Jedyne słowo jakim mogę podsumować ten film. Scena na scenie, wszystko jest doskonałe(w końcu King). Widziałem dwa razy, za pierwszym razem nie odebrałem go jak należy, za drugim dotarło do mnie że jest to film Wybitny. Po obejrzeniu, nie mogłem się pozbierać, myślałem tylko o TYM... po żadnym filmie się tak nie czułem... POLECAM !
To zależy jak się go odbiera, widać nie udało się Panience jak należy. BTW, Stephen King jest Panem ;].
ja także uważam, że byl świetny :) długo po nim balam sie chodzic wieczorami po pustym domu w obawie zobaczenia jakiegos truposza czolgającego się z predkościa samochodu xP
A dla mnie to film jak każdy inny. Horror, jak każdy inny, bo ja tylko takie oglądam. Dobrze, że nie było chociaż nudny, tylko cały czas coś się działo. Myślałem, że będzie gorzej, bo co się może dziać jednemu człowiekowi w pustym pokoju, ale miło się zdziwiłem.