mnie nie przekonal, 6/10
film o facecie ktory nikogo nie lubil...
wszelkie moraly plynace z tego filmu sa tak oczywiste ze nie trzeba bylo robic az tak dlugiego i cofnietego w czasie obrazu... to tyle.
DOkaldnie, to solidne kino, ale typowo hollywodzkie. A wszyscy Ci co pisza ze genialny gowno sie znaja na kinie. Pewnie ogladaja tylko Amerykanskie kino a Europejskiego nawet nie tykaja.
A koncowka w tym kinie kiczowata na maksa. FIlm ratuje tylko Lewis.