Adaptacja jest całkiem niezła. To co najważniejsze dobrze przeniesiono, choć kilka rzeczy dodano (jak chłopaka z sąsiedztwa) albo rozbudowano (Innego Taty jest więcej). I sam pan Bobo wygląda inaczej niż w książce (choć też fajnie).
No i nie przypominam sobie żeby w książce były te duchy-dzieci i poszukiwanie ich oczu :)
Były, a ich wątek z poszukiwaniem dusz był znaczący dla fabuły. Radzę przeczytać jeszcze raz :P.
PS. Wczoraj w empiku przeglądałem komiks Koralina, który niedawno u nas wyszedł. I, z tego co widziałem, jest 100% wierną adaptacją (na tyle, że w jednej recenzji napisali, że zbytnio się ciągnie). Styl jest też bardziej realistyczny, w porównaniu z filmem.
Od siebie dodam, ze zarówno książka jak i film mają ten sam równy wysoki poziom. Jak już wspomniano część rzeczy w książce jest inna - lepsza, w filmie dodano kilka rzeczy - dobrych więc wychodzi na to samo. Polecam książkę chociaż jest raczej dla młodszych ;-)
Jak Ci się Koralina podobała to przeczytaj "Nigdziebądź" - uważam, że jest lepsza od Amerykańskich Bogów którzy notabene też sa świetni, w ogóle szkoda, że ten autor wciąż pozostaję nie znany w Polsce i jedyna osoba z którą rozmawiałem znała go właśnie przez zamiłowanie do komiksów, a nie do książek.
Bo musisz przyznać, że cykl komiksowy jego autorstwa jest świetny. Ale nie jest tak źle z popularnością Gaimana jak sądzisz. Ja moją znajomość zaczęłam od książki, którą napisał z Pratchettem - "Dobry omen". Polecam. Pewnie znasz zresztą. Potem przeczytałam wszystko, co się pojawiało. Ja i moje Dzieci. Ale "Nigdziebądź" jest absolutnie no1 dla mnie. Autor jest na tyle popularny, że jest polska strona jemu właśnie poświęcona.
Ja też zaczynałem od Dobrego omena:P No ja się napalam na Sandman'a, ale to potrzeba trochę pieniędzy, a jak zawsze są inne wydatki:P
Niestety :) Zawsze są. Ale warto. Gość od rysunku też niczego. A postacie Gaimanowskie, bez dwóch zdań. Klimacik też. Z komiksami jest inaczej niż z powieściami - raczej nie wystarczy ich wypożyczenie - trzeba po prostu mieć. Kompletnie nie rozumiem jak to działa, ale tak właśnie jest :) Pozdrawiam