Wojna domowa

Easy Virtue
2008
6,9 28 tys. ocen
6,9 10 1 27848
7,0 6 krytyków
Wojna domowa
powrót do forum filmu Wojna domowa

ocenił(a) film na 5

to definitywnie nie była komedia, raczej obyczajowy

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 9
asiulka2912

To definitywnie była komedia, śmieszna bardzo komedia.

ocenił(a) film na 8
asiulka2912

To komedia dla ludzi o bardzo wyrafinowanym poczuciu humoru :):)
Trzeba lubić angielskie klimaty żeby polubić i zrozumieć tę komedię...

ocenił(a) film na 8
asiulka2912

Ja bym to nazwała komediodramatem i byłoby w porządku - w niektórych momentach było śmiesznie, a w innych raczej poważnie. Przyznam, że kiedy oglądałam ten film po raz pierwszy, nastawiając się na komedię w stylu "Związków rodzinnych", mocno się zawiodłam i wystawiłam stosunkowo niską ocenę. Dopiero za drugim razem, wiedząc już czego się spodziewać, mogłam w pełni docenić "Wojnę domową", jednak nie jako typową komedię, nawet taką w angielskim stylu.

ocenił(a) film na 8
cysiau

A mogę spytać gdzie w tym filmie dostrzegłaś dramat?

ocenił(a) film na 8
maniola125

Tak. Chociażby motyw wojny (powrót do domu weterana - dowódcy, który stracił na wojnie wielu ludzi, a sam przeżył) czy eutanazji w pewnym sensie (główna bohaterka pomaga umrzeć swojemu choremu mężowi - to na pewno nie była łatwa decyzja) i pewnie kilka innych. Zakończnia też nie nazwałabym typowym happy endem.

ocenił(a) film na 8
cysiau

Jeśli chodzi o ,,motyw wojny'' to ja go w tym filmie nie dostrzegłam. Są to raczej wspomnienia przygnębionego weterana wojennego, który po wojnie stracił sens życia. Jego wypowiedź na ten temat w filmie jest krótka i nie nazwałabym jej dramatyczną. Sam pan Wittaker (nie wiem jak to się pisze wybacz) w filmie przypomnę TYPOWO ANGIELSKIM choć pewnie trudno będzie ci w to uwierzyć jest postacią komiczną. Swoim przygnębieniem i związanymi z nim ciętymi ripostami i dość śmiesznymi uwagami ma za zadanie w dość nietypowy sposób rozśmieszyć widza. Jeśli chodzi o koniec filmu on również ma przesłanie komediowe. Mianowicie wygląda to tak. Mężczyzna, który ma już dosyć uciążliwej i lodowatej żony poznaje żonę swojego syna. Jest to pierwsza od lat osoba z którą się dogaduje. A że Laritta zaczyna mieć dosyć zaborczej teściowej i swojego niedojrzałego męża razem postanawiają ,,uciec''. A jeśli chodzi o wątek eutanazji to jest to przeżycie bohatera, które nie wpływa na wydarzenia w filmie. Podobnie jest z resztą z ,,motywem wojny''. Żadne z tych wydarzeń bezpośrednio nie jest ukazane w filmie.

ocenił(a) film na 8
maniola125

Dokładnie. Mnie się film jak najbardziej podobał i bardzo mnie śmieszył, przede wszystkim te wszystkie intrygi, "oburzające" sytuacje i oczywiście dialogi. Fantastyczna gra Kristin Scott Thomas i Colina Firtha. Jessica Biel także wypadła tu uroczo. Typowa angielska komedia, co prawda obyczajowa, ale komedia.