Jakim cudem ten film poleciał z drugiego miejsca tak nisko. Najpierw wyprzedził go "Forrest Gump" (ale to ze względu na ciągle rosnącą jego ocenę), a teraz przez dawanie jedynek na setkach kont przed debilnych użytkowników i prowokatorów film poleciał 3 miejsca, w tym za tak słaby film jakim jest "Zielona Mila" (nie zasługująca nawet na miejsce w pierwszej pięćdziesiątce). Kolejny raz TOP filmwebu objawia nam się z jak najgorszej strony. :p
Teoretycznie dobrze, teoretycznie źle. Film zasługuje na 100 miejsce w rankingu, ale są gorsze filmy w Top10. Np. Fight Club 5/10 Mila 6/10...
Jak dobrze, ze to nie ty decydujesz o tym rankingu
W co drugim temacie jezdzisz po zielonej mili i fight clubie, a ciekawi mnie dlaczego. Jak na razie nie zauwazylem zebys choc raz podal jakis ARGUMENT (o argumentach mozna zapomniec...)
Masz teraz okazje naprawic te niezreczna sytuacje, lub (co jest znacznie bardziej prawdopodobne) postapic jak zawsze, czyli schowac glowe w piasek.
nie no ten ranking to teraz można już tylko wyśmiać. Lot nad kukułczym... zaniedługo będzie poza top 30, podobnie jak Ojciec Chrzestny 2, a Skazani lecą poza top10
Fight Club i Zielona mila to komercha ,a przecież taki szanowany koneser jak Elias nie może lubić filmów komercyjnych.
Elias ,chłopie ,współczuje ci.
No przecież, Fight Club i Skazani na Shawshank to filmy dla dzieci, więc dojrzałemu Eliasowi się nie podobają.
To co się dzieje teraz na topie filmwebu, to parodia. Założyłem konto niecały rok temu i pamiętam, że wówczas na 6 miejscu było "Dawno temu w Ameryce", a teraz jest poza setką. Gdzieś w pierwszej pięćdziesiątce były: "Siedmiu samurajów", "Dwunastu gniewnych ludzi", "Psychoza", "Taksówkarz", "Mechaniczna pomarańcza", "Dobry, zły, i brzydki", "Pewnego razu na Dzikim Zachodzie"; na pewno w setce były: "Człowiek słoń", "Obywatel Kane", "Lawrence z Arabii", "Zabić Drozda", "Wściekły byk", "Łowca jeleni" i jeszcze sporo innych. Niektóre są w tej chwili 200 miejsc niżej. Przy liczbie głosów liczonej w tysiącach, takie zmiany może spowodować tylko celowe zaniżanie oceny przez wielu użytkowników jednocześnie, a raczej użytkowników korzystających z wielu kont. I dlatego ten top to parodia. W żadnym stopniu nie oddaje rzeczywistej sympatii ludzi wobec danych filmów. A najgorsze, że nic nie można na to poradzić. Chyba, że stworzyć jakąś płatną stronę, gdzie trzeba się zapisać imiennie, ze wszystkimi danymi pozwalającymi na identyfikację i gdzie każdy mógłby tylko raz głosować na dany film itp. Byłoby to bliższe prawdy, choć też nie do końca, bo niewiele osób chciałoby płacić.
W każdym razie wniosek jest taki, że top 100 Filmwebu jest fikcyjny. Niby na co on komu potrzebny, jednak ktoś może myśleć, że filmy mają rzeczywiście taką wartość jak na tej liście i przez to będzie tracił czas na filmy nieudane, a nigdy nie dotrze do tych wartościowych, które są gdzieś daleko poza setką.
Popieram w 100%. Pamietam jak TOP10 filmwebu bylo czyms wywazonym, miejscem gdzie mozna bylo znalezc filmy "zmieniajace zycie", a teraz to tylko posmiewisko. Lacze sie bolu z ludzmi, ktorzy naprawde kochaja kino.
"Skazani na Shawshank" to chyba pierwszy poważny film na jaki zwróciłem uwagę. Miałem 13-14 lat i super kinem były dla mnie Rambo II (za I nadal szacunek), czy Kickboxer. A jednak mimo wszystko ten film zawsze bardzo chętnie oglądałem w TV.
Świetna historia, duet Robbins - Freeman i kilka niezapomnianych momentów.
Na przykład ta rozmowa o hrabim Montecristo:
- Wiesz o czym jest ta książka? O ucieczce z więzienia.
- Do działu edukacyjnego?
Moment kiedy Andy uderza kamieniem o rury kiedy piorun rozświetlał niebo a potem kiedy wydostał się z kanalizacji i cieszył się w rzecze.
10/10
A ja uważam, że top10 zaczyna się w końcu sensownie układać.
Ludzie, to nie jest top najlepszych filmów świata tylko 10 filmów, które stosunkowo podoba się największej liczbie ludzi. Np. Forest powinien być zdecydowanie na pierwszym miejscu dlatego, że wszyscy znają ten film no i może osobiście znam ze dwie osoby, które nie uważają go za arcydzieło. Nie ma drugiego takiego fenomenu. A kinomani i tak będą wiedzieć co jest najlepsze, nie zwracając uwagę na top10 pod kątem jakości. Oczywiście oprócz obrazów z pierwszej dziesiątki na filmweb są filmy zasługujące na miano arcydzieła ale proszę popytajcie znajomych, którzy nie uważają się za fanów kina, spytajcie się ich czy znają takie filmy jak Lot nad... , Se7en (fenomen, może trzech moich znajomych zna ten film), Lśnienie. Zakładam, że co najmniej połowa waszych znajomych nie będzie ich znała.
Nie wypowiadalem sie dawno.
Ten top to teraz neizle dno keidys to byly tu naprawde fajne filmy teraz szkoda gadac.
Skazani nma shawshank 10/10
Film jest po prostu cudowny świetna gra Fremana i Robinsa. Ale fakt top jest zrąbany Kto to widział żeby takie gówno jak Fight Club był wyżej od tego dzieła no coments