Fabuła do przewidzenia po 30 min. filmu, jak na komedie nie bylo tam nic
zabawnego i co najgorsze wychodzi znow na to, ze kobieta nie potrafi
poradzic sobie sama. Jedyny watek, ktory mi sie podobal to matka
powtarzajaca ciagle zdanie "Kiedy slub, kiedy wnuki? " - to dosyc
realistyczne. Daje 6/10
Wczoraj go objerzałem ale widzę podobny post jaki chce umieścić:) Dereszowska zagrała dobrze, Wieczorkowski jak na swoje warunki też nie najgorzej... ale gdzieś po 35-40 minutach filmu można było przewidzieć co się wydarzy..... troszkę zmarnowany potencjał filmu.... widać też że reżyser nie miał troszkę pomysłu na to co robi i jak ciągnąć dalsze watki filmu.... 4/10