Żadnego momentu zaskoczenia. Oglądałam tak, jakbym znała cały scenariusz przed pójściem do kina (i myślę, że nie tylko ja). Aktorzy robili, co mogli, ale scenariusz był słaby. Duży plus za babcię i scenę w lesie:)
Kiedyś lubiłam komedie romantyczne, ale te z ostatnich lat są totalnie nudne i infantylne.
Daaaa, to komedia romantyczna a nie dramat psychologiczny czy thirell, ta
konwencja jest utrzymywana od lat, chodzi o sympatyczna zabawe i rozluźnienie.. To tak jak z większością horrorów, "jakiś psychopata, zabija
wszystkich jeden po drugim"
Wcale nie jesteś mądrzejsza od innych jeśli to przewidziałaś, w sumie to
jest takie oczywiste,że jesteś poniżej normy.
Jak dla mnie jeden z lepszych filmów tego typu ostatnimi czasy.
Zgadzam się z Ewa temat oklepany i przewidywalny. Świetni to w tym filmie byli tylko aktorzy. Z Komedii romantycznych bardziej podobało mi sie np. I love you Man