Powtórzenia ? a czemu by to mieli robić ? te filmy łącze tylko główny bohater. Według mnie ten jest lepszy od kodu. Wiadomo co chodzi. Wówczas gdy w kodzie minęli główne wątki.
Nie wiem czemu mieliby powtarzać, być może z pobudek czysto ekonomicznych. Poza tym uważam, że te filmy łączy o wiele więcej rzeczy. Główny bohater, w jednym i drugim filmie towarzyszy mu kobieta, całość toczy się wokół spraw na tle religijnym w których losy istotne dla całego świata. w całość zamieszany jest jakiś zakon Syjonów czy Iluminatów. Ponadto dodatkowo w obu filmach zaangażowany jest przedstawiciel władzy agent/inspektor jak zwał tak zwał. No i oczywiście odkrywanie ukrytych tajemnych znaków w działach sztuki rzeźbach, obrazach, pismach. Tak więc wydaje mi się, że filmy mają bardzo dużo wspólnego. Oczywiście sama historia musi się różnić od siebie bo nie jest to w końcu Kod da Vinci 2. Moim zdaniem Anioły i demony nie miały już takiego klimatu jak Kod, nie trzymał mnie tak w napięciu a miejscami wręcz mi się dłużył. Totalną porażką była już końcówka z księdzem "Rambo" skaczącym z helikoptera i ratując wszystkich.
Co do samego Kodu to przyznaje, że oglądałem go już kawałek czasu temu, więc nie będę wdawał się w dyskusje dotyczącą jakichś szczegółów czy fragmentów filmu bo moge ich nie pamiętać. Jednak Kod wywarł na mnie dużo lepsze wrażenie i chętnie go obejrzę jeszcze raz, czego nie moge powiedzieć o Aniołach i demonach.