Więzień nienawiści

American History X
1998
8,2 311 tys. ocen
8,2 10 1 311149
7,6 53 krytyków
Więzień nienawiści
powrót do forum filmu Więzień nienawiści

ocenił(a) film na 2

Film ze znakiem ostrzegawczym „NIE OGLĄDAJ!” przyznawanym przez Filmwebowy Dyskusyjny Klub Filmowy.

Uzasadnienie:


Fabularnie naiwny i tendencyjny z ambicjami na bycie moralitetem. Sili się na przekazywanie wartości, pokazywanie tego, co jest dobre, co złe posługując się wyłącznie czarną i białą barwą. Cała treść, sens filmu sprowadza się do frazesów, które słyszymy w zakończeniu. Wszystko, co je poprzedza, jest jedynie ilustracją zbudowaną, by w ostatnich scenach móc wyłożyć przesłanie na talerzu, aby nie zostało nic opacznie zrozumiane. Akcja pozbawiona realizmu, życiowej logiki. Kolejne sceny nie wynikają z poprzednich, są sztucznie nabudowywane. Psychologia postaci stoi na żenującym poziomie – ich zachowania, decyzje, przemiany wyglądają zupełnie niewiarygodnie. Dramaturgia budowana tanimi chwytami takimi, jak zwalniane tempo, patetyczna muzyka i ładne krajobrazy, nie ma żadnej siły. Film ogłupia efektownymi obrazami przemocy, z których nic nie wynika. Zakończenie jest ckliwe, mdłe i naznaczone kiczem. Wartość intelektualna, artystyczna i rzemieślniczofilmowa „Więźnia nienawiści” jest tak niska, iż uważamy, że nie warto tego filmu oglądać.


ocena FDKF-u: 2/10



---------------
Pełna treść dyskusji członków FDKF-u poświęconej „Więźniowi nienawiści” do przeczytania na blogu w temacie „Dyskusje o filmach” (komentarze od 25.10.09).

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 9
FDKF

Znawcy od siedmiu boleści się znaleźli. American History X to może nie jest film wybitny, ale na pewno zasługuje na wyższą ocenę. Ktoś kto przykleja temu filmowi plakietkę 'nie oglądaj' i daje 2/10 jest zwykłym burakiem a nie znawcą filmu. Podkreślę jeszcze raz, nie chodzi mi o nietrafność zarzutów, tylko o ocenę, bo jeśli skala ma 10 stopni to film ten na pewno zasługuje na więcej niż 2.

Kolejne pokolenie pseudo-intelektualistów rośnie :\

lukaszet

Skoro nie chodzi Ci o nietrafność zarzutów, to gdzie wobec powyższego jest problem.
Wynika z tego, że Więzień Nienawiści nie jest filmem wybitnym. ale nie jest najgorszy bo nie jest beznadziejny. Taki wniosek wyplywa z Twojej wypowiedzi.Dla mnie ta ocena też jest odrobinę za niska, co nie znaczy, że nie należy być krytycznym wobec dziela pseudoambitnego. Nie napisaleś jaką TY byś ocenę zaproponowal, zatem naprawdę nie rozumiem, w czym problem.

ocenił(a) film na 9
TURSKI

Nie chodzi mi o trafność zarzutów wobec filmu, ale o nierzetelność oceny. Jeśli skala ocen jest 10 punktowa i rozkład ocen jest normalny, tzn. taki w którym przeciętny film ma ocenę 5-6, to dawanie temu filmowi 2 jest wielkim nieporozumieniem. Nawet przy najostrzejszej krytyce nie można powiedzieć, że ten film jest przeciętny, a to znaczy że powinien dostać przynajmniej 7.

Oczywiście można stworzyć własną skalę w której ocenia się tylko filmy pretendujące do określania ich mianem 'ambitnych', wtedy American History X może mieć zupełnie inną ocenę. Na filmwebie jednak ocenia się wszystkie filmy, począwszy od Guinea Pig, skończywszy na filmach Hitchcocka. Weźcie to pod uwagę zanim po raz kolejny całkiem dobremu filmowi przykleicie plakietkę 'nie oglądaj'.

lukaszet

Guinea Pig na pewno nie dostalalby 2/10, to w koncu klasyk gatunku, fakt, że od strony estetycznej to on nie zachwyca, zaś Więzień jest filmem/produktem wtórnym, ma on i może jakieś przeslanie, ale tematyka to tak naprawdę jedyna zaleta tego filmu. Znak jakości oraz antyjakości przyznajemy glównie filmow przereklamowanym, zważ, że jeślli będziesz mial ochotę obejrzeć ten film i tak to zrobisz. Jednak pamiętaj, istnieje pewn miara, ranging filmów, są to filmy, które są nastawione na ryne mainstreamowy, np. Tranformers. Takich nie ruszamy, bo i po co. To w koncu rozrywka, Więzien pretrenduje do miana filmu zaangażowanego, kina ambitnego, który za pomocą kilku sztuczek ma sprawiać zludzenie kina wybitnego.
Skala, którą przyznaliśmy dla Więźnia jest średnią naszych wspólnych ocen.Oosbiście wg oceniania filmwebu 2/10 równa się Bardzo Zly, co w moim odczuciu jest prawdą. Jakiemu filmowi przyznalbyś 2/10?

ocenił(a) film na 9
TURSKI

Problem w tym, że chyba błędnie sklasyfikowaliście ten film. Ten film nie pretenduje do bycia ambitnym, ma on dostarczyć widzowi przede wszystkim rozrywki i przy okazji zarobić trochę. Patrząc na jego ocenę na fw, rolę tę doskonale spełnia.

lukaszet


http://wiezien.nienawisci.filmweb.pl/f30633/Wi%C4%99zie%C5%84+nienawi%C5%9Bci,19 98/nagrody



ocenił(a) film na 9
TURSKI

Wiem, że z tymi nagrodami to kiepsko, ale co z tego? Jest mnóstwo całkiem przyzwoitych filmów które pozostały niezauważone, że wspomnę chociaż "Proces" O. Wellesa.

użytkownik usunięty
lukaszet

Alfred Hitchcock nigdy w życiu nie dostał Oscara :P, zaś James Cameron otrzymał aż trzy statuetki za jednego Titanica, więc może nie licytujmy, kto czego więcej dostał....

Bracie Lumiere tez nie dostali żadnej nagrody, nie chodzi nam o ilość statuetek, akurat oskar to mnie ziębi i grzeje.Chodzi o jakośc artystyczną Więźnia. Tam padla jakaś nagroda za scenariusz, to w naszym odczuciu jakieś nieporozumienie.

ocenił(a) film na 2
lukaszet

To jest jakaś klasyfikacja, wedle której jednym filmom, przynależnym do
odpowiedniej szufladki, wolno być słabymi, a innym nie wolno?
Przepraszam, ale mi na początku nie wyświetliła się plansza z napisem "nie
pretenduje do bycia ambitnym, mam dostarczyć tobie przede wszystkim
rozrywki i przy okazji chcę trochę zarobić".

ocenił(a) film na 9
KYRTAPS

Jak mniemam u Ciebie przed rozpoczęciem filmu wyświetliła się plansza "zaraz obejrzysz ambitny film, którego nie powstydziłby się Bergman i Tarkowski, życzymy niezapomnianych doznań estetyczno-duchowych - twórcy". Mi niestety taka plansza się nie wyświetliła. Film potraktowałem z pewnym dystansem i świetnie się bawiłem oglądając go. Pastwienie się nad filmem który nie zdobył żadnej znaczącej nagrody i wysuwanie zarzutów, że miał być ambitny a nie jest, jest poniżej pewnego poziomu, który starasz (staracie) się prezentować.

Wybacz, ale nie mam ochoty na kontynuowanie tej dyskusji, mam wiele ciekawszych zajęć.

Do wszystkich którzy zastanawiają się, czy warto. Jeśli chcesz się trochę zrelaksować przed ekranem, to zdecydowanie polecam ten film. Z pewnością się nie wynudzisz.

ocenił(a) film na 2
lukaszet

Jeśli nie widzisz różnicy między ocenianiem filmu od oceniania stopnia
osobistej relaksacji, to twój problem.
U Ciebie pewnie 10/10 mają "piwo", "orzeszki" i "popkorn". One też
sprawiają, że można się "trochę zrelaksować przed ekranem".

użytkownik usunięty
FDKF

Nie mam pojęcia, co to za "klub" i kto do niego należy, ale cieszę się, że nigdy się z nim nie zetknęłam. :P

W ogóle jak mozna napisać "Nie oglądaj"? Jeżeli należysz do jakiegokolwiek DKFu, to chcesz oglądać filmów jak najwięcej się da, żeby wymieniać o nich opinie i przemyślenia. Co to znaczy "nie oglądaj"? Żeby mieć własną opinię, a nie powielać sztampowe wypowiedzi krytyków i pseudokrytyków, trzeba obejrzeć. Nie bądźmy posłami Gosiewskimi, którzy nie oglądali a oceniają.

Gdyby tajemniczy przedstawiciel "klubu" napisał, że film jest ich wspólnym zdaniem kiepski, nie miałabym zastzreżeń - dla mnie jest genialny, ale kazdy ma prawo do opinii.
Natomiast pisanie "Nie oglądaj" jest śmieszne, zwłaszcza w ustach kogoś, kto obrał sobie za cel oglądanie filmów i rozmowy o nich. Jak mamy rozmawiać o czymś, czego nie znamy?

Zwrot NIE OGLĄDAJ jest synonimem oceny. Jak podświetlisz gwiazdki w skali ocen FW, tam też pojawiają się opisy co dana ocena niby znaczy. Przykladowo 2/10 to znaczy BARDZO ZLY. Wiadomo, że to tylko umowne stwierdzenie. Bez sensu jest tez twoja wypowiedź. Jak idziesz przykladowo do wypożyczalni i bierzesz w ciemno dwa filmy. Zadnego nie widzialaś a facet za ladą mówi. Ten jest dobry, polecam. Ten drugi to szajs, nie oglądaj.
To tak już na chlopski rozum wytlumaczylem, nie wierzę, że oglądasz wszystko jak leci, na pewno czymś się kierujesz. Czasami warto zasugerować się jakąś opinią, przy samym wyborze dziela, kopiowanie recenzji to inna sprawa.
Napisz zatem co zostalo skopiowane, wtedy usuniemy ten temat i napiszemy reckę jeszcze raz.

W ogóle to cala sprawa zamyka się prawdopodobnie wokól filmu, który jest przez Ciebie uważany za genialny, przez innych nie. Jakbyśmy napisali OGLĄDAJ, to nie byloby sprawy. Mam rację?

użytkownik usunięty
TURSKI

nie masz :)

Po pierwsze, nie zgadzam się, ze NIE OGLĄDAJ jest synonimem oceny. Ocena to wyrazenie własnej opinii a nie namawianie kogoś, żeby sam jej sobie nie wyrabiał.
Jeżeli kolega mówi mi, ze książka mu się nie podobała, nie znaczy że jej nie mam przeczytać - znaczy tylko, że jemu się nie podobała. Nie kieruję się wyłacznie zdaniem innych, chcę mieć własne. Jeżeli jakiś film grupie moich znajomych baaardzo się nie podoba, chcę go obejrzec po to, żeby móc skonfrontować swoją opinię z ich opinią, a nie przytakiwać jak cielę :/. Jeżeli wybieram, co chcę oglądać, nie patrzę na żadne gwiazdki i recenzje, ani tu, ani nigdzie, ale na treść i czasem nazwiska twórców. Dopiero POTEM czytam recenzje, żeby móc się z nimi zgodzić lub nie.


NIE OGLĄDAJ można powiedzieć tylko w sytuacji, kiedy obejrzenie może spowodować jakiś uszczerbek na psychice - np. gdy jakiegoś filmu nie powinny oglądać dzieci, bo jest tam dużo przemocy albo seksu. Niewiele jest dzieł, od których człowiek może zdurnieć po jednorazowym przeczytaniu/obejrzeniu (jak księgi zaklęć magicznych albo filmy porno), więc ogólnie nie rozumiem, jak można kogokolwiek zniechęcać do poszerzania liczby filmów/książek które zna. Więzień może nie jest wskazany dla dzieci, bo jest tam za dużo przemocy, ale nie widzę w nim nic, co mogłoby zaszkodzić w jakikolwiek sposób dorosłemu widzowi, a nawet gimnazjaliście. Wręcz przeciwnie, ten film może zdziałać wiele dobrego w umysle nastolatka i mogliby puścić go w paru szkołach na lekcjach, zamiast katowac uczniow w kółko Nocami i dniami. :P

Gdyby ten ktoś tajemniczy napisał "nie spodoba się osobom, które nie lubią dramatów, przemocy, morału" - to bym pojęła. Ale "nie oglądaj"? yyy....
Gdybyście napisali OGLĄDAJ, to byłoby to zgodne z ideą DKF-u :)
OGLĄDAJ piszcie zawsze i wszędzie, poza pornosami;)

Skoro coś mi nie zaszkodzi, czemu mam tego nie obejrzeć? Głupsza od tego się nie zrobię, co najwyżej mądrzejsza. Jeżeli obejrzę i mi się nie spodoba, będe przynajmniej wiedziała że tak jest i będę mogła o tym rozmawiać z ludźmi (taka jest chyba idea DKF-u, czyż nie?;). JEzeli nie obejrzę i posłucham "znawców", będę mogła tylko strzelać oczami na boki, gdy ktoś mnie o ten film zapyta, albo powtarzać jak cielę cudze opinie.


Ogólnie uważam, że jeżeli ktoś uważa się za miłośnika kina, powinien obejrzeć nie tylko filmy, które mu znawcy polecą jako dobre, ale wszystkie, które są w jakiś sposób ważne, choćby przez wzbudzanie zainteresowania - a ten film akurat wywołał wazną dyskusję. WN jest filmem, wokół którego toczyło się wiele dyskusji. Dlatego uważam, ze pisanie NIE OGLĄDAJ jest śmieszne - dlaczego mam nie obejrzeć? Przeciez zeby się odnieść do tej dyskusji, muszę obejrzeć. Jest wiele filmów, które mnie osobiście nie przypadły do gustu, jednak uważam, że kazdy osobnik mianujący sam siebie kinomanem powinien je obejrzeć. Nie podobała mi się np. Mamma Mia, ale nigdy nie powiedziałabym nikomu NIE OGLĄDAJ. Po pierwsze dlatego, że gusta sa różne i a nuż komuś się spodoba. Po drugie uważam, ze żeby ocenić jako aktorkę tak wazną i cenioną osobe jak Meryl Streep powinno się zobaczyć równiez tę jej rolę, nawet jeśli dla mnie była kiepska (w przypadku Więźnia mamy Nortona, postać równie ważną i cenioną). Po trzecie, jezeli chcę móc o tym filmie rozmawiać z ludźmi, oni muszą go obejrzeć - to logiczne. Ideą DKF=ów jest dyskutowanie o filmach a nie tworzenie jakiejś listy orbazów wartych i niewartych oglądania. Jak można mówić komuś, żeby czego nie oglądał, jeżeli chcę DYSKUTOWAĆ o filmach (skądś to D w DKF-ie chyba jednak jest ;))? Sama przeczytałam i obejrzałam np. Zmierzch, który uważam za totalną popelinę. Przeczytałam i oberjzałam nie dlatego, że mi się podobało, ale żeby mieć zielone pojęcie i w konsekwencji własne zdanie.

Nie powiedziałabym nikomu NIE OGLĄDAJ, tak jak nie powiedziałabym NIE JEDZ ZUPY CEBULOWEJ - bo mnie i moim kolegom z klubu smakosza nie smakowało.

Droga Lorino
Mam wrażenie, że rozmawiamy o dwóch zupelnie różnych rzeczach.Uff, no dobra, zwrot NIE OGLĄDAJ JEST SYNONIMEM oceny. Takie bylo nasze zalożenie, wiadomo jest, że nie bylbym w stanie zabronić Ci oglądania czegokolwiek. Więzień jest naszym zdaniem filmem nie wymagającym, jeżeli ktoś chce po prostu pożreć kolejną porcję czegoś lekkostrawnego, to czemu nie. Za moich czasów DKFy to byly kluby w których dyskutowalo się o filmach, a nie oglądalo masowo co popadnie. Co to za stwierdzenie:


"Ogólnie uważam, że jeżeli ktoś uważa się za miłośnika kina, powinien obejrzeć nie tylko filmy, które mu znawcy polecą jako dobre, ale wszystkie, które są w jakiś sposób ważne, choćby przez wzbudzanie zainteresowania - a ten film akurat wywołał wazną dyskusję. WN jest filmem, wokół którego toczyło się wiele dyskusji..."


"Więzień może nie jest wskazany dla dzieci, bo jest tam za dużo przemocy, ale nie widzę w nim nic, co mogłoby zaszkodzić w jakikolwiek sposób dorosłemu widzowi, a nawet gimnazjaliście. Wręcz przeciwnie, ten film może zdziałać wiele dobrego w umysle nastolatka i mogliby puścić go w paru szkołach na lekcjach, zamiast katowac uczniow w kółko Nocami i dniami. :P"


Wybacz, nie zgadzam się z ani jednym slowem, i chyba rozmijamy się w zbyt wielu punktach, co nie znaczy, że FDKF nie szanuje Twojego zdania-po prostu je nie podziela.
Pozdr

użytkownik usunięty
TURSKI

OK, DKF to ludzie, ludzie mają różne zdania. Nie przeszkadza mi wcale, że akurat tej grupie ludzi się nie spodobał, rozdraznił mnie wyłącznie ten zwrot - dlatego tak się go bardzo uczepiłam. A Witkacy zgodziłby się z tym, żeby nie katować uczniów Nocami i Dniami, jestem przekonana ;)

Pozdrawiam i życzę udanej działalności całemu klubowi

He, he Nie sądzę, żeby Witkacy czul się dobrze, gdyby wiedzial, że wycieramy sobie jego imieniem WN, toż to niegodne.

Noce i dnie, hmm:)

użytkownik usunięty
TURSKI

No, ale skoro już tu siedzi i patrzy przez okienko...

Błazenada, jak taki film można nazwać złym? Nawet jak komuś nie podoba się przesłanie to choćby wykonanie filmu, realizacja, gra aktorów. To się nie liczy?

Poza tym morał, choć oczywisty jest bardzo ładnie przedstawiony. Szkoda, że panowie "krytycy" sami nie spróbują czegoś stworzyć, może wtedy zauważą jaką jest sztuką nakręcić coś takiego jak American History X, jak wielkie trzeba mieć umiejętności.

9/10, w pełni zasłużone.

Abukashi

Dajesz 9/10 za film, jego wartość artystyczną czy za moral?
Skąd wiesz, ze panowie krytyce niczego nie tworzą, tak tylko pytam?
;)

TURSKI

"zauważą jaką jest sztuką nakręcić coś takiego jak American History X, jak wielkie trzeba mieć umiejętności. "

To stwierdzenie pasuje równie dobrze przy konsstrukcji Fiata 125, też trzeba mieć nie lada umiejętności, żeby zbudować takie coś.

ocenił(a) film na 7
TURSKI

do kulturek..
zanim włączę się w dyskusje chciałbym Cie o coś poprosić. Podaj mi 10 najlepszych filmów jakie kiedykolwiek oglądałeś. zaczynając od najlepszego.
Druga sprawa chętnie skrytykuję Twoją twórczość. na pewno gdzieś w sieci umieściłeś... bo jak napisałeś wyżej "Skąd wiesz, ze panowie krytyce niczego nie tworzą, tak tylko pytam?
;) "... czy nie zanegowałeś. Prosta sprawa albo tak albo nie chyba że masz jakiś kompleks twórczy, towarzyszący większości krytyków.
na zakończenie cytat z filmu: "co zrobiłeś żeby uczynić swoje życie lepszym?"
ps. oglądnij sobie ten film jeszcze raz bo nie zrozumiałeś go do końca.

oneadder

Mój top 10?

Jest tego trochę, ale spróbuję, oto lista do której lubię wracać

Stalker
Satantango
Slodkie Życie
Ballada o Narayamie
Benny Video/Siódmy kontynent
Harmonie Werckmeistera
Kobieta Owad
Kret
Męczeństwo Joanny Dark
Milczenie


masz te filmy w moich ulubionych, jest ich jeszcze trochę, nie uznaję czegoś takiego jak najlepsze filmy, zawsze w którymś momencie ten punkt ciężkości się zmienia, no ale do tych lubię wracać i uważam je za takie quasi naj.
Moją twórczość możesz krytykować, proszę bardzo, innych czlonków FDKF takze, problemów nie widzę. Ale nie tutaj, mogę dać ci linka na priwa do mojego filmu i tam, na jego stronie możesz coś sobie napisać. Za innych czlonków FDKF nie ręczę, sam zapytaj.

Czy ja mam kompleks twórczy/ Zeby taki mieć trzeba chyba nakręcić co nieco, wpaść w rozczarowanie, rozgoryczenie, a ja nie jestem rozczarowany ani rozgoryczony, po prostu lubię dobre kino.


P.S.Milo, że traktujecie mnie jak rzecznika FDKF, ocena wystawiona dla tego filmu przez nas jest efektem zbiorowym, a nie moją wlasną.Ja glosowalem nad wyższą, 4/10 czy jakoś tak.

TURSKI

Teraz bym tą listę top 10 zmienil, tylko Stalker zostanie nr 1 na pewno.
Teorema
Smierc przez powieszenie
Trzecia część nocy
Zmierzch Bogów
Rękopis znaleziony w Saragossie
te filmy także muszą znaleźć się na tej liście

ocenił(a) film na 2
TURSKI

Świetnie, że ktoś zaczął nadawać ostrzegawczy znak - Więzień Nienawiści to typowa naiwna amerykańska tandeta dla słabo wykształconej masy, na którą straciłem trochę czasu, bezpowrotnie. Gdybym miał oglądać bajki, to znam kilka ładniejszych.

laukas

Problem z Więźniem jest prosty. Film do bólu prosty, schematyczny, ale najgorsze, że jakimś dziwnym sposobem, może za sprawą kilku patentów staje się on dzielem kultowym. Nawet się pisać nie chce, można się bawić jak napisaleś przy innych filmach o wiele lepiej.Pzdr

ocenił(a) film na 2
TURSKI

Możliwe, że tandeta ubrana w moralitet najbardziej trafia do ludu i stąd to uwielbienie.

ocenił(a) film na 9
TURSKI

Ładnie pojechałeś z tą listą. Tylko czy na pewno dobrze zrozumiałeś te filmy? Wycierasz się Tarkowskim, Haneke i Fellinim a widać, ze nie za bardzo rozumiesz ich twórczość. Starasz się wyżej nosić głowę niż ją masz, takie jest moje wrażenie.

Pozdrawiam, bez odbioru.

lukaszet

Może jest jak mówisz, a może po prostu kończą Ci się argumenty?Jak na razie poza tym, że na Więźniu bawileś się świetnie to niewiele powiedzialeś. Bronisz filmu za pomocą stwierdzenia:

"Starasz się wyżej nosić głowę niż ją masz, takie jest moje wrażenie."

I co, mam Ci wkleić tekst Supermaniaka?

"gówno prawda. chuj się znasz na filmach..."

W ten sposób to się zachowują hejterzy z Transformers, z calym szacunkiem dla tych robocików.

TURSKI

Tak jeszcze dopiszę Ci, że Stalkera nie ogląda się aby go zrozumieć, jeśli widzialeś to wiesz o co chodzi.

Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
ocenił(a) film na 10
FDKF

A ja jestem Jednostką Oceniającą Filmy Na Filmwebie w skrócie JOFNF i mam głęboko co komu radzicie, przyznam się że miałem podobne odczucia po tym filmie, ale jeżeli w skali 1/10 dajecie temu filmowi 2/10 jesteście marnymi prowokatorami którym wydaje się że posiedli wszystkie rozumy. "Gulczas a jak myślisz" ma bodajże wynik 2, jeżeli są to dla was filmy w jakimkolwiek aktorskim czy scenariuszowym stopniu porównywalne to życzę powodzenia w życiu.

ocenił(a) film na 7
FDKF

Wydaje mi się że dając temu filmowi tak nisko notę 2/10 dyskredytujecie się w oczach docelowych odbiorców, bo nie wydaje mi się żeby ten obraz był aż tak zły. Ktoś wchodzi na stronę filmu tuż po seansie, jest oczarowany tym obrazem a tu czyta temat nieznanych sobie krytyków z FDKFu z notą 2/10 i od razu coś się w nim buntuje.Moja nota jest dość wysoka(7/10) a sam film oglądałem ponad rok temu, możliwe że przy powtórce ocena spadnie na łeb ale samej powtórki wcale nie mam ochoty odbyć.
Inny user przegląda TOP100 filmwebu i wchodzi na stronę filmu a tu taki temat (wydaje mi się że w tym drugim przypadku zadziała to jak katalizator i jeszcze więcej ludzi to obejrzy)
Wydaje mi się że sformułowanie NIE OGLĄDAJ niezbyt pasuje, bo jeśli jakiś film znajduje się w zestawieniu ramię w ramię z takimi filmami jak dobry,zły , brzydki, starwars(starsze części) czy innymi świetnymi pozycjami to trudno kogoś odwodzić od obejrzenia tego filmu.Taki apel nic nie da. Ale taki temat jako wskazówka interpretacyjna czy inna, gdzie podawane są wady filmu już jak najbardziej jest na miejscu.

Logo: NIE OCENIAJ może być przydatne przy jakichś niszowych filmach znanych reżyserów (podałbym przykład "Permament Vacation" Jima Jarmuscha- wszystkie inne jego filmy są na dobrym poziomie a ten jeden wydał mi się przeraźliwie słaby i żałuje że go obejrzałem)

A najbardziej pożądane wydaje sie logo :OGLĄDAJ na forum jakiegokolwiek filmu bo wtedy nie miałbym wątpliwości czy po dany film sięgnąć.

None200

Coś w tym jest co mówisz.Pomyślimy.

ocenił(a) film na 2
TURSKI

Zależy, kto jest docelowym odbiorcą. Gdybym wcześniej przeczytał to ostrzeżenie, nie traciłbym czasu na tego naiwnego amerykańskiego gniota. Przecież to ostrzeżenie nie jest dla ludzi tuczonych świętym-udem, starłorsami, spilbergami, scorsezami i innymi gibsonami.

laukas

Nie należy zapominać, że każda recenzja powinna oprzeć się na konstruktywnej krytyce. Zatem ważny jest odbiorca, nie powinno sie zapominać i zakladać, ze jednostka domyśli się naszych szczerych intencji. Tal naprawdę obejrzenie Więźnia Nienawiści nie jest aż takim wielkim bólem, zawsze można film wylączyć, ale dużo gorsze jest wyrabianie opinii na podstawie samego tytulu recenzji. Zresztą IMHO dolożyć więźniowi nie jest wielką sztuką. Chętnie poczytam rzeczowe argumenty n/t. slabizmy przypuśmy Odyseji Kosmicznej;) Jeżeli odbiorca więźnia jest wielbicielem takiego kina, krytyczna recenzja powinna dotyczyć przede wszystkim reżysera, a nie sam film.

ocenił(a) film na 9
TURSKI

Nikomu nie przyszło na myśl,że takie łatwe i jasne zakończenie mogło
uchronić twórców o podejrzenie o poropagande etc? Niestety Amerykanie mają
tendencje do wyolbrzymiania...Skoro na narzędziach/produktach, ktorych
przeznaczenie jest całkowicie jasne napisane jest do czego slużą,a do czego
nie(na przykład na suszarce do włosów f-my Sears: "Nie używać podczas
snu.").Wszystko po to, żeby tylko jakiś kretyn nie użył tego do
niewłasciwych celów i nie oskarżył pózniej producenta,że nie zamiescił
informacji co do użytkowania i zgarnął jakieś olbrzymie sumy po wygranym
procecie...to pozwolono by sobie na tak odważny film bez truizmow
,patetycznych słów, scen i objasnień?Myślicie,ze film o takiej
kontrowersyjnej tematyce z zakończeniem otwartym,nie wyłożonym po
AMERYKAŃSKU nie odbiłby sie ogromnym echem a takim specyficznym kraju?!

Drozdzowa

Ale można także zalożyć, że jest w takim razie film TYLKO i wylącznie dla amerykańskiego widza. Jeżeli zakladamy, ze sztuka jest apolityczna, a przynajmniej taka powinna być w zalożeniu, to czy reżyser nie powinien pójść w stronę pewnej bezkompromisowości?
Jeżeli już na starcie artysta odczuwa strach przed tym "co ludzie powiedzą" to wg mnie dyskwalifikuje się sam. Staje się niewiarygodny i nieszczery, dlaczego zatem mamy dawać Więźniowi kredyt, w imię czego?

ocenił(a) film na 8
FDKF

To mnie ten wasz FDKF rozbawił z rana :)

rki

Takie wesole chlopaki z nas, wiem.

ocenił(a) film na 9
TURSKI

Ja obejrzałem, nie żałuję i nawet się trochę nauczyłem. Nie wiem co jest złego w tym, że film jest przejrzysty i przyswajalny. Widzę, to tak, że według tego waszego fdkf-u jak film jest łatwy to znaczy, że jest zły bo dobry może być tylko film trudny w odbiorze?? Piszecie, że jest naiwny, brakuje mu logiki życiowej, psychologi postaci pomijając już, że nie ma tu za grosz argumentów tylko same osądy szacownego gremium to albo ja nie mam pojęcia o tym życiu i złożoności albo wy. Co niemożliwa jest przemiana inteligentnego gościa, ze zdecydowanie dominującą osobowością wykraczającą poza schematy i wiek, w wyniku trzyletniego pobytu w więzieniu? czy co tu jest niepsychologiczne?? jego nienawiść do czarnych wywołana tym, że kilku naćpanych crankiem meneli mieszkających na czarno w jakiejś ruderze zastrzeliło mu ojca?? Myślicie, że takie coś się nigdy nie zdarzyło?? Przecież ten film ma dobry scenariusz nie wiem co jest w nim monochromatycznego.
Jestem ciekaw co mi odp i podaj lepsze filmy o nazizmie

Sanos

Akurat to co napisaleś nie klóci się z naszymi argumentami. Niestety, co innego stwierdzenia, że coś takiego może się zdarzyć (historie które przedstawia Moda na sukces pewnie tez się zdarzają), a co innego ocena filmu jako dziela sztuki, do którego ten film pretenduje. Można bronić swoich koncepcji w inny sposób, mianowicie tak, ze ten film jest po prostu kolejnym dramatem obyczajowym z cyklu TVN poleca, ale mamy co innego.Ambitne dzielko o przemianie,jak napisalem wcześniej, gdyby nie tematyka film, bylby już tylko jednym z wielu.
To o czym pisaliśmy, to oklepane do bólu frazesy, zdania, które udają mądre, lysy Ed Norton z domalowanymi tatuażami, kilka scen ostrzejszych, w tym ta w więzieniu, albo scena krawężnikowa. Nie przyszlo Ci do glowy, że to po prostu latwe i czytelne matryce dla niewymagającego widza, który dostanie konkretny OBRAZ. Czarny bohater staje się bialy, mamy moral, wnioski, a kino ma już tyle lat, że istnieją inne środki artystyczne, na pokazanie pewnego konfliktu, przemiany albo przeobrażenia? Nie chodzi o to, żeby nawrzucać sobie do ulubionych jakis tam dziel sztuki, tylko po to, żeby mieć trzeźwe spojrzenie na te sprawy.
Mam Ci podać film o nazizmie, obejrzyj sobie Zmierzch Bogów albo Kabaret, ale nie wiem czy Więzien to film akurat o tej tematyce.

ocenił(a) film na 9
TURSKI

Nie no historie z oper mydlanych to nie mają za grosz racjonalności, poruszają się w gąszczu stereotypów dla starszych pań i przede wszystkim nastawione są na efektowność nie rzetelność (Wiem, że skojarzyło ci się to z więźniem nienawiści) Zresztą nie wierzę żeby historie tak nietuzinkowe robili ludzie tak szablonowi.
Mówisz, że gdyby nie tematyka byłby jednym z wielu. Gdyby to iwesz.
Te zdania nie udają mądrych one po prostu są wypowiadane, nie wiem co cię w nich tak razi. Przecież mówią je zwykli ludzie nie profesorowie akademiccy (chociaż to nie najlepszy przykład mądrych zdań).
łysy Ed Norton?? no skinheadzie są przeważnie łysi, nie??
To są czytelne matryce, widzę, że to jest wyreżyserowane jak teledysk, racja ale to jest zaletą, że właśnie w klasyczny i przejrzysty sposób film przekazuje idee, daje morał. Bo według mnie ta historia wcale nie jest głupia i mogła się wydarzyć ( w przeciwieństwie do mns). sztuka nie zawsze musi być trudna i wyczerpująca jak zdobywanie okopu podczas I wojnie światowej. Zresztą trudno nauczyć się czegokolwiek o nazizmie z filmu, z tego co ja wiem to trzeba wyjść na ulice.

Zresztą ja nie powinienem się odzywać. Dorwę te dwa filmy i się odezwę.
pozdro

Sanos

Rozmumiem Twój punkt widzenia, rozumiem też, ze zajmujemy dwa różne stanowiska. Wedlug Ciebie film jest zrobiony przyzwoicie, opowiada ciekawą historię i jest na swój sposób umoralniający. My patrzymy na to pod innym kątem, sam scenariusz nie wystarczy, podobnie jak te wszystkie rzeczy o których wspomnialem powyżej. Nie chodzi o to co się mówi, ale jak się mówi. Nie myśl sobie też, że polecając Ci te dwa filmy próbuję Ci na silę wcisnąć jakieś arcytrudne pozycje, żeby Ciebie zawsztydzić. Obejrzyj jak masz ochotę a jak Ci się niespodobają, to tez git. Lubie Więźnia... żadnej ujmy też nie przynosi, a i my nie próbujemy nikomu wmówić, że się nie zna.Pozdro i dzięki za polemikę.

P.S.Rzecz o nazizmie i jego istocie fajnie także potraktowal Bergman w Jaju Węża,ten także warto zobaczyć, ale to jeden ze slabszych Bergmanów.

ocenił(a) film na 8
TURSKI

Krytycy od siedmiu boleści.

ocenił(a) film na 9
FDKF

2/10 dla American History X ?!

Jakie snobistyczne kółko wzajemnej adoracji wystawiło taką ocenę ? Dobrze, że mam inną percepcję rzeczywistości. Film mógłby służyć za modelowy przykład rodzenia się patologii ideologicznych. Świetne kino psychologiczne. Oglądałem go już blisko dziesięć razy i za każdym seansem odnajduje w nim coś nowego. Co do "uzasadnienia", mam dokładnie przeciwstawne zdanie.

ocenił(a) film na 8
David_Ames

Cicho,oni sie znają a my nie. :D

ocenił(a) film na 8
aronn

Generalnie nie wypowiadam się na forum, ale faktycznie - FDKF to jedna, wielka pomyłka. Film jest świetny, czego się nie spodziewałem po raczej niszowej produkcji.

ocenił(a) film na 9
amb

ten film to samo życie, szkoda gadać... zdaje się, że niektórzy z nas (członkowie kółeczka?) są także "więźniami nienawiści"... zapewnia kłania się nie/tolerancja, niezrozumienie, przymykanie oczu na rzeczywistość, nie uczestniczenie w niej, omijanie itd. itp....
bo tylko wtedy można mieć taki napuszony/bojaźliwy stosunek do tego filmu i oceniać go tak nisko...