ja uważam, że Odyseja to arcydzieło światowego kina, ale lubię też
Avatara... to chyba się nie wyklucza i nie rozumiem dlaczego od razu
musiałeś tu obrażać też całkiem dobry film...
A ty cwidmi się schowaj...
trz mi sie nie podobal, malo zetelnosci jak na film historyczny o podboju marsa, sorry snickersa.
i oto nasz 'krytyk filmowy' ocenia na 1 kolejny 'shit'.po Leonie zawodowcu (którego swoją drogą ma w 'Ulubionych'), Forrest'cie Gamp'ie i Lśnieniu przyszedł czas na 2001: Odyseję Kosmiczną.
ps.odmówmy modlitwę za to chore dziecię.nie bądźmy nieczuli na cierpienie ludzi ograniczonych umysłowo.
Karatos, co to niby mialo znaczyc "idz poogladaj avatara"?? Dla mnie zarowno Odyseja jak i Avatar sa arcydzielami, ktore umieszczam w pierwszej dziesiatce najlepszych filmow jakie w zyciu widzialem. Wiec nie rozumiem, dlaczego twierdzisz, ze jezeli komus podobal sie Avatar, to jest nieznajacym sie na kinie ignorantem...
A ja nie rozumiem dlaczego jeśli komuś się dany film nie podobał to od razu musi być "nieznajacym sie na kinie ignorantem".
Pozwolę sobie zacytować Jonathan'a Davis'a: "Śmiejecie się ze mnie bo jestem inny, ja się śmieję z was bo wszyscy jesteście tacy sami", sądzę, że to bardzo odpowiednie słowa.
Wszystkim się podoba, a jak tobie nie to się nie znasz na kinie i w ogóle jesteś nikim. Haha, fantastyczne podejście.
Dla mnie osobiście ten film to największy gniot jakiego widziałem. Nie przedstawia sobą zupełnie nic.
Po prostu go nie zrozumiałeś... I tu się nie dziwie bo to jest cholernie trudny film. Nie krytykuj czegoś czego nie rozumiesz tylko postaraj się to zrozumieć.
Czy naprawde zrozumienie filmu ma tak wielki wplyw na ocene? Jezeli zrozumiem film, to musi mi sie on podobac? A jezeli nie rozumiem, to musze go uwazac za g...o?
Człowieku, gdzie ty tu kicz widzisz. Nie posługuj się wyrazami, których nie rozumiesz.
Na pewno nie kicz, chciałbym zwrócić uwagę, że film został wydany na
kilka lat przed gwiezdnymi wojnami. W owym czasie nie było firm
specjalizujących się w robieniu efektów specjalnych dla Kina, pod tym
względem film jest rewolucyjny - wskazał potrzebę na stworzenie
podobnego, całego - i do dziś prężnie rozwijającego się - przemysłu, a
to tylko biorąc pod uwagę efekty specjalne, które rzeczywiście, biorąc
pod uwagę dzisiejszy ich wygląd, są zupełnie archaiczne i mogą kłuć w
oczy. Wiele innych rzeczy zmieniło się od tamtych czasów i - z całym
szacunkiem - twoja ocena jest zupełnie niesprawiedliwa i nieprzemyślana.
Jest to ojciec (jeżeli nie dziadek) współczesnych filmów sci-fi i gdyby
nie on, większość z nich mogłaby w ogóle nie zostać nakręcona, co
sprawia, że ocena tego filmu w oparciu o dzisiejsze Kino jest...
nieporozumieniem.
Przy przemyślanej ocenie takiego filmu jak Odyseja, najważniejsze jest
odniesienie się do kontekstu historycznego, należy się zastanowić, czy i
co konkretnie ten film dał Kinu, w kontekście ówczesnych możliwości
ocenić jego wykonanie, to jaką reakcję wywołał w środowisku, zarówno
widzów jak i krytyków itd.
Biorąc to pod uwagę, nie mogę się zgodzić z opinią, że był on "zrobiony
na kicz" i jestem pewien, że nie leżało to w intencji twórców.
wyraziłeś w 100% to, co chciałbym w tej sprawie jeszcze dodać... Wspaniały
film i nie wolno go tak bezczelnie poniżać! ;)
Dzięki takim nieporozumieniom jak Ty po 4 lata użytkowania tej strony,
postanowiłem się zarejestrować, by móc odpowiadać na tak durne posty
durnych ludzi, koneserów filmowych od siedmiu boleści.
Ps.
Nie garb się.
To nic nie znaczy. Chce na siebie zwrócić uwagę. Ale wiecie co, najbardziej mnie wkurza nie to, co napisał, ale że zawsze tacy dostaną jakąś odpowiedź i zawsze im się uda kogoś nabrać.
dlaczego sie dziwidz czemu dał 4 .Wedlug mnie i tak naciaganie ,pewnie za efekty.Dlugo by pisac dlaczego ten film jest kiepski.Chocby jeden i najistotniejszy ze bez jakiegos przesłania i sensu jedynie skupiony na efektach tyle...
dawniej real ego oceniał ten film na 8 bo jak to pisał" film jest arcydziełem ale dziwnie go odebrałem dlatego tylko 8" czy jakoś tak. Ja dopiero dzisiaj wystawiam ocenę gdyż film widziałem jakieś 3 lata temu zanim miałem konto na filmweb a dziś go sobie przypomniałem 10/10
To film filozoficzny nie moja wina że jesteś takim prymitywem. Jest tam podane wiele zagadnień z tej dziedziny.
lol, szkoda ze ten tekst nie znajduje sie na okladce filmu. "Odyseja kosmiczna to film filozoficzny - jest tam podane wiele zagadnień z tej dziedziny." :D
Admini dziękujemy za wykopanie autora tematu. Aha efekty powiadacie. Jak by ci dali zwykłą kamerę bez całego sprzętu do obróbki ciekawe co ty byś nakręcić.
Dla mnie war jakieś 11/10.