Film bardzo dobry ale podbny motyw do Amores Perros i 21 gramów (tez pare splecionych ze sobą historii)a dopiero jak Ameryknie nakrecili Miasto Gniewu dostali Oskara. A te 2 filmy zostałe nakrecone wczesniej i nie zostały wyrożnione. Tamte jednak ciut wyżej cenie ale ten rowniez jest niczego sobie. Tylko denerwuje fakt ze Ameryka wszystko musi krecic co juz bylo i dostaje nagrody a inni wczesniej co kreca podobne filmy nie.