kanonie bohaterów popkultury i wzorców moralnych również mieli "Alka", "Rudego" i "Zośkę". Takie drobnostki potrafią zepsuć odbiór całej recenzji.

  • cruz
    cruz
    2014-08-11 22:37:04 +0200

    Zgadzam sie z uzytkownikiem RogerVerbalKint !!! Niesmaczne sa takie porownania!

  • RogerVerbalKint
    RogerVerbalKint
    2014-08-07 08:33:24 +0200

    Z całym szacunkiem - ale porównanie ludzi z krwi i kości, ktorzy żyli i umierali w imię pewnych idei - do komiksowych Avengersów z zielonym Hulkiem na czele jest co najmniej nie na miejscu...

  • PaxiFixi
    PaxiFixi
    2014-07-25 20:37:31 +0200

    Niby recenzja pomocna, ale nie wspomniano o Zośce, który moim zdaniem trzymał chwilami ten film w napięciu, a także o odegraniu Akcji pod Arsenałem, tego mi zabrakło.

  • Intan
    Intan
    2014-05-09 21:14:10 +0200

    @IrenaSz, częściowo masz rację. Sceny były drastyczne i z tego powodu film nie powinien być oglądany przez młodzież gimnazjalną (która zresztą, patrząc na komentarze w Internecie, skupiła się głównie na wyglądzie aktorów, a nie na opowiedzianej historii i jej przesłaniu...), jednak starszym osobom polecam go jak najbardziej. Dlaczego? Bo my dzisiaj sobie w takiej sielance żyjemy. Największy problem większości z dzisiejszych młodych ludzi to w co się ubrać albo skąd wziąć kasę na swoje potrzeby i zachcianki. Nie doceniamy, jakie mamy SZCZĘŚCIE, wręcz cholerne szczęście, że urodziliśmy się teraz, a nie 90 czy 80 lat wcześniej, że nie musieliśmy każdego dnia drżeć z obawy przed losem swoich bliskich czy nas samych. Sceny katowania Rudego... wysoce drastyczne i prawdziwie wstrząsające - i DOBRZE, bo silny wstrząs to coś, czego tej młodzieży potrzeba. To coś, co ich obudzi i co - osobiście mam taką nadzieję - wyrwie ich z tej bezpiecznej strefy komfortu beztroskiego niemyślenia o niczym poważnym czy naprawdę wartościowym. Przeczytałam książkę i uważam ten film za dobre uzupełnienie - co innego czytać, a co innego mieć to wszystko przed oczami, zwłaszcza tortury, które nagle stają się tak boleśnie i szokująco namacalne. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to wygląd aktorów. Tomasz Ziętek jako tako jeszcze przypominał Rudego, ale Zośka i Alek... Tego ostatniego rozpoznałam dopiero wtedy, gdy zginął w akcji pod Arsenałem, Zośkę też nie od razu rozpoznałam. Gdyby chodziło tylko o urodę, zamieniłabym ich miejscami - Kamil Szeptycki ma bardziej miękkie, łagodniejsze rysy twarzy, podobnie jak Zośka, zaś Marcel Sabat przypominał mi Alka. Ale rozumiem, że reżyser lepiej znał możliwości tych aktorów i wierzę, że dokonał najkorzystniejszego wyboru. Kreacje zarówno Rudego, jak i Zośki, bardzo mi się podobały.

  • IrenaSz
    IrenaSz
    2014-05-03 21:02:01 +0200

    Jak na film rzekomo "o młodzieży i dla młodzieży" uważam, ze ma za dużo drastycznie pokazanych tortur. Te sceny były koszmarne.

  • Cambell
    Cambell
    2014-05-01 21:46:59 +0200

    Wszyscy tak się zachwycają tym Ziętkiem, że tak dobrze zagrał, że rola była trudna. Była, to prawda i chyba nie dało się tego zagrać źle. Nikt jakoś nie zwrócił uwagi na Zośkę. Mnie się on bardzo spodobał, jakos tak nawet zauroczył w pewien sposób. Ten Sabat ma coś niesamowitego w sobie, taki jest tajemniczy (ale chyba niesmialy). Dzięki niemu ten film nabrał ciekawszego wyrazu.

  • andrzejcross
    andrzejcross
    2014-04-27 01:10:35 +0200

    Wydaje mi się, że można było o te 30 min wydłużyć film i pokazać rzeczywiście trochę więcej szczegółów z życia codziennego, no i oczywiście więcej miejsca poświęcić Alkowi. Film na pewno by nie stracił na dynamice. Tak czy inaczej, moim zdaniem całkiem dobrze wyszło. Film wzbudzał emocje, a gra aktorska na pewno była mocną stroną tego filmu. Może odrobinę infantylne było to pokazywanie co chwila tego "łasucha". W każdym razie polecam - warty obejrzenia. Dziekuję.

  • Strzyga_3
    Strzyga_3
    2014-04-21 12:47:26 +0200

    Wreszcie film dla ludzi, a nie wyłącznie ku chwale ojczyzny!

  • Pyskatos
    Pyskatos
    2014-04-07 19:47:04 +0200

    Aj waj. Skąd te problemy? Piękny film. Niesie z sobą prawda, że ideatów jak na papierze nie ma. Trzeba się kłamstw oduczyć i uwierzyć w prawdziwość kina.

  • shine3
    shine3
    2014-04-07 01:47:00 +0200

    Odnośnie poprawek i zmian nie powinny one godzić w honor bohaterów ani łamać historii

  • shine3
    shine3
    2014-04-07 01:46:11 +0200

    ten film to jakaś obraza. Nie wiem jak można było w taki sposób przedstawić tych bohaterów. Dla mnie porażką był "Kanał" który przedstawił powstańców jako tchórzy ale to tego w ogóle nie powinni wypuścić na ekrany. Ludzie walczący o wolność to nie temat do pośmiewiska czy pokazywania ich w tak okropnym świetle co pokazał koniec filmu. Jeśli ktoś nie umie wyrazić historii na podstawie książki to wogóle nie powinien być reżyserem.

    • casa_filmweb
      casa_filmweb
      2015-11-19 15:25:26 +0100

      @shine3 jacy powstańcy ? powstanie miało miejsce w 44 roku, a w cała akcja dzieje się w 43 roku,

  • glucislawek
    glucislawek
    2014-03-28 15:59:02 +0100

    A moim zdaniem, zdaniem widza nieletniego, niedoświadczonego, film pełen był emocji, miłości, braterstwa oraz patriotyzmu. Dowodem, iż te emocje były, a aktorzy dobrze je z siebie wyłonili, może być fakt, że na sali jedna trzecia ze znajdujących się tam kobiet ryczała jak bobry ;). Mam nadzieję, że film wywoła, czy wywołał pozytywne odczucia w widzach i przede wszystkim przypomniał nam, że jesteśmy jednym narodem, o który walczyli nasi przodkowie.

  • Alissa005
    Alissa005
    2014-03-26 17:32:00 +0100

    Cień życia..?!!! jak dla mnie ten film jest świetny. Może nie znam się do końca na filmach o wojnie, bo takich nie lubię. Ale jak byłam na tym w kinie to połowę filmu przepłakałam .. to chyba nie znaczy o słabych emocjach aktorów..

  • Pavlik_Morozov
    Pavlik_Morozov
    2014-03-24 16:05:46 +0100

    Bo ten film jest o młodzieży dla młodzieży. Kółko babć różańcowych spragnionych z oglądania polskich martyrologiczno mesjańskich horrorów w rodzaju "Katynia" dziadka Wajdy gdzie nasi bohaterowie są po obowiązkowo beznadziejnej walce , najpierw katowani przez wroga później oczywiście giną z honorem. Mam dość tego rodzaju "rozrywki" Czy tylko Amerykanie moga być wyluzowani w podejściu do historii, Dość terroru dziadków powstańców , każdy film w zamyśle ma chyba bawić nie dobijać.

  • mumineek
    mumineek
    2014-03-23 15:02:56 +0100

    Smutne, gdy osoba biorąca się za temat Szarych Szeregów, nie zna ich historii. Podkradzenie tytułu kultowej książki (pierwsze wydanie jeszcze w czasie wojny) o losach osób, które w znaczący sposób wpłynęły na postawy młodych ludzi i opowiedzenie jej w ten sposób to kompletne nieporozumienie. Aktorzy próbujący odtworzyć postawy realnych ludzi i przekazać ich emocje, są słabi. Akcja pod Arsenałem to cień tego co stało się realnie - a miejsce akcji wybrane przez reżysera - jest nieporozumieniem. Szkoda, że tak znakomitą opowieść o postawach, koleżeństwie i radzeniu sobie w tak trudnym czasie, pozbawiono emocji i pozbawiona realizmu. Szkoda... Mam nadzieję, że znajdzie się reżyser/producent, który zanim wg własnego widzi mi się, spróbuje opowiedzieć historię, spotka się (póki jeszcze żyją) z osobami, które znały Rudego, Alka, Zośkę, Anodę i innych. Szkoda, że współczesny polski film o II wojnie światowej, kręcony po 1989 roku, jest tak słaby... Szkoda...

  • Irry
    Irry
    2014-03-22 10:54:00 +0100

    Ciężko recenzować film w którym nie ma nawet jednego pozytywnego elementu. W Polsce dzieła ocenia się nie za wykonanie a za temat. Film jest słabo zagrany, wyprawny z emocji. Nie mówię, że jest zimny, beznamiętny. Zwyczajnie jest pusty. Niestety, świntuszący, wiecznie żrący coś harcerz to zbyt mało by w tym filmie odnaleźć chociaż cień życia.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o