Nie jest to może film pokroju "Milczenia owiec", jednak uważam go za zaskakująco udaną kontynuację. Podchodziłem do tego filmu nieco sceptycznie, jednak zostałem mile zaskoczony, a niektóre sceny (np. świnie-ludojady, albo Lecter jedzący mózg żywcem) nieźle mną wstrząsnęły. Film ma u mnie mocne 8/10.
Zgadzam się. Do "Milczenia owiec" trochę brakuje, jednak film trzyma poziom. Z pewnością warto go zobaczyć. I ta scena z mózgiem - rewelacja.
Podzielam opinię.
W roku premiery tego filmu, tzn 2001, nie oglądnęłam go, własnie ze względu na uprzedzenia (wszelkie kontynuacje, serie, uwazam za z góry gorsze i naciągane) i brak Foster wsród wykonawców. I to był błąd!!!
Film jest bardzo dobry. Hopkins (truly evil ;) jak zwykle świetny, genialny aktor, Moore zaskakująco wpasowana, Oldman jako Verger bezcenny ;), włoscy aktorzy również.
Akcja pełna napięcia. Pięknie pokazana Florencja.
Szkoda, ze tak pózno odkryłam ten film.