...na obejrzenie tego filmu potrzebowałem sporo czasu z przyczyn ode mnie nie zależnych.Wreszcie miałem okazje go dzisiaj zobaczyć, i powiem szczerze że mam mieszane odczucia po obejrzeniu tego filmu. Na plus oczywiście muzyka, jak i cała przedstawiona historia, bez koloryzacji i zbędnych upiększeń.Szaro, brudno, prawdziwa Rosja w której to żaden obywatel nie może czuć się bezpiecznie. Jednakże brakowało mi emocjonalnego związku z głównym bohaterem( jak choćby w Trylogii Pusher gdzie naprawdę przez długość każdej z 3 części, mocno oddziaływały na mnie poczynania pierwszoplanowych postaci)., w "Brat" było mi to obojętne czy nasz bohater zostanie zastrzelony na ulicach Leningradu,czy wreszcie znajdzie kobietę swojego życia... Ogólnie film bardzo dobry,biorąc pod uwagę datę produkcji, godny obejrzenia, ale arcydziełem nie można go nazwać . Teraz czas na Braciszka 2. Ave!