Druid

nie podano imienia i nazwiska

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

Pytania i odpowiedzi
| 43 komentarze
Wszystkie pytania , uwagi itp. kierować tutaj ludziska.

komentarze

Piszesz, że pytania można tu kierować, więc pytam: dlaczego "Druid"?

:) nie wiem w zasadzie - polubiłem Druida i tak zostało ( mam taki adres mailowy) .

Ach, tak tylko zapytałam. Myślałam, że może spotkałeś jednego :)

pozdrawiam Druida

:) no chyba ciężko w tych niespokojnych czasach spotkać faceta ze złotym sierpem ścinającego jemiołę , ale nie tracę nadziei ;)
Pozdrawiam Didę ( a skąd ta nazwa? )

Witaj Czcigodny Druidzie,
poszukaj pod świętym Dębem w Odrach lub Węsiorach, może tam który runy na kamieniu ciosa :))). A Dida, to jak się niedawno dowiedziałam, język afrykański w państewku malutkim jak naparstek :)
Coś się mało dostojny Druidzie na filmwebie udzielasz, a tu ciekawe i inteligentne dysputy o filamach się odbywają (i na Twoje niektóre pytania odpowiedzi też są)...:) Nie u mnie, bynalmniej, na innych blogach. Ja tu prowodyrem złego smaku jestem ;)
Ale jak tylko zechcesz mogę Ci o tym światku filmwebowym poplotkować.

PS: a możeś ty filidem albo bardem?

Witaj, Druidzie (ukłon)
Zauważyłam, ża masz piękne motto na wejściu :)
Jako, że ostatnio zaczęłam kolekcjonować takowe wpisy u siebie, byłabym zaszczycona, gdybyś zechciał go tam umieścić.
(sprytny sposób zawierania znajomości, nieprawdaż? ;D)
Pozdrawiam serdecznie

W odpowiedzi na Twoje pytanie wielmożna Dido Afrykańska – nie udzielam się ostatnio to prawda , czytam teraz dużo a i czasu mało , uzupełniam informacje tylko czasem tu i ówdzie bo filmweb traktuję jako coś w rodzaju encyklopedii filmowej ,proponowano mi abym dołączył do czcigodnego grona oceniających – ale to czasochłonne i odpowiedzilalne - odmówiłem . Zmiany w przyznawaniu punktów muszę skrytykować bowiem trudniej znaleźć informacje aniżeli ją zweryfikować i to jeszcze na podstawie strony , która podaje dodający ( zresztą olewam te punkty , to jakieś chore jest – weryfikacją powinna się zając redakcja bo od tego jest i za to jej płacą , a ta sprytnie przerzuciła obowiązki na oceniających - którzy często nie są najsprawniejsi i inwencji wykazują mało , a co tu dopiero mówić o wiedzy filmowej ;) – np: kiedyś umieściłem w źródle tytuł książki – oceniający zweryfikował negatywnie bo jej nie zna i nie czytał ;) może jeszcze książki mam wysyłać do weryfikujących ;))))
Wiem , wiem ,ze czasami na blogach są interesujące informacje i dyskusje , przeglądam czasem , ale czasu mało , zresztą ostatnio zaniedbuję wiele z moich zainteresowań – przyświeca mi ostatnio paremia Franka Zappy „Pisanie na temat muzyki jest jak tańczenie na temat architektury” trochę parafrazujac oczywiście ;)))


Odnoście Twojego PS – to bliżej mi raczej do filida niźli do barda :)

Pozdrawiam filmowo


Kłaniam się nisko Liv !
Dziękuję , miło ,że moje motto ( a właściwie nie moje tylko Zappy ) Ci się spodobało.
Będę zaszczycony umieszczając je na Twoim wspaniałym blogu (- sposób sprytny i jak się okazuje skuteczny ;))

Pozdrawiam cieplutko

Witaj ponownie :)))
Piękne rzeczy mi powpisywałeś, właśnie takich łaknie dusza moja :D
Jeśli tylko natrafisz na coś ciekawego, to dziel sie tym ze mną :)
A ja swoją drogą i tak będę Cię odwiedzać, choć wiedza ma filmowa mierna jest :)))
Naraźko :DDDD

Po tych słowach tylko ukłon już wykonać mogę w Twoją stronę, Światły Druidzie, tym większy po przeczytaniu sentencji u Liv, które zostawiłeś.

Wiele dobrego życzę.
Kontemplacji w samotności lub przy książce.

Czołem Wielmożna Dido !
Taki samotnik to znowu ze mnie nie jest bez przesady właśnie wróciłem z dwudniowej imprezki w górach (śliwowica , ognisko - te sprawy ;).Samotność uwielbiam ,ale w zasadzie człowiek to zwierzę stadne wiec staram się zachowywać proporcje .

Ojejej, imprezka w górach, śliwowica i jeszcze te sprawy przy ognisku (trochę zimno chyba), aż mnie zazdrość ogarnęła lekka :)
Przecież góry to najlepszy kierunek w Polsce.
Poglądy samotno-stadne również podzielam :)

A gdzie to święte ognisko Druid rozpalał? jeżeli można spytam.

A za Wadowicami , kolega ma nad samiuśką rzeką domek z uroczym widoczkiem a,że sąsiadów niet to czasem tam wypadamy większą ekipą :)

Dzięki Liv , na Twoim blogu też fajnych cytatów sporo :))
Obiecuję , że jak coś ciekawego będzie to wpiszę .


Et tam moja wiedza filmowa też skromna jest , jak masz ochote to wpadnij tu czasem - tylko ja rzadko ostatnio się wpisuję za co z góry przepraszam.

Pozdro

Przynajmniej jeden temat mi sie udał ;DDDD
a i cósik mądrego będzie można z niego wynieść.
Będziemy z Didą odkurzać Twój blog, gdy Ty będziesz testował śliwowicę ku chwale ojczyzny :DDD

Zgodnie z obietnicą przyszłam trochę odkurzyć ;DDD
Rzeczywiście starsznie rzadko tu zaglądasz.
Jak tak dalej pójdzie to popadniesz w alkoholizm! ;DD
Ciekawe, czy udało Ci się coś ostanio ciekawego obejrzeć...
Pozdrawiam cieplutko :)

Witaj!Fajnie ze czasem zerkasz :) Popadnę w alkoholizm , czasmi zasanawiam się czy ja już nie popadłem :))Dzisiaj piękny dzionek , byłęm rano na targu staroci , porozmawiałem ze znajomynmi , odkurzyłem wzrokiem kilka ładnych przedmiotów ,zauważyłem wreszcie ,żę fajną jesień już mamy.
Ostatnio widziałem w TVP - "Ellinga", "Spragnionych miłości","Kumpli" ,"Grę pana Ripleya" i bardzo fajny "L'Appartement" z Moniką Bellucci a wybieram się na "Noi Albinoi","Ono" i "Pręgi"i moze coś tam jeszcze w Klubie filmowca.
Pozdro

Ja na "Noi.." mam zamiar śmignąc koło wtorku :))) czy na "Pręgi" mi sie uda do kina to nie wiem :(
A kupiłeś cósik na tym targu? Ja niestety czuję zawsze jakiś taki niedosyt po samym oglądaniu, jak juz sie trafi, ale póki co nie kupuję, bo i miejsca w domu nie mam.
Trzymanko :)))

Tym razem nic nie kupiłem byłem odebrać zaległą kasę :), ale tak ogólnie to kupuję - jestem filokartystą i mam już niezłą kolekcję , ogólnie lubię antyki - miło mieć coś z czym zwiazana jest czyjaś historia , coś uduchowinego i przeważnie pięknego - nie jakąś masową tandetę , której teraz pełno .

Przepraszam, ze zadam kretyńskie pytanie, ale taka już moja uroda, że jak nie wiem, to pytam - kto to jest filokartysta? Zbierasz mapy?

No co Ty ,nie ma za co przepraszać , kto nie pyta ten błądzi - sam nie wiem jak się nazywają kolesie , którzy zbierają mapy :)
Filokartysta - to kolekcjoner pocztówek ( kart pocztowych - jak to się kiedyś ładnie mówiło)

No proszę, jakie to proste ;DD
Kolesie - "filomapiści" ;DDDD
Domyślam się, ze zbierasz raczej te z bardziej odległych czasów (?). I czy masz jakąs okresloną tematykę, czy bierzesz jak leci?

Jasne ,że określoną tematykę . przy dzisiejszzych cenach pocztówek , gdybym zbierał wszystko byłbym bankrutem.Każdy kolekcjoner zbiera określoną tematykę.ja zbieram pocztówki z mojego miasta.

To znaczy?? :DDD

Czy to ważne ??? :)) Teraz wybieram się na "Filmy pod specjalnym nadzorem" już się ciesze :)))

W sumie nie :)) nie będę naciskać, bo się zamkniesz w sobie ;D
Kurcze, nie powiadomiło mnie o Twojej odpowiedzi :(
Jejku, zazdroszczę Ci tych filmów :) Ale i tak się cieszę, bo załapię się na Lilję4ever i wiosnę, lato itd ;)

Ja się raczej w sobie nie zamknę - Ci którzy mnie znają uważają mnie raczej za rozgadanego i uszczypliwe-nabijającego się faceta.A co to Lilja4ever?

To był cytat ze "Shreka" ;D
Lilja to film ;D zapowiada się bardzo ciekawie - o dziewczynie, mieszkającej w Rosji, której matka wyjechała do USA i zostawiła samą sobie.

brzmi ciekawie .Podobno Oldboy jest super , wybieram się

O tak :))) ja też. Nie dość, że zwiastun był świetny, to wszyscy ludzie się nim tutaj zachwycają :) Tylko nie wiem, kiedy będzie u mnie leciał...

Hola (to ma być z hiszpańska ;D), Druid!! Świetny kawałek mi wpisałeś, uśmiałam się setnie, choć prawdziwe to aż do bólu :)))
A oczywiscie najmilej było Cię w ogóle zobaczyć, bo cósik rzadko odwiedzasz ten filmwebowy padół...
Trzymanko!!! ;D

:)) he he .Pojawiam się nieregularnie , to fakt - ale staram się trzymać ręke na pulsie

A więc na dwa filmy z Filmostrady udało mi się załapać ;) i o ile "Wiosna, lato...." był filmem wręcz relaksującym (ze względu na widok i akcję) tak "Lilja" wstrząsneła mym jestestwem.
A "Oldboy" będzie u mnie od 10 grudnia, więc niewykluczone, ze już za tydzień... ;D

Witaj, Druidzie - strasznie dawno Cię nie było na fw, mam nadzieję, że wszystko u Ciebie w najlepszym porządeczku. Ja też miałam małą przerwkę z internetem, ale juz wróciłam do normy :))
Pozdrawiam cieplutko!

Cześć Liv ! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :) Tak to prawda dawno mnie nie było , czasem tylko zaglądam .U mnie wszystko wporzo , tylko mam tyle innych rzeczy na głowie ,że już czasem czasu nie starcza , a poza tym to wkurzam się ciągle - ostatnio facet odrzucił mi ciekawostkę do "Czterystu batów" - chodziło ogólnie o to ,że tytuł tego filmu tak naprawdę jest zły i wynika z pomyłki tłumacza - co wyczytałem w pewnej mądrej książce na temat kina francuskiego - podałem tytuł i nr. strony a koleś napisał że brak źródła www - no ja już sam nie wiem - tylko www jest wiarygodne ???Chyba złożę stronę www umieszczę tam te samą informację a potem podam mu adres :) he he Powinni zamiast weryfikujących kupić sobie taki program który na zasadzie porównania z podaną stroną www weryfikowałby informację :) he No cóż ... a szkoda bo nie wpisywałem tego dla punków jakiś tam kretyńskich tylko wydawało mi się ,ze taka info może być dla kogoś kto tej knigi nie ma przydatna. A co tam u Ciebie ? Co ciekawego widziałaś ostatnio ?Ja nowego Bagińskiego i jestem pod wrazeniem , no i cały czas wybieram się na Oldboya :)

:DDDD
ojoj, o te informacje spoza www to juz cała wojna była na filmwebie... jednak uparli się, że taki jest regulamin i do widzenia. A przecież nawet na necie często sa bzdury...
Co do kina, to ostatnim filmem, na jakim byłamw kinie, był "Oldboy", wczoraj o mały figiel wylądowałabym na "Zatoichi", ale nie udało się. Poza tym wreszczie obejrzałam "21 gramów" i ... wszystko widać u mnie na blogu ;) : "Donnie Darko", "Zatrute pióro"i parę pomniejszych pozycji w stylu "Czerwony smok" czy ..."Atak klonów" ;D
Jak podobał Ci się Bagiński??? Ja tylko czytałam jedną recenzję, na dodatek niezbyt "zachwyconą". Aż mnie skręca z ciekawości, jak Ty go odebrałeś :)

Jak widać zwolennicy rozumnego podejścia chyba przegrali bo nie uwzględniono moich postulatów :( ;)) Ja na Olboya mam nadziję pójdę dzisiaj ale jest jeszcze kilka fajnych na które pójśc zamierzam - "Kontrolerzy", "Wiosna , lato,jesień , wiosna" i coś tam jeszcze :) He he jaki ma sens ogladac "Atak klonów ?" - chyba jako komedię ; ) he he Bagiński super , mam go naet na płytce :) Mam Ci opisać jak go odebrałem/zrozumiałem - co autor miał na myśli?Musze się zastanowić , tzn wiem ale jakoś nie mam teraz sił.

Druidzie, i Ty też zniknąłęś na dobre ?!?!?!?!

Liv - nie gdzie tam - jestem , lecz raczej obserwuję niż komentuję , cały czas człowiek znajduję cos ciekawego w życiu i ciągle uświadamia sobie jak mało wie .
OstatnSuzhou heio odkryłem Béla Tarr/a i jego Harmonie Werckmeistera , polecam również „Suzhou he” niejakiego Ye Lou – tylko tego raczej w kinach nie ma , może w TV kiedyś puszczą .Polecam tez bloga mojego znajomego Królika http://kstepowy.blox.pl/html .
Pozdro Trzymaj się ciepło :)

W związku z tym, że współtworzysz stronkę o Herzogu chcę się zapytać: czy znasz innych twórców, którzy utrzymują swoje filmy z podobnej konwencji/tematyce. Nie jestem za bardzo obcykana w filmie, ale swój ośrodek nerwowy i estetyczny mam ;p

Cześć! Rzadko tu ostatnio zaglądam więc dopiero teraz odpisuję .
Prawdę mówiąc ciężko jest znaleźć kogoś kręcącego podobnie do Herzoga – podobnie bardziej poetycko kręci Bela Tarr – z tego co widziałem – a widziałem tylko Harmonie Werckmeistera – i szczerze polecam .
Spróbuj zobaczyć jeszcze coś Fassbindera – to Herzoga go nie można porównać , ale może być równie ciekawym odkryciem.

Filmy czeskie, kultura czeska, piwo czeskie, literatura czeska (tą mniej znam, jedynie Hrabal i Kundera) to jest coś co cudowne panny lubią najbardziej.

Z literatury czeskiej polecałbym jeszcze Otta Pavela, Haska;)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

Dodaj komentarz