adam05

nie podano imienia i nazwiska

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

O WESTERNIE BEZ WENY
| 24 zdjęcia | 577 komentarzy
Rzecz przedstawia się następująco:
Miałem napisać jakąś dłuższą rozprawę na temat westernu, ale po pierwsze: po co zanudzać ludzi jakąś spisaną z książki historią gatunku czy czymś w tym stylu, a po drugie: do mojego naturalnego braku wyobraźni i pomysłowości doszedł jeszcze brak jakiejkolwiek inwencji. A więc na razie zbiór jakichś przypadkowych zagadnień.

Za co kocham ten gatunek: przede wszystkim za jego klimat - niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju, za westernowe pejzaże, a także za prostotę i brak kombinacji. Jestem fanem westernu, ale żadnym znawcą. Nie obejrzałem jeszcze tylu filmów tego gatunku, a wśród nich takich tytułów, że aż wstyd się przyznać. Jest tyle rozmaitych odmian westernu, że nie starczyłoby miejsca, żeby je wszystkie wymienić, ale generalnie lubię wszystkie poza wizją Dzikiego Zachodu w stylu zaprezentowanym przez Sama Peckinpaha w filmie "Pat Garrett i Billy Kid".


TOP 12:

1. PEWNEGO RAZU NA DZIKIM ZACHODZIE

2. DOBRY, ZŁY, BRZYDKI

3. RIO BRAVO

4. POSZUKIWACZE

5. ZA KILKA DOLARÓW WIĘCEJ

6. SIEDMIU WSPANIAŁYCH

7. JAK ZDOBYTO DZIKI ZACHÓD

8DYLIŻANS

9. RZEKA CZERWONA

10. GWIAZDA SZERYFA

11. TAŃCZĄCY Z WILKAMI

12. BIAŁY KANION



ULUBIENI REŻYSERZY:
1. Sergio Leone.
2. John Ford.
3. Anthony Mann.
4. Delmer Daves.
5. Howard Hawks.

ULUBIENI AKTORZY:
Clint. Eastwood, John Wayne, Henry Fonda, Glenn Ford, Charles Bronson.

WESTERNOWE DAMY:
1. Feathers (Angie Dickinson, RIO BRAVO) - uwielbiam tę babkę, przeurocza szulerka, cwana, ironiczna i baaardzo uwodzicielska!
2. Dallas (ClaireTrevor, DYLIŻANS) - prostytutka o złotym sercu. Ma ten Wayne szczęście do kobiet...
3. Jill McBain (Claudia Cardinale, PEWNEGO...) - kobieta z przeszłością, bezbronna, a jednocześnie bardzo silna, no i kto gra tę postać.

POJEDYNEK WSZECH CZASÓW
Esencją westernów i, nie ukrywam, moim ulubionym w nich momentem są pojedynki, a zwłaszcza finałowe starcia. Chciałbym w tym miejscu zaprezentować najlepszy pojedynek w dziejach westernu. Chodzi oczywiście o starcie Człowieka z Harmonijką z Frankiem z arcywesternu Sergio Leone.
Finałowy pojedynek z tego filmu jest zarazem wielkim starciem archetypicznych postaci westernu: Dobrego - szlachetnego mściciela i Złego - bezwzględnego mordercy, a sam pojedynek jest toczony w takiej aurze, że mamy wrażenie, że to już ostatni, finalny pojedynek w dziejach Dzikiego Zachodu i w dziejach westernu. Widzimy Fondę idącego w tle, zaczyna już pobrzękiwać ten słynny muzyczny motyw, i nagle przed kamerą pojawia się Charles Bronson. Obaj rywale bez szarżowania i powoli będą się przygotowywać do walki, Bronson stojąc, Fonda krążąc wokół. Frank zrzuca marynarkę (uwielbiam ten moment) i spokojnie szykuje się na spotkanie ze śmiercią, patrząc jej prosto w oczy. Nie boi się samego pojedynku, bo jest już pogodzony ze swoim losem, chce tylko koniecznie dowiedzieć się przed śmiercią, kim jest ten zagadkowy człowiek na przeciwko, kim jest ten, który ma wymierzyć na nim sprawiedliwość. A Harmonijka przygląda się temu spokojnie. Rywale podchodzą do siebie na odległość kilku kroków, zbliżenie na twarz Bronsona, na jego oczy i....
http://www.youtube.com/watch?v=ErtRKdpncyk

TO DOPIERO WESTERN:
I jeszcze jeden z pierwszych westernów, który polecił mi Kolega Philip Marlowe:
http://youtube.com/watch?v=Bc7wWOmEGGY&feature=related
http://www.filmweb.pl/Napad+na+ekspress,1903,o+filmie,Film,id=32194

TERAZ MAŁA ANKIETA:
1. Dla zagubionych dusz: Czemu nie lubisz westernów, co Cię w nich drażni?
2. Za co uwielbiasz westerny, a przynajmniej: za co je lubisz?
3. Ulubiony twórca westernu.
4. Ulubiony aktor gatunku.
5. Ulubiony bohater, bohater drugoplanowy.
6. Najlepszy czarny charakter.
7. Ulubiona westernowa bohaterka.
8. Ulubiony pojedynek.
9. Dla takich jak ja: ulubiony pojedynek, ale nie z filmu Leone.
10. Najskuteczniejsza broń na Dzikim Zachodzie. No wiecie: Colt, Winchester, Springfield, nóż, tomahawk, pięść, intelekt, szubienica, a może: uwodzicielska pani?
11. Ulubiony motyw, np. zemsty, spęd bydła, polowanie na bizony, szeryf kontra bandyci, kawaleryjski, indiański itd
12. Western, który chciałbyś koniecznie obejrzeć.
13. Zareklamuj jakoś swój ulubiony film z tego gatunku.


TEMAT W BUDOWIE CZY CZYMŚ TAKIM

komentarze

Jako kompletny ingorant w tej dziedzinie kojarzę tylko, że Henry Fonda może być ojcem Jane Fondy, a Clint Eastwood miał piękne zęby :D

Czy "Tajemnica Brokeback Mountain" to też western? W końcu paśli tam owce..


Co do mitologii - chodzi mi o przekazywanie rzeczy niezwykłych w sposób, jakby to były najbardziej oczywiste sprawy. Zabawne wrażenie =)

Szczególnie jak wypisuję takie pierdoły :P

Eh.. znowu serial?
Ja od dzisiaj czekam na premierę "Henryka VIII" w HBO. Nie dość, że świetna historia z gatunku dramat kostiumowy, to jeszcze Johnatan Ryhes Mayers czy jak mu tam. W każdym razie szykuje się dobry serial :)

użytkownik usunięty


Bez weny pisane i to się czuje :)
Top ten nie może istnieć bez filmów, które są klasyką klasyki i czymś jak wzorzec metra w Paryżu :)
Przede wszystkim "W samo południe" Freda Zinnemanna. Miłość, samotność, honor, pogarda. Kiedy Gary Cooper rzuca pod nogi swoją gwiazdę szeryfa, wsiada na bryczkę i bez słowa odjeżdża a w tle słychać liryczny motyw muzyczny (przebojowy, co by nie powiedzieć)....to, jest to scena, która robi wrażenie.
http://youtube.com/watch?v=9pM39WyQYmE&feature=related
Drugi doskonały western to "15.10 do Yumy" z Glenem Fordem. Nowej wersji nie widziałam więc się nie wypowiadam ale ta 1957 roku jest świetna.
http://youtube.com/watch?v=AecMZH1a1z0&feature=related
Bardzo lubię te dwa filmy bo ważną rolę odgrywa tam czas i nie tyle zmagania z tym "złym" są istotne ile te z samym sobą. To są westerny z zegarem w roli głównej ;)
I trzeci western , o którym nie wspominasz a jest perełką to "Butch Cassidy i The Sundance Kid" To co Robert Redford i Paul Newman wyprawiaja na tym filmie to się w głowie nie mieści. To była nowa jakość w tym gatunku filmowym.
http://youtube.com/watch?v=o9e2_OSQ0Fw&feature=related
No i takich trzech, jak ich dwóch,to nie ma ani jednego :)
Zdecydowanie należałoby do najlepszych wrzucić "Dzika bandę" Peckinpaha i "Bez przebaczenia" Eastwooda.
Ale to tylko moje zdanie.
Za co uwielbiasz westerny? Za to, że są :)

użytkownik usunięty

W galerii ze zdjęciami powyżej dałeś dwa razy zdjęcie Glenna Forda ale jedno podpisałeś Delmer Daves.

Nooo! Ale fajnie, że znowu jest się gdzie rozpisywać ;))) Muszę tu częściej zaglądać, bo chyba trochę zaniedbuję ten blog.

To może najpierw ankieta, coby przypadkiem nie napisać dwa razy tego samego ;)

1. Dla zagubionych dusz: Czemu nie lubisz westernów, co Cię w nich drażni?
Takie to powinny mieć tu zakaz wstępu ;P
2. Za co uwielbiasz westerny, a przynajmniej: za co je lubisz?
Wbrew pozorom trudno mi jeszcze powiedzieć, że lubię westerny. Po prostu za mało ich jeszcze widziałem, zwłaszcza tych klasycznych. Ale do rzeczy: za ich niepowtarzalny klimat. Te kowbojskie stroje, rewolwerowe pojedynki, saloony, dzikie prerie, jazdę na koniach. Chyba nie ma bardziej rewelacyjnego tematu na film, jak właśnie Dziki Zachód.
3. Ulubiony twórca westernu.
Jak na razie - Sergio Leone ;)
4. Ulubiony aktor gatunku.
Oczywiście Clint Eastwood (równie dobrze mógłbym powiedzieć Charles Bronson, ale kojarzę go przede wszystkim z kinem wojennym)
5. Ulubiony bohater, bohater drugoplanowy.
Trudno powiedzieć. Strzelając, będą to Harmonica i Man With No Name (nie mogę się zdecydować), a z drugoplanowych - Angel Eyes (Tuco dałbym gdzieś pomiędzy nimi ;))
6. Najlepszy czarny charakter.
Znowu zagwózdka, bo w czym Anielskie Oczko ustępuje Frankowi?? Obaj są genialni. Lekkie, nieśmiałe wskazanie na tego pierwszego.
7. Ulubiona westernowa bohaterka.
Jill McBain (i znowu mam wyrzuty - tak samo mógłbym napisać Amy Kane z High Noon)
8. Ulubiony pojedynek.
Za trudne pytania zadajesz ;) Oba finały - GBU i OUATITW. Minimalnie wyżej ten drugi (ale tylko ze względu na retrospekcję)
9. Dla takich jak ja: ulubiony pojedynek, ale nie z filmu Leone.
A tutaj zaskoczę na całego - starcie Sharon Stone i Gene'a Hackmana z Szybkich i Martwych (wiem, że to tandeta, ale wyjątkowo ją lubię; na pewno lepszy film Raimiego niż wszystkie Spidermany razem wzięte; no i świetny motyw muzyczny)
10. Najskuteczniejsza broń na Dzikim Zachodzie. No wiecie: Colt, Winchester, Springfield, nóż, tomahawk, pięść, intelekt, szubienica, a może: uwodzicielska pani?
Chyba któryś z pierwszej trójki lub ostatnia opcja ;) A tak naprawdę - intelekt... reżysera w starciu z widzem ;)
11. Ulubiony motyw, np. zemsty, spęd bydła, polowanie na bizony, szeryf kontra bandyci, kawaleryjski, indiański itd
Zemsta
12. Western, który chciałbyś koniecznie obejrzeć.
Pomyślmy... jakikolwiek Forda albo Hawksa ;) Ale jakbym miał wybrać jeden, to "Za kilka dolarów więcej"
13. Zareklamuj jakoś swój ulubiony film z tego gatunku.
Tobie reklamować go nie muszę ;] a zdeklarowanych przeciwników westernów i tak nie przekonam. W tym pytaniu dopadło mnie lenistwo ;P

No, mała ta ankieta. Wyjątkowo ;)...

To jeszcze parę słów o tej "topce" (jeżeli doczytałeś do tego miejsca, podziwiam cierpliwość ;))

Wstyd się przyznać, ale z tych dziesięciu (jedenastu?) widziałem... cztery :/ Dwa z nich znasz, a pozostałe to Tańczącegy i ostatnio obejrzany Biały Kanion. Największe priorytety - numery 3, 4 i 5. Największe priorytety to oczywiście Rio Bravo, druga część trylogii dolarowej i Dyliżans. Ten ostatni i Gwiazdę Szeryfa często w telewizji nadają, więc powinna nadarzyć się okazja. Dziwi mnie taka mała popularność Siedmiu Wspaniałych (zwłaszcza patrząc na sławę, a ZWŁASZCZA! miejsce na liście pierwowzoru Kurosawy). Także ten film chętnie bym obejrzał, zwłaszcza, że z tego co pamiętam gra tam Charlie Bronson.
To może trochę o obejrzanych. Numery 1 i 2 - jak chyba widać po moim Topie, u mnie też zdecydowana czołówka. W naszych kręgach wielkości Leone nie muszę chyba specjalnie dowodzić. Tańczący z Wilkami - co tu dużo mówić - zaskakujący renesans gatunku, wyjątkowo oryginalną, zadziwiający świeżością, jakże odmiennym od dotychczasowego spojrzeniem na Indian. Wielki, epicki, po prostu piękny film. Arcydzieło westernu. Nie sposób nie wspomnieć w tym momencie o Unforgiven C. Eastwooda, który wśród moich ulubionych westernów też zajmuje czołowe miejsce. Poza tym bardzo mile wspominam kolejny klasyk, chyba najbardziej znany i szanowany - High Noon. To wręcz ni mniej, ni więcej, tylko tragedia antyczna wśród westernów. Niezapomniany klimat oczekiwania na przyjazd bandytów. Narastające zagrożenie odczuwane przez szeryfa w obliczu nie tyle złoczyńców, ile obojętności (strachu) mieszkańców. Duże zaskoczenie w finale, w którym przez całe życie słuchania o tym filmie do momentu obejrzenia go spodziewałem się klasycznego (ze staniem naprzeciw siebie) pojedynku na rewolwery (możesz sobie wyobrazić, jaki "szok" wtedy przeżyłem. No i genialny pomysł z metamorfozą postawy Amy - trzeba być wiernym swoim przekonaniom, ale życie własne i bliskiej osoby stawiać ponad wszystko. Tylko na końcówce początkowo się zawiodłem (oczekiwałem pewnie jakiegoś morału), ale obecnie powiedziałbym, że taka właśnie powinna być. Na koniec ciekawostka: moim pierwszym ważnym westernem był... serial Doctor Queen ;)))

Ostatnie pytanie, bo zauważyłem, że nie darzysz Peckinpaha zbytnią sympatią - a oglądałeś Dziką Bandę? Ja tak (co prawda nie od początku) i uważam ją za świetne kino. Choć oczywiście wizja Leone podoba mi się nieporównywalnie bardziej, a u Sama drażni mnie miejscami za szybki montaż, to jednak wg mnie może się on pochwalić dużym wkładem w estetykę westernu.

Pozdrawiam i naprawdę przepraszam za moją nieumiejętność zwięzłego wyrażania się. Na swoją obronę mam dowód, że to, jakby nie patrzeć, nie do końca moja wina... Nie ja zrobiłem ten temat ;)))

Uff, sporo namazałeś, ale jak zwykle z sensem, nie mam się nawet do czego przyczepić.

Też, jak napisałem nie jest jakimś wielkim znawcą westernu, ot, tak przychodzą mi po kolei kolejne tytuły gatunku i je oglądam. Fanem tego gatunku jestem natomiast na pewno.

Nie widziałem, proszę się nie śmiać "W samo południe", nie widziałem też "Dzikiej bandy". Ale jestem miłośnikiem klasycznych westernów, a sposób rozliczenia się z nim zademonstrowany przez Peckinpaha nie przypadł mi do gustu. Ale spróbuję obejrzeć ten film.

Dzięki za to, że jako pierwszy wypełniłeś ankietę i rada dla Ciebie: masz talent pisarski, może idź w tym kierunku.

Jeszcze raz dziękuję za wpis i pozdrawiam.

"masz talent pisarski, może idź w tym kierunku."

Żeby zanudzać innych, tak jak teraz Ciebie?? ;] Ale dzięki, fajnie, że tak myślisz. Pomyślę o tym.


Obejrze sobie najpierw Tanczącego z Wilkami ,Za kilka dolarow i Siedmiu wspaniałych.

Teraz nie mam weny do ankiet (szczerze powiedziawszy, nie lubię ich).

Jestem jednak ciekaw czy oglądałeś pierwszy western w historii kina, czyli "The Great Train Robbery" ? http://youtube.com/watch?v=Bc7wWOmEGGY&feature=related

U siebie także założyłem podobny temat, będę w nim opisywał westerny jakie oglądałem. Za jakiś czas robię generalny przegląd.

Swietny temat !

Nie mam tak lekkiego "piora" jak niektorzy z was, wiec nie bede opisywal swoich refleksji na temat westernow, tylko wypelnie ankiete.

1.Nie dotyczy
2.Za klimat, estetyke, prostote etc.
3.Sergio Leone
4.John Wayne
5.Jest ich wielu. Do ulubionych nalezy na pewno bohater grany przez Eastwooda w Bez przebaczenia
6.Frank z Pewnego razu...
7.Claudia Cardinale w Pewnego razu...
8.Finalowy w Pewnego razu... i Dobrym, zlym i brzydkim
9.Ostateczne starcie w Dzikiej bandzie
10.Uwodzicielska pani. Kobiety w westernach sa zazwyczaj piekne i niepokorne. Wspaniala mieszanka...
11.Uwielbiam ostateczne starcia miedzy szeryfem, a bandziorami. Motyw Indian w westernach jest rownie wspanialy
12.Nie bede reklamowal ulubionego westernu, bo jest ich kilka. Ciebie adamie05 zachecam do obejrzenia Bez przebaczenia. Na pewno sie nie zawiedziesz (a na moim zdaniu w tej kwestii raczej sie nie zawiedziesz ;)

Pozdrowienia

Nie zauwazylem punktu 12 w ankiecie. Najbardziej chcialbym obejrzec Za garsc dolarow. Poza tym Dylizans, Ballada o Cable'u Hoge'u, Czlowiek zwany koniem i pare innych

Mysle, ze po obejrzeniu Bez przebaczenia bedziesz bardzo usatysfakcjonowany (jesli tak mozna nazwac to uczucie, jakie sie przezywa po obejrzeniu wspanialego filmu). Mysle, ze nie jestem goloslowny, bo zauwazylem, ze wiekszosc osob oceniajacych ten film uwaza go za arcydzielo gatunku. Tak wiec zachecam. Tym bardziej, ze gra w nim Eastwood swietna role - czlowieka z zasadami - doswiadczonego przez zycie, ale dzieki temu bardzo wiarygodnego. Chociaz mi bardziej zapadl w pamiec Freeman, ale to wynikalo bardziej z roli jaka zagral (sorki ze pisze malo gramatycznie, ale nie moge znalezc lepszego slowa ;)

Wiem, ze nie preferujesz za bardzo piractwa, ale jest ten film bardzo latwo dostepny. Jesli jednak sie skusisz na oryginal, to moge ci obiecac, ze nie pozalujesz wydanego grosza .

Pozdrowienia

Jak bym widzial takie perelki jak ty (mowie tu o kupionym przez ciebie Przeminelo z wiatrem plus jeszcze jednym filmie - zapomnialem jakim), to tez bym kupil. Tak jak ty wole miec filmy w oryginale, ale jak cena przekracza 30zl, to sobie daruje. Ostatnio kupilem Zycie jest piekne i Mefisto. W sumie oba mnie kosztowaly 16zl ;). Tyle, ze ten drugi byl z wersji gazetowej, ktora niegdys przegapilem. Niedawno zalatwialem ostatnie rzeczy na mojej uczelni i w kiosku obok, zauwazylem, ze maja Mefisto nadal do sprzedania, to kupilem. Jak bede teraz w empiku, to mam zamiar kupic tez Informatora - stoi po 19,90.

No, ale przyznaje, ze filmy drogie i trudno dostepne klasyki, zalatwiam sobie w inny sposob.

A co do Dzikiej Bandy, to trudno mi powiedziec, czy ci sie spodoba. Mi sie podobal bardzo i mam zamiar obejrzec tez Pata Garretta ..., tego samego rezysera. Na pewno tez mi sie spodoba, bo sporo dobrego o nim czytalem. Tobie jednak on sie nie podobal, wiec mozliwe, ze i Dzika banda tez cie nie zachwyci.

Nie przepadam za niedawno kreconymi westernami, ale slyszalem, ze Tombstone jest bardzo dobry. Chyba sie skusze i jednak poszukam. Ogladales moze ten film ?

O tej gramatyce, to jakos tak napisalem. Wczoraj w nocy bylem lekko "wesoly" i wydawalo mi sie, ze trudno ci bedzie odczytac o co mi chodzi z tym Freemanem. No ale dzis przeczytalem moj wpis i w sumie dalem rade ;)
Bylem kiedys niezly z polskiego i widocznie cos tam jeszcze z tego pozostalo ;)

Najsmieszniejsze jest to, ze jak chodze po empiku, to najwyzsze ceny sa przy najwiekszych gniotach hollywoodzkich. A tanio mozna dostac naprawde dobre filmy - za 9,90 kupilem Zycie jest piekne, niewiele drozej kosztowal film Requiem dla snu itd.
Warto szukac.

Ja mieszkam daleko od Torunia, a u mnie w miescie (ponad 200 - tysiecznym), nie ma sklepu Tania ksiazka ;) Kicha...

Co do twojego zakupu, to naprtawde miales farta, ze znalazles trzy takie filmy w tak niskiej cenie. Tylko pozazdroscic. Ja na takie okazje jakos nie trafiam, chyba za rzadko zagladam do empika.

Spojrzalem na Wyjetego spod prawa ... i widze, ze kolejny swietny film z Clintem. Tombstone wiec chyba odloze na pozniej i poszukam w/w.
Poza tym mam ma ten rok liste filmow, ktore chce obejrzec. Moze cie zaciekawi (wiekszosc to westerny hehe):Jak zdobywano Dziki Zachod, Czlowiek ktory zabil Liberty Valance'a,Czlowiek zwany koniem oraz Czlowiek zwany cisza,Ballada o Cable'u Hogue,Msciciel (oraz kilka innych z Eastwoodem), Trainspotting,Rain Man, 15:10 do Yumy (ale pierwowzor), Pat Garrett i Billy Kid, Za garsc dolarow.

Te sa najwazniejsze. Oczywiscie nie obejrze tego w najblizszej przyszlosci, bo duzo tego, ale za ro o tej porze powinienem miec to juz polkniete ;)

Zapomnialem tez o trzech filmach, ktore masz w najlepszej dziesiatce westernow, a mianowicie Dylizansie, Siedmiu wspanialych i Gwiezdzie szeryfa. No i Ranczo w dolinie tez by wypadalo ;)


Czlowieka zwanego cisza bedzie bardzo trudno dostac. Sprawdzilem juz, ze w sklepach tego filmu nie ma, a i w internecie nie znalazlem. Podobnie jesli Chodzi o Czlowieka zwanego koniem, ale ten jest dostepny w jakims jednym sklepie.

Mam zamiar po raz kolejny zobaczyc przy najblizszej sposobnosci Rio Bravo - nie nudzi mi sie wcale. Dzisiaj wieczorem, jak nie wydarzy sie cos nieoczekiwanego, to obejrze Skarb Sierra Madre. Chyba dobry...

Obejrzalem Skarb Sierra Madre i bardzo mi sie podobal. Dalem 9. Bardzo lubie stare filmy. Bogart byl swietnym aktorem, zagral rewelacyjnie.
Historia taka z gatunku westernowych, o poszukiwaniu zlota. Bardzo fajnie pokazano, jak w obliczu checi zysku zmienily sie relacje miedzy bohaterami - od przyjazni do wrogosci i nieufnosci.

Wiecej nie pisze, bo moze zechcesz obejrzec.

Ja ten nagly "nawrot" na westerny mam od czasu obejrzenia Bialego kanionu. Od tamtej pory przypomnialem sobie o tym wspanialym gatunku filmu i mam zamiar obejrzec co lepsze pozycje.

Pare dni temu obejrzalem po raz kolejny W samo poludnie. Zostalem przy ocenie 9. Gdyby nie kiepska koncowka (chodzi o finalowe starcie miedzy szeryfem i bandziorkami), to na pewno dalbym 10.

Dzieki za tytuly westernow. Wszystkie notuje i sprawdzam co to za filmy. Kilka z nich mam zamiar obejrzec

No, wielka ucieczka to bardzo fajny film. Prosta, wciagajaca historia.

O niektorych podawanych przez ciebie westernach nawet nie slyszalem ;)

A Eastwood to chyba wiekszosc zycia spedzil w kapeluszu i ostrogach, bo w tylu westernach wystapil, ze szok. A njwazniejsze, ze chyba wiekszosc z nich byla bardzo dobra. Teraz zaczynam rozumiec, czemu umiesciles go na 1 miejscu wsrod ludzi filmu

Ja z kolei nie widzialem filmu Tylko dla orlow. Nie pamietam jak "poznalem" Clinta, ale wydaje mi sie, ze albo po raz pierwszy widzialem go w Brudnym Harrym, albo w tym filmie gdzie gral z malpa i dosyc czesto pral sie na piesci (zapomnialem tytulu).

Szczerze mowiac, to nie wzbudzal przez dlugi czas we mnie jakichs szczegolnych emocji, ale to do czasu, gdy zobaczylem go w kilku westernach (przede wszystkim u Leone, bo innych widzialem z nim na razie malo). Od tamtej pory bardziej go szanuje,a jeszcze bardziej go polubilem, gdy obejrzalem wyrezyserowane przez niego filmy Bez przebaczenia i Rzeka tajemnic.Jak dla mnie arcydziela (przynajmniej ten pierwszy).

Tytulow westernow nie mam dosc, jestem wdzieczny i notuje ;)

Swiat wedlug Bundych to od dawna jeden z moich ulubionych seriali, ale dopiero dzis przypomnialem sobie, ze nie dalem mu oceny.
Mam zamiar nawet poszukac odcinkow z pierwszych serii, bo teraz w tv leca juz dalsze serie, a i tak rzadko jestem wtedy w domu i moge obejrzec.

Pozdrowienia

Dziasiaj czytalem na forum Bundych klotnie miedzy fanami tego serialu. Goscie przekonywali sie, kto lepiej zna ten serial Zadawali sobie nawet pytania w stylu, jakie skarpety ktorys bahater nosil (albo cos podobnego) a jak dlugo ktos nie odpowiadal na pytania, to spotykal go atak, ze nie zna odpowiedzi i szuka na stronach dot. serialu.
Jeden sie musial tlumaczyc, ze nie odpisal przez 40min., bo musial sie pojsc wykapac ;)

Jaja jak berety

1. Dla zagubionych dusz: Czemu nie lubisz westernów, co Cię w nich drażni?

To pytanie chyba nie dla mnie :)

2. Za co uwielbiasz westerny, a przynajmniej: za co je lubisz?

Prawdziwa męska przyjaźń, lojalność, bycie samotnikiem jak Clint Eastwood. Efektowne strzelaniny, prawdziwe uczucia. Wartości moralne.

3. Ulubiony twórca westernu.

Sam Peckinpah i Sergio Leone

4. Ulubiony aktor gatunku.

Clint Eastwood

5. Ulubiony bohater, bohater drugoplanowy.

Bracia Gorch

6. Najlepszy czarny charakter.

Henry Fonda ( Pewnego razu na dzikim zachodzie )

7. Ulubiona westernowa bohaterka.

Powiem szczerze, że co druga kobieta w westernie

8. Ulubiony pojedynek.

Oczywiście końcowy w "Dobry, Zły i Brzydki"

9. Dla takich jak ja: ulubiony pojedynek, ale nie z filmu Leone.

To jest pojedynek w pewnym sensie. Pat Garret strzela do samego siebie ( lustro ), to tak jakby zabijał własne ja.

10. Najskuteczniejsza broń na Dzikim Zachodzie.

Winchester

11. Ulubiony motyw

Zemsta

12. Western, który chciałbyś koniecznie obejrzeć.

Strzały o zmierzchu

13. Zareklamuj jakoś swój ulubiony film z tego gatunku

Dzika Banda - Grupa bandytów przemienia się w grupę przyjaciół. Po raz pierwszy odkrywają, że można zrobić coś dla drugie człowieka i nie mieć z tego zysku. Wiedzą, że nic już w życiu nie osiągną i rewelacyjna jest scena gdy Bishop ( William Holden ) rozgląda się po domu prostytutki i patrzy na dziecko a potem na nią, wie że na to już jest za późno, że wybrał inną drogę. I to jest piękne. Razem w czwórkę idą po.....sami musicie zobaczyć :)

Nie wiem czy kogoś zachęciłem, ale naprawdę warto !


Zapraszam do udziału w westernowej ankiecie na mojej stronie. Pozdrawiam


Udowodnił to bezimienny w pojedynku w "Za Garść Dolarów". Winchester okazał sie za wolny. ;)

na wstepie - Heh "Wielka ucieczke" z moich ulubionych uzytkownikow oceniles najwyzej ;) (chyba Zandarm ocenil na 10 ale ma tyle filmow ze az strach wchodzic w ocenione :D). Fajnie ze film ci sie podobal, bo naprawde jest wart uwagi szczegolnie ze wzgledu chociazby na Steve'a czy klimat filmu. A teraz moze "Mala ankietka" przy okazji ;)

1. Kpisz czy o droge pytasz? Western to moj ukochany gatunek - ubostwiam go
2. Za to ze posiadaja dusze - porywaja mnie westerny swoim klimatem, tym ze na te 2 godziny moge uciec od realnego swiata i poczuc sie jak rewolwerowiec - i to jest wspaniale.
3. nie bede zbytnio orginalny - Sergio Leone ale niedlugo biore sie za Peckinpaha
4. Oj - naprawde kazdy aktor wniosl cos do gatunku - bardzo trudno wybrac...
5. Harmonica, Matt Morgan / Frank
6. Frank jest genialny - trudno znalezc lepszego
7. Jak Pewnego razu... to na calego! oczywiscie piekna Claudia Cardinale jako Jill
8. Harmonica przeciw Frankowi - z powodu klimatu - najpierw scena z przeszlosci i... nagle strzal...
9. Ostatni pociag z Gun Hill - Matt Morgan kontra Craig Balden - strzaly padly nagle i to byl spory atut no i to byli przyjaciele...
10. Uwodzicielska pani ;). No i colt oczywiscie bo Winchester jest ciezki i nie nadaje sie do pojedynkow ;)
11. Mysle ze zemsta lub szeryf kontra bandyci to jest to
12. Pat Garrett i Billy Kid - nigdzie nie moge go znalezc bo Dzika bande i Dobrego, zlego i brzydkiego niedlugo obejrze
13. Ten film to oczywiscie Pewnego razu na Dzikim Zachodzie - "Western z krwi i kosci - Dobry, zly, brzydki, piekna i pojedynki czyli C'era una volta il West" - wymislilem na szybko wiec sie nie smiac ;P

pozdrawiam

Oczywiście, że Winchester nie jest najskuteczniejszą bronią. Najskuteczniejsze są takie babki, jak Feathers z "Rio Bravo"...

1. Czasami mnie drażnią, ale staram się oglądać tylko sprawdzone westerny, więc rzadko jestem niezadowolony.
2. Klimat, saloony, whisky, domy uciechy, strzelaniny, końcowe pojedynki, kobiety.
3. Clint Eastwood, Sergio Leone, Sam Peckinpah, Howard Hawks, John Ford.
4. Clint Eastwood, James Stewart, mniej znany Lee Van Cleef.
5. Jeździec znikąd, a z drugoplanowych Dude, Colorado i Stumpy z "Rio Bravo".
6. Anielskie Oczko.
7. Jill McBain, Feathers z "Rio Bravo".
8. Ten w "Dobrym, złym i brzydkim".
9. Pojedynek w "Mścicielu" Eastwooda.
10. Colt rządzi. Ale czym jest Colt bez sprawnej ręki i refleksu ?
11. Zemsta.
12. "Gwiazda szeryfa".
13. Myślę, że "Dobrego, złego i brzydkiego" nie trzeba reklamować.

1. Dzięki za udział w ankiecie
2. Czy oglądałeś "Strzały o zmierzchu" ?!
3. A co powiesz na temat "Poszukiwacze" ?
4. Wiesz kto jest na moim zdjęciu :) ?
5. Fajnie opisałeś pojedynek Harmonijki z Frankiem
6. Podoba mi się twój profil

Pozdrawiam i oddaję strzał z mojego gnata !

1. -
2. Kocham westerny! Kocham filmy Leone za łotrzykowski klimat. Kocham filmy Forda i innych klasyków za pokazanie wyidealizowanego świata, w którym wartością jest męska przyjaźń, na szeryfie zawsze mozna polegać, a bandytów zawsze czeka kara.
3. Sergio Leone i Sam Peckinpag na równi.
4. Clint Eastwood
5. bohater pierwszoplanowy - Blondie (człowiek bez Imienia) - Clint Eastwood - Dobry, Zły, Brzydki
bohater drugoplanowy - Cheyenne - Jason Robards - Pewnego Razu na Dzikim Zachodzie
6. Anielskie Oczko (Lee van Cleef) - Dobry Zły Brzydki oraz Frank (Henry Fonda) - Pewnego Razu na Dzikim Zachodzie
7. Amy Kane (Grace Kelly) - W samo południe
8. Frank vs Harmonica - Pewnego Razu na Dzikim Zachodzie
9. Nie z filmu Leone ale też z włoskiego: Loco vs Silencio (Człowiek zwany Ciszą, reż. Sergio Corbucci).
10. Colt
11. zemsta
12.. Pojedynek w Corralu O.K.
13. Tobie nie muszę reklamować mojego ulubionego westernu bo jest on również na szczycie Twojej list, więc napisze coś o moim numerze dwa czyli "Dzikiej bandzie" Sama Peckinpah'a. Jest to najwspanialsza opowieść o męskiej przyjaźni. Kocham ten filmy Peckinpah'a za tę ukrytą pod litrami krwii nutkę melancholii i poezji. Jest to chyba najbardziej nostalgiczne dzieło o zmierzchu Dzikiego Zachodu.

***
Też mam u siebie temat o westernach. Przez długi czas nie miałem pomysłu w jakiej formie go przedstawić (w sumie to on nadal jest tak jakby w budowie).
pozdrawiam ;)


Obejrzalem w weekend kilka filmow. Midnight Express jak dla mnie genialny. Bez zastanowienia dalem 10 i wrzucilem do ulubionych.Dobrze, ze zajrzalem na liste ocenionych przez ciebie filmow, bo wczesniej nawet o nim nie slyszalem.
Obejrzalem tez Osadzonego ze Stallone i mimo, ze troche slabszy (bardziej hollywoodzki, niektore sceny troche nierealne), to tez mi sie bardzo spodobal.Ocenilem na 8.


Znalazlem tez dwa nastepne fajne (podobno) filmy: Bokser i W imie ojca. Mam zamiar ich poszukac.Oba z Danielem Day Lewisem. Jak ktorys z nich widziales, to daj znac, jak ci sie podobal.

Pozdrowienia


Kilku filmom nie dalem recenzji, bo szczerze mowiac ogladalem je juz jakis czas temu. Tak bylo z Bohaterami telemarku i Wzgorzem zlamanych serc.Przez przypadek sobie o nich przypomnialem i postanowilem z opoznieniem ocenic. Mysle, ze w ocenach mocno sie nie pomylilem, bo pamietam, ze oba bardzo mi sie podobaly.
Film z Douglasem nakrecono w pieknych, zimowych plenerach i pamietam, ze historia bardzo mnie wciagnela.
Wzgorze zlamanych serc byl bardziej schematyczny (emerytowany wojskowy grany przez Eastwooda mial za zadanie zrobic zolnierzy z bandy swirusow-z powodzeniem), ale tez byl bardzo dobry.

Siedmiu wspanialych wyjatkowo mnie rozczarowal. Czekalem w napieciu na moment ataku bandytow na wioske, a tu nagle, bez rozglosu wjezdzaja do wioski i po chwili rozpoczyna sie jatka. Siedmiu glownych bohaterow zostaje okrazonych, a mimo to wybijaja wiekszosc bandy. Wszyscy sie ciesza, by po chwili zauwazyc, ze nie ma szans na zwyciestwo i lepiej zeby kowboje wyjechali, a sama wioska sie poddala. Takze sami kowboje nie wierza w zwyciestwo (mimo, ze przeciez wiekszosc bandy wybili wczesniej bez problemu!)
Pozniej naciagana scena ze zwroceniem broni i amunicji kowbojom, czego efektem byl ich powrot i rozbicie bandytow (czyli wbrew watpliwosciom, mozna ich bylo pokonac bez problemu!).
Spodziewalem sie czegos wiecej patrzac na opisy pod tym filmem. A moze inaczej bym spojrzal na ten film, gdybym wczesniej nie znal arcydziela Kurosawy.

Paciorki jednego rozanca beda znowu kolo 20 stycznia w Kino Polska.Polecam, naprawde nietuzinkowy film.

Hehe rzeczywiscie moze na stare lata zgredem sie robie i sie czepiam. No ale lata robia swoje ;)

Filmy Kutza czesto sa puszczane na Kino Polska. Na szczescie mam ten kanal, bo lubie starsze polskie filmy (szkoda tylko ze nie mam TCM - tam to daja dopiero filmy!).
W sobote dwa spoko filmy daje tv - Msciciel z Eastwoodem i Casablanca. Postaram sie oba obejrzec. A potem Andrew Golota !!!

Z tym wesrernem bedzie problem. Trudno go znalezc (a jeszcze trudniej napisy). Jest bardzo malo znany.

A Casablanca jak ci sie podobala? Ja nie przepadam za romansidlami, ale to chyba nie jest tego typu film ? Moze dam rade obejrzec, bo jakby nie bylo, to jednak klasyk. No i Bogart wystepuje, a dobry z niego aktor byl.

Ja tez mam to uczucie, jak patrze na ramowke TCM. Masa dobrych filmow i w wiekszosci to klasyki, bardzo rzadko pokazywane w ogolnodostepnej tv

Jak pokazuja na tvn7, to moze nastepnym razem obejrze. Oni lubia powtarzac dobre filmy i za to im chwala (np. Ben-Hura stosunkowo czesto puszczaja).

Pol zartem, pol serio ogladalem wczoraj i podobal mi sie. Bardzo fajna komedia.Z reguly komediom nie daje maksymalnych ocen, bo nie jest to moj ulubiony gatunek filmowy. Wyjatkiem jest serial o dzielnym Alu Bundy, ktoremu dalem mocna 9 ;)

Widze, ze lubisz oprocz piki, tenis. Ja tez, ale duzo bardziej lubie boks (juz od wielu lat) i formule1 (przyznaje, ze od pojawienia sie Kubicy, chociaz i wczesniej duzo wiedzialem o ty sporcie i ogladalem juz pare lat temu na Cyfrze+, gdy mozna bylo sobie wybierac kamere z ktorej sie oglada wyscig)

Moja "przygoda z boksem" zaczela sie wlasnie od walk Goloty z Bowem. Od tamtej pory sie interesuje boksem, ale juz nie tylko wystepami Polakow, ale ogolnie ta dyscyplina. Moim ulubionym bokserem jest Bernard Hopkins. Facet tyle w zyciu przeszedl, ze na pewno kiedys ktos nakreci o nim film.

A twoi kumple jakby zobaczyli jak za pileczka biega chociazby Ana Ivanovic, to by przestali sie dziwic, ze lubisz boks ;)

A co do kanalow tv, to czasami cos dobrego mozna tez znalezc na tv4, a od niedawna tez na Pulsie. Ta ostatnia stacja pokazuje dobre, ale mniej znane filmy. Ze dwa tygodnie temu dali bardzo dobry film Malcolm X, ale nie moglem niestety obejrzec

Drobna pomylka - Ivanovic oczywiscie nie uprawia boksu ;)

No Kirilenko tez jest zajebista. Szarapowa mnie nie kreci za bardzo, ale trzeba przyznac, ze ma swietna figure.
Tenis kobiecy jest duzo slabszy od meskiego, ale niektore tenisistki potrafia zrekompensowac swoja obecnoscia na korcie ten feler ;)

Ja Butch Cassidy ... tez przegapilem i nadal mam ten film wsrod nieobejrzanych. Szkoda

Dzisiaj mam zamiar obejrzec na tvp2 o 22 Zlo. Ciekawe czy warto. Opisy calkiem niezle pod tym filmem

Ja z tenisistow najbardziej lubie Roddicka. Wyluzowany koles. Ogladalem kiedys z nim konferencje prasowa i fajne teksty rzucal.
Szarapowa jest pojebana, ale figure ma. No ale jak chodzi o caloksztalt, to tez mi sie nie podoba.

Z tych filmow co piszesz nie ogladalem zadnego. Obywatel Cane sznany, ale chyba by mi sie nie spodobal. Malo ciekawy temat, jakies sprawy polityczne itd.

Na sobote przygotowuje browar, bo od 20 do 5 rano ogladam tv ;)

No, najpierw Casablanca, potem Msciciel a od 3 Golota. W miedzyczasie pewnie jakis film na plytce (moze Okret, ktorego mam od dawna, a nie obejrzalem. Trwa mniej wiecej tyle, ile bedzie czasu do walki)

Mam tylko nadzieje, ze Tvp pokaze tez walke wieczoru Jones-Trinidad. Bo nie mam Tvp Sport, a chce zobaczyc jak Felix obija Juniorka ;)

Nie ma sprawy. Gdzies bym znalazl ten boks, jak nie na jedynce, to na dwojce.

Kronike uzupelnilem. Nie wiedzialem, ze ktos to czyta, ale widze, ze sie mylilem ;) Trzeba sie bedzie w takim razie przykladac...

..to ja odpowiem tylko na ankietę, bo jestem przelotem..

1. ..denerwuje mnie, szczególnie w starych westernach ten jasny podział na dobrych i złych, a także drażni mnie ukazywanie w nich Indian i Meksykanów jako durne bawoły przeznaczone do odstrzału..

2. .za klimat, za pojedynki - gdy w napięciu czekasz na pierwszy strzał..

3. ..chyba Costner, ale nie ze względu na "Tańczącego z wilkami" lecz za "Bezprawie" - pokazał prawdziwych kowbojów i ich życie :)

4. Clint Eastwood jednak.. ;)

5. Doc Holiday (Val Kilmer w "Tombstone")

6. Charlie Prince (Ben Foster w remakeu "3:10 do Yumy")

7. Mały Jo z filmu "Ballada o Małym Jo"

8. Doc Holiday vs. Johnny Ringo w "Tombstone"

9. .patrz wyżej ;)

10. ..Colt.. najlepiej dwa i wór naboi :D

11. ..tradycyjne: dobry vs. zły, ale obaj mają własne powody dlaczego są tacy a nie inni ;)

12. Dobry, Zły, Brzydki - bo po prostu już go nie pamiętam :(..

13. Legenda Dzikiego Zachodu po raz ostatni staje do pojedynku przeciw Kowbojom w filmie pt. "Tombstone" ;]

sorka ze zasmiecam ale zrobilbys sobie wolny temat ;). Nowa zabawa - info u mnie na blogu. Pozdrawiam.


Jak kupilem dzisiaj gazete i zajrzalem do programu, to myslalem ze szlag mnie trafi. Jest dokladnie tak jak pisales, ze kazdy film akcji z van Dammem, badz Stallone jest przez Zarebskiego oceniany na 1 lub co najwyzej na 2. To paranoja. Gosciu daje wyzsze oceny takim gniotom, jak Straszny film, czy Diabel ubiera sie u Prady (trzy gwiazdki, a to tak dziadowski film, ze az strach. Z tym, ze gra w nim Streep, a widocznie dla Zarebskiego nie liczy sie sam film, ale dobra gra pojedynczego aktora).

Zauwazyles tez pewnie, ze prawie kazdy starszy film z bylych krajow komunistycznych ma cztery, badz piec gwiazdek. Takie np.Czechoslowackie. Obejrzalem kiedys jedna z tych "perelek" i nie wiem co myslec - albo ten facet rzeczywiscie dostrzega wiecej w filmach niz ja, albo jest zwyczajnie pojebany.
Skazany na pieklo tez dostal oczywiscie od niego jedna gwiazdke, a widze, ze ludzie nawet nie lubiacy van Damme'a uwazaja go za jeden z nielicznych jego dobrych filmow (tez sa czasami naciagane sceny, ale ocenilem go nawet minimalnie wyzej niz Osadzonego).
Jesli facet chce byc konsekwentny, to powinien tez totalnie skrytykowac np. Wejscie smoka, bo to podobny typ filmu. Ale jako ze to starszy film, swego rodzaju klasyka, to Zarebski zapomina o wadach (ktore dostrzega w innych filmach!)i daje mu 4 gwiazdki.
Brak mi juz slow. Przez takie oceny niektorzy ludzie moga nieraz przegapic naprawde niezle filmy tylko dlatego, ze nie sa one w stylistyce pana Konrada. Ja jeszcze z rok temu, gdybym zobaczy recenzje Osadzonego, to pewnie tez bym sobie darowal, a okazuje sie ze to naprawde dobry film.

Gazeta telewizyjna jest czytelna i sie przyzwyczailem do niej, ale oceny Zarebskiego czytam juz tylko z ciekawosci. Wole wejsc na FW i poczytac oceny dot. kokretnego filmu na forum i wtedy zadecydowac co warto obejrzec. I to sie sprawdza duzo lepiej.

Rozpisalem sie jak nigdy ;)
Sorry za epitety, ale coraz bardziej mnie irytuje ten facet i musialem to napisac
Pzdr

Zarebski probuje byc bardziej swiety od papieza i wiekszosc starszych filmow ocenia jako arcydziela. Glupi buc i tyle.
Ciekawe jak ma sie jego ocena dot. Msciciela, do prawdziwej wartosci tego filmu. Dzisiaj sie przekonamy. Na FW film ten ma wysokie noty, a Zarebski dal tylko dwie gwiazdki.

Obywatela Cane'a nie ogladalem, ale jestem prawie pewny, ze by mi sie nie spodobal. Dlatego sobie odpuscilem.

Ja mam juz Za garsc dolarow i moze dzisiaj obejrze. To ostatni z najwiekszych dziel Leone, ktorego nie widzialem i licze ze trzyma poziom wczesniejszych.

Tenisa nie ogladam, bo nie mam Eurosportu, ale zalowalem, ze Roddick odpadl. No, ale najwazniejsze, ze Radwanska idzie jak burza

Msciciel warsztatowo na pewno dobry film, ale nie spodobal mi sie glowny bohater i kilka momentow w filmie. Ale film dobry, fajnie sie ogladalo na tyle, ze jak najszybciej musze sobie zalatwic tez kilka innych westernow z Clintem (o ktorych juz zreszta pisalismy kiedys).

Casablanki nie moglem obejrzec, bo musialem wyjsc i wrocilem po 21, a ogladanie filmu od polowy nie wchodzilo w gre. Obejrze przy innej okazji.

Andrew zawalczyl elegancko. Gdyby nie ciagle klincze i faule glowa Mollo, to by walka nie potrwala pelnego dystansu, bo by go znokautowal.
W walce wieczoru niestety Trinidad przegral. Widac bylo, ze swoje zrobila trzyletnia przerwa w boksowaniu i zmiana kategorii wagowej.

A w tenisie robi sie ciekawie. Radwanska w cwiercfinale, Domachowska minimalnie ulegla. Wsrod facetow jestem za zwyciestwem Novaka Djokovica, z tych co pozostali w grze

1. Dzięki za wpis u mnie na blogu

2. Odnośnie tematu:

Moja wiedza na temat westernów jest "lekko mówiąc" znikoma :) Obejrzałem ich mało, ale to nie moja wina, że nie puszczają ich za często w polskiej TV albo akurat nie mogę obejrzeć!

Mało tego, jak chciałem wypożyczyć "Dobrego,złego...." to się dowiedziałem że występuje on pod "dziwną" nazwą "Dobrzy, źli i brzydcy" a potem się okazało, że go..... nie ma :)
Ale jak puszczą trylogię dolarową na tvp1 co jednak czasem robią to nie przegapię :) Wkrótce w TV będzie "Siedmiu wspaniałych" - też trzeba będzie obejrzeć


Moim ulubionym westernem jest (to już wiesz z mojej listy) "Bez przebaczenia" - nie oglądałeś, więc polecam.
Poza tym, z obejrzanych dawno: W samo południe, 15:10 do Yumy (nie mylić z 3:10 do Yumy) i jeszcze parę innych.

Pozdrawiam

15:10 do Yumy jakos bardzo mnie nie zachwycil. Ot western, jak western. Na najblizsze dni mam do obejrzenia Dylizans i Jak zdobywano Dziki Zachod i wydaje mi sie, ze to lepsze filmy.
A tego nowego 15:10 nie jestem zbyt ciekawy, bo trudno mi sie przekonac do westernow kreconych wspolczesnie.

A ty obejrzyj wreszcie Bez przebaczenia, bo jestem ciekawy twojego zdania i na ktorym miejscu go umiescisz w swoim rankingu westernow.

Ja za Djokovicem moze nie przepadam, ale z tej osemki chyba najbardziej by mi pasowal jako zwyciezca.
A ty za kim jestes ?

Oddalem glos na Lowce jeleni. Czasu apokalipsy nie trawie, ocenilem go z ledwoscia na 7. A Lowca ma ode mnie od zawsze 10.

Za garsc dolarow to bardzo dobry western. Mimo, ze odrobinke gorszy od pozostalych westernow Leone, to i tak dla mnie jeden z najlepszych. Juz mi brak slow co do Leone. Facet byl absolutnie genialny. Moglbym te filmy ogladac na okraglo.
A Clint tez wymiata. Nie wyobrazam sobie kogos innego w rolach samotnych twardzieli.

Obejrzalem tez Easy Rider. Pierwsza polowa filmu zdrowo mnie wynudzila, ale im dalej tym lepiej. A na koniec zal, ze tak sie ta przygoda obu bohaterow skonczyla. W sumie tez bardzo dobry film.

Novak Djokovic w polfinale ;)


Rzeczywiscie ostatnio troche wiecej ogladam. Siadam poznym wieczorem i koncze seans po polnocy.

9 kompania - mi sie ten film spodobal, chociaz nie przepadam za filmami typowo wojennymi (duzo bardziej lubie filmy w konwencji Lowcy Jeleni).

Gladiator ogladalem po raz pierwszy i bardzo mi sie spodobal. Swietna rozrywka, bylem bardzo milo zaskoczony po obejrzeniu. Obejrzalem ostatnio po raz drugi Spartacusa i obnizylem mu ocene do 9. Na goraco moge powiedziec, ze Gladiator spodobal mi sie nawet bardziej

Wsciekly byk - ja tez nie lubie Scorsese. Historie La Motty mysle, ze tez mozna bylo nakrecic lepiej, ale aktorstwo De Niro,muzyka i wspolczucie dla bohatera spowodowalo, ze dalem 8

Prawo Bronxu - swietny film, naprawde mnie zachwycil. Lubie tak zrobione filmy - niby proste, a podejmujace wazne tematy. No i ten klimat dawnej Ameryki


Aguirre - nie spodobal mi sie. Klaus Kinski byl swietny, ale sama historia mnie bardzo nie wciagnela.

Ja tez chetnie bym poogladal filmy z de Funesem, ale nie mam. Musze ogladac to co w tv i na szczescie tvp1 daje ostatnio sporo filmow z nim. Dzisiaj czekam na Skrzydelko, czy nozka. Genialny aktor

Pozdrowienia

Ale mnie wkurzyli z tym filmem. Rozumiem, ze jest zaloba narodowa, ale odwolywanie z tego powodu komedii jest przegieciem. To tak jakby odgornie decydowac o zakazie smiechu w tym dniu. To ze nie obejrze komedii nie spowoduje, ze popadne w wieksza zadume nad losem zmarlych lotnikow.
A co do samego filmu, to kiedys juz ogladalem i bardzo mi sie podobal (jak wiekszosc zreszta z Louisem)
Obejrzalem w zastepstwie odwolanego filmu Iluzjoniste i bardzo mi sie spodobal. Ma swoj klimat, chociaz Prestiz byl troche lepszy.
Chelikopter w ogniu ogladalem juz bardzo, bardzo dawno temu i pamietam, ze mi sie podobal. Ale nie zmienia to faktu, ze nie przepadam za filmami typowo wojennymi. Jesli wojna jest tylko wpleciona w losy bohaterow, to wtedy co innego.
Mam zamiar obejrzec niedlugo Pluton, ale tam chyba wojna jest glownym motywem filmu.

Filmu z wczorajszej GW nie widzialem. Nie przepadam za Arnim

Ale sie machnalem ze slowem Helikopter ;). Dobrze ze czasy pisywania dyktanda sa juz za mna...

Djokovic wygral Australian Open ;) Ale dzisiaj bylem za Tsonga, lubie niespodzianki. Szkoda ze mu sie nie udalo.

Idz i patrz rzeczywiscie strzasajacy. Juz malo z niego pamietam, ale wiem, ze byl mocny.

Dzisiaj Miasto Boga. Film jest wysoko w rankingach, ale ma duzo negatywnych opinii. Chyba trzeba sprawdzic, co to za historia...

He he klasyk z Arnim. Nie lubie za bardzo takich bajek, gdzie jeden cwaniak rozpierdziela cale miasto. Kupilem kiedys z jakas gazeta Dlugi pocalunek na dobranoc i tez boje sie ogladac ;)
Poza tym nie cierpie Schwarzeneggera. Stokroc bardziej lubie filmy z van Dammem. Mam jakis sentyment do niego. A takie filmy jak Legionista, Skazany na pieklo, Kickboxer, Lwie serce, czy Krwawy sport nawet bardzo lubie. Jak mam wybierac film do obejrzenia w nudne sobotnie popoludnie, to wole juz ktorys z nich, bo od Arniego sie trzymam z daleka.

Miasto Boga mialem na plytce, ale gdzies mi sie zgubila. Przypomnialem sobie o nim jak zobaczylem program i chcialem nawet wczoraj obejrzec, ale nie znalazlem. Wiec pewnie dzisiaj obejrze w tv.

A ogladales Braveheart waleczne serce ? Bo sie do niego przymierzam w tym tygodniu...

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

dodaj komentarz