To nie są okruchy życia, gdzie losy ludzi toczą się tak, jak wymyślił sobie widz, by na końcu z triumfem krzyknąć "wiedziałem!" - czyli rodzice dziewczyny jej pomagają, chłopak ją opuszcza a na koniec zostaje z dzieckiem albo oddaje do adopcji. To film nieprzeciętny, niesamowicie zrealizowany. Postać Juno jest niesamowicie bogata - jest zarazem bardzo mądra i inteligenta a jednocześnie taka porywcza i niedojrzała. Jej stosunek do tego, co się stało jest bardzo zaskakujący, ale mimo tego wszystko się toczy dobrze. Klimat, dialogi, fabuła i losy Juno - to sprawia, że film jest świetny. Do tego muzyka, która daje tło i wzmacnia przekaz.