Jeden z najgorszych jak nie najgorszy film jaki widziałem tragedia i dramat. Ten film to nieporozumienie dla mnie
Muszę ci przyznać rację.
Facet strzela do Meksykan, strzela do Japończyków zostaje zabity przez Włochów.
Trochę jakby chciał zostać "gangsta" i postrzelać dla rozrywki :D
Marny film.
Obejrzyj film jeszcze raz. Wykończył Meksykanczyków bo chciał przejąć ich tereny. I nie został on zabity przez Włochów, lecz przez Japończyków, a konkretniej Yakuze.
'Trochę jakby chciał zostać "gangsta" i postrzelać dla rozrywki '
Przecież on był w Yakuzie, lecz musiał uciec do USA. Więc nic dziwnego, że strzelał i się nie patyczkował, bo w Japonii Yakuzie mało kto odważy się podskoczyć. Aby dobrze zrozumieć ten film, myślę, że trzeba znać choć trochę obyczaje panujące w Japonii, oraz same kino Kitano.