Witam,
mam pytanie: o co chodziło w scenie, kiedy Sam zobaczył kobietę siedzącą na fotelu? (wtedy się poparzył). Motyw ten się później już nie pojawił.
ta kobieta pojawila sie tez pozniej chyba jak walnal w ta maszyne....tez jestem ciekaw o co z ta babka chodzilo...
Klony były "zaprogramowane" na 3 lata życia, jemu został już chyba tydzień (albo dwa, nie pamiętam) i zaczął się powoli rozsypywać. Halucynacje były prawdopodobnie jednym z objawów zestarzenia się organizmu. Możliwe, że to były jakieś przebłyski z pamięci oryginalnego Sama. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Ta dziewczyna, która siedzi w fotelu to Eve. Jestem tego pewny (jeżeli ktoś ogląda 'Skins' z Kayą, to też ją poznał :P). Ale o co chodzi? Może, tak jak powiedział Adahn, były to fragmenty wspomnień oryginalnego Sama. Tylko jak pojawiły się one w umyśle klona? Sam nie wiem.
Co masz na myśli?
Sam spowodował wypadek, ponieważ zapatrzył się na Eve, która mu się po raz kolejny pokazała i nie zauważył tej maszyny.
jak ktos dobrze napisal, ta scena zostala pokazana po to, aby uprzedzic widza, ze cos sie zaczyna dziac nie tak i zaraz moze stac sie cos jeszcze bardziej nie tak. podobnie bylo gdy sam siedzial przed komputerem, a w monitorze na chwile wyskoczyl mu stary sam gadajac "rock and roll" i po chwili zniknal. rezyser przygotowal widza do tego, ze zaraz bedzie jaki crash... no i sam finalnie stuknal lazikiem w harvestera.