Przeszkadzały mi piosenki i "układy choreograficzne", jeśli mogę to tak nazwać, w tym filmie. Ogólnie bardzo mi się podobał.
Tak, te głupawe przyśpiewki były żenujące. Bez nich film by zyskał, chociaż nastawiłem się na coś lepszego.
Ode mnie jednak dostanie te 6/10, czyli "nieźle".
Jak oglądałam film za pierwszym razem to tylko czekałam, aż te piosenki się
skończą.
Jednak, oglądając ten film za drugim, trzecim razem zaczęłam je doceniać.
Dzięki nim film trzyma klimat.
I ten piękny francuski! :)
A mnie piosenki nie przeszkadzały, wrećz przeciwnie nadaja temu filmowi swoistego charakteru.