Zmutowane świnie? Policjantka wypuszcza przestepce ktorego tyle czasu szukala? Jeśli ten film to nie parodia Milczenia Owiec to zdecydowanie czarna komedia
Zanim zaczniesz się mądrzyć sugeruje przeczytać pierwowzór Harrisa. Może pomoże ci to w doborze argumentów -_-
To może go najpierw chociaż obejrzyj jak trzeba. Bo sądząc z komentarza, nie zrobiłeś tego.
"Policjantka wypuszcza przestępce którego tyle czasu szukała"
Policjantka go nie wypuściła, tylko on jej uciekł... Przy lodówce ona przykuła do siebie kajdankami, a on obciął sobie rękę i zwiał...
Pozdrawiam :)
widziala jak ranny Lecter odplywa łódeczka, mogła powiedziec dla policjanta obok, ale milczała...
Pozdrawiam
A to pewnie dlatego, że owa scena z łódeczką jest wytworem tylko i wyłącznie twojego umysłu. W filmie nic takiego nie ma miejsca.
Sorry, a do kogo kierujesz swój post?? :) a jeśli chodzi o scenę z łódeczką to nie wiem czy siedzi w niej Lecter czy nie, ale na jakąś łódeczkę się patrzy... :)
Musialem jeszcze raz obejrzeć ten fragment i kurde rzeczywiscie w łodce nie ma zywej duszy, zwracam honor co do tego, nadal jednak pozostaje kwestia zmutowanych świń...
To są dziki (choć dzik, a świnia to prawie to samo)... No ale dlaczego nie mogą być zmutowane, jak Vergerowi zależało żeby zemścić się na Lecterze to miał kase i jak kase to możliwości zmutowania tych dzików(świń) pozdrawiam :)
Nie przyszło nikomu do głowy to, że zwierzę długo karmione surowym mięsem zaczyna się do niego przyzwyczajać, staje się dzikie i agresywne. Możecie przekonać się o tym sami, choćby ze szczurami. Jeśli chodzi o rozmiar to chyba niewiele wiecie o dzikach, taki rozmiar u dorosłego osobnika jest trochę powyżej przeciętnej.
Widać było od razu, że to modyfikowane knury. Chociażby dlatego, że jadły pasztety (normalne proszczaki pasztetu nie jedzą).
Parodia, ale wcale nie powiedziałbym, że naiwna. ;)
Były to normalne, wygłodzone świnie hodowane przez Włochów zatrudnionych przez Masona, tylko i wyłącznie po to aby torturować Lectera. Świnia jako zwierzę wszystkożerne zdolna jest do takich czynów jak przedstawione genialnie w książce, a tragicznie w filmie.