Mnie tylko ciekawi jakich surogatów używali dzieci..bo ich nigdzie nie widać...w sumie skąd miały się brać..jak wszystko robili za pomocą robotów...hmm
Kiedy Greer leżał w szpitalu to w telewizji pojawiła się reklama surogatów dla dzieci. Ale skąd one się brały to faktycznie dobre pytanie...
Ale mimo wszystko ciekawy film, prawda? :)
Spodziewałem się czegoś słabszego, gorszego a tu miłe zaskoczenie... :)
Nawet przyjemnie się oglądało - ja mu dałem 7/10
Pozdrawiam!
No tak, ale to temu że nie jestem negatywnie nastawiony do stricte komercyjnych tworów jak co poniektórzy tutaj.
Ja też nie, nawet takie cóś jakie AVATAR mi się podobało :) Prawie w każdym filmie są dobre strony, akurat to jest typ kina czysto rozrywkowego i w tej kategorii należy mu się 8/10
Kto szuka ambitniejszych produkcji o problemach na styku maszyna/człowiek niech poogląda sobie Blade Runner czy AI (bardziej familijne). Koniec
Lub "Wyspa", jeśli klony ludzkie uznać za maszynę, choć tam są traktowane jako zestaw części zamiennych. Film jednak porusza podobne problemy .
Ale w "Wyspie" efekciarskie pościgi i akcja też wzięły górę nad dylematami moralnymi wykorzystywania klonów jako "części zamiennych". Na dodatek utraty banał jak to "prawdziwa miłość" zwycięża zło tego świata.
Znów dobry pomysł zmarnowany na pościgi i wybuchy, czyli "Wyspa" to też mało ambitne kino (ale swoją drogą fajnie się oglądało jako film akcji) .