dla mnie ten dokument jest naprawdę niesamowity. Niektórzy piszą czemu on ma niby służyć, że ludzie są nienaturalni, ale po prostu w ten film trzeba się dokładniej wgryźć. Służyć ma zobrazowaniu społeczeństwa, a wypowiedzi są z dość wyszukanym słownictwem, bo ludzie się mogli zastanowić.
Mimo faktu, że osoby występujące w tym filmie miały czas na przemyślenie swojej wypowiedzi, to i tak mnie uderza zarówno sposób jak i teść wypowiedzi.
Zastanówcie się chwilę, czy gdyby zrobić taką sondę dziś po prawie 30 latach, wyglądałaby podobnie? Oczywiście, że nie ludzie znali zupełnie inną rzeczywistość. Bardziej dbano o język, dobór słownictwa i właśnie treść. Teraz mało który dzieciak powiedziałby, że chce być lepszym człowiekiem, że chce aby papież przyjechał czy żeby było między ludźmi więcej miłości. Która kobieta powie, że chciałaby żeby było w ludziach więcej serca?
Dzis te odpowiedzi wyglądałby tak : nazywam się Krysia, jestem fajną dziewczyną i chciałabym pojechać na Jamajkę. Albo narzekałoby się na rząd. Wtedy ludzie mieli gorzej ale i tak potrafili doceniać co mają i zawsze widzieli drugiego człowieka.
Dokument dla mnie jest przepiękny, nawet jeśli jak twierdzą niektórzy zbyt przekoloryzowany.