Zaratustra
- Zaratustra_2
- zalogowany(a) od 13:30 dodaj do ulubionych
- Czy Pan ma ojca?
- Nie. A czy Pan chce mi go zastąpić?
- A gdyby nawet, bardzo by się Pan bronił? Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć, co? Być dorosłym, zdać egzamin, zadość uczynić normom. A co to jest norma? Czy Pan jako psychiatra może mi odpowiedzieć co to jest norma? Nie może Pan, bo to jest gówno, rozumie Pan? Konwencja, obwarowana stekiem najgłupszych przesądów, broniąca tak zwane "społeczeństwo" przed wybitną jednostką. Niech Pan nie dorasta do dorosłej bredni. Niech Pan żyje! Pan nie ma specjalnych talentów a życie, samo życie może także być twórczością, w sztuce i w życiu liczy się tylko jedno: nowe przeżycie.
- Naprzykład branie narkotyków?
- A nawet, a jeśli? Wie Pan co ja teraz robie, wyręczam Pana, wyręczam Pana jako człowieka i jako lekarza, dokonuje na sobie tego eksperymentu, którego Pan dokonuje codziennie na chorych, rejestrując objawy, zwężenie źrenic, podwyższone tętno, słowotok, i tak dalej. I nazywając to WIEDZĄ. Co Pan o nich wie? Nic. Absolutnie. A ja kropne, parę stronniczek i Pan i Pańscy koledzy przeczytacie i przeżyjecie estetyczny wstrząsik, będziecie mieli złudzenie, że sami to przeżywacie, że spojrzeliście z perspektywy kosmosu, trawiąc obiad. Że wiecie! Jeśli Pan w ogóle myśli, to widzi Pan, jaki bezmiernym łajnem jest kultura (...). Prowincja. Czy Pan wie, co to jest prowincja? Nie? Dowie się Pan jak Pan zmarnuje życie. Ćwierć myśli. Bezmiar nienawiści,chamstwo, zawiść, pełzanie w bagnie. Niespełnienie. Prowincja to jest... śmierć...
http://www.filmweb.pl/f9982/Szpital+prze mienienia,1978
Pokaż cały wpis »
16 lipca 2009
01:42 // Wolny wątek
Piszta co chceta.
komentarzy [29] dodaj komentarz »


