Winix

nie podano imienia i nazwiska

736273
- To jest istota wiary! - Fantastycznie... - A ty!? W co wierzysz? - Nie płacą mi za wiarę. Płacą mi za rozpierdol. *** - Nie bój się. Nie jestem tym,... który cię ściga. - Wiem o tym. Widziałem go. - Widziałeś go!? I nie jesteś jeszcze trupem? - A co on niby? Skurwysyn ostateczny? *** - Mam nadzieję, że pan też nie jest starym ponurym cynikiem? - W cóż zatem mam wierzyć? - W postęp. - Widzę jedynie rozkład. - To w religię. - Modny zamiennik wiary. - W sztukę? - To choroba. - W miłość. - Iluzja. - Rozrywacie ten świat na kawałki, ale dziękuję za papierosa. *** - Co to jest Bóg? - Wiesz, kiedy czegoś bardzo chcesz, zamykasz oczy i o to prosisz... Bóg to ten koleś, który cię wtedy ignoruje. *** - Mam pomysł. Udawajmy, że ta kawa jest szampanem. - Dlaczego mielibyśmy to robić? - Cóż, żeby uczcić życie. Tak jak robią to bogaci, wytworni ludzie. Ludzie z klasą. - Wolę kawę. Prostą kawę człowieka pracy. - Jesteś taki prowincjonalny, Bill. Wiesz na czym polega twój problem? - Na czym? - Nie ma w tobie radości życia. - Nie ma? - Nie. Poza tym kawa jest paskudna. *** - Gdzie byłeś w nocy? - To już tak dawno, że nie pamiętam. - Przyjdziesz do mnie dziś wieczorem? - Nie robię aż tak daleko idących planów. *** - Przyszedłem tu, żeby żuć sobie gumę i skopać kilka tyłków. Ale guma już mi się skończyła *** - Jaka jest pańska narodowość? - Jestem pijakiem.) więcej
Ostatnie logowanie: