To jeden z moich ulubionych dokumentów Kieślowskiego. Reżyser wpadł w zasadzie na prosty, ale za to wspaniały pomysł - zapytać człowieka, kim jest i czego pragnie w życiu, poczynając od namłodszego przedstawiciela, a kończąc na najstarszym. Dzięki temu możemy poznać całą gamę ludzkich marzeń, ideałów, ich różnorodność, zmieniającą się wraz z wiekiem. Kieślowskiemu udało się nawet uchwycić wypowiedzi osób urodzonych jeszcze w XIX w. Poznajemy więc najpierw dziecięce, z pozoru błache marzenia, po czym nieco dojrzalsze cele, już nieco starszych osób, aż w końcu chwalebne ideały, skierowane w kierunku innych, a kończąc na wypowiedziach najstarszych, doświadczonych osób, chcących już co najwyżej więcej zdrowia, ciszy i spokoju. Oglądając owy dokument można usłyszeć bardzo inteligentne, dojrzałe i mądre wypowiedzi, już nawet u stosunkowo młodych ludzi. Odnosi się wręcz wrażenie, że są one znacznie dojrzalsze od dzisiejszych wypowiedzi wspólczesnego Polaków. Były to w końcu czasy, kiedy ludzie nie przesiadywali przed telewizorami, gdyż nie każdego było na to stać, częściej ze sobą dyskutowano, czytano książki, rozmyślano o życiu...To jednak co innego niż dzisiejszy żywot w epoce komputerów, gier, internetu, telewizji kablowej, teleturniejów, gdzie człowiek nie ma czasu dla samego siebie, ani nawet ochoty aby usiąść i trochę porozmyślać nad swoim żywotem...
Piękny dokument... ogląda się go z lekkim sentymentem. Niektórzy ludzie bardzo wierzyli w swe marzenia, bardzo chceli zmienić świat nalepsze... A tymczasem jest jak jest...
szkoda ze kieślowski przestał robić dokumenty i zajał się fabułą:/ jego dokumenty - a m.in. gadające głowy - sa genialne, bo on zatrzymuje sie przy czlowieku z ktorym rozmawia, nie pyta go dla odpowiedzi, ale chce go poznać i to widać w filmach
od lekkiego uśmiechu gdy dziewczynka mówi, że chciałaby rysowac konie, do łez, gdy stuletnia kobieta mówi, że chciałaby życ dłużej.
genialny film.
Pomysł banalny, zwykli ludzie, normalne odpowiedzi a jednak całość chwyta za serce. Począwszy od niemowlaka do 100 letniej kobiety, cykl życia zatacza swój krąg - wybitny dokument.
Oto dowod na wielkosc Kieslowskiego nie tylko jako tworce fabul, lecz jako filmowca w ogole. Z prostych pomyslow, jak sfilmowanie dekalogu czy trzech kolorow symbolizujacych flage Francji, wykrzesil najwiecej, ile sie dalo, tworzac niesmiertelne arcydziela. Tutaj przy pomocy kamery uwiecznil marzenia zwyczajnych ludzi, ktorzy zyli za czasow PRL-u. Niektore marzenia byly dosc banalne i trywialne, inne - juz dojrzalsze, nie tylko natury materialnej lecz i duchowej, dotyczacej takie zagadnienia jak wolnosc jednostki, demokracja, poszanowanie praw czlowieka itd.
Skromny, a jakze wazny dokument. Rowniez jak Wy, polecam go.
genialny. absolutnie.
kim jestes? jak roznorako mozna odpowiedziec na to pytanie. humanista, katolikiem, kobieta, ktora... mezczyzna, ktory... maluszkiem. mam 100 lat. pracownikiem. matka. niesamowite.
to samo tyczy sie pragnien. cala gama ludzkich zachowan, zaleznych od wieku, temperamentu, doswiadczen, usposobienia, wyksztalcenia. tyle elementow z ktorych sklada sie nasze "Ja". jestem pod ogromnym wrazeniem.
w pełni zgadzam sie z Twoją opinią. z jednej strony prostota tego dokumentu, a z drugiej niesamowita głębia sprawia, że jest to bodaj najlepszy polski film dokumentalny. jesli komuś podobały się "Gadające Głowy" (w co nie wątpię:), to szczrze polecam http://www.filmweb.pl/f122190/Szko%C5%82a+podstawowa,1971 . oba te filmy łaczy osoba P.Kwiatkowskiego