po prostu grzech go nie obejrzeć! polecam w 100% to film,ktorego sie nie zapomina..
Arcydzieło jest tylko jedno: Ojciec Chrzestny. Sam sobie zaprzeczasz to co mówisz grzech nie obejrzeć, grzech zawsze jest miły więc miło będzie nie obejrzeć.
:D
Jak tylko ujrzalem ten temat, wiedzialem ze Elias juz sie tam produkuje :)
Ale nie martwcie sie za pare dni arcydzielem bedzie co innego... Aha Elias zapomniales dodac ze cala trylogia Coppoli to jedyne arcydziela
Widzę, że Elias ma jakąś manie na Ojca Chrzestnego.
Owszem, lubię Ojca Chrzestnego, ale do "Skazani na Shawshank" mu baaardzo daleko.