NA SKRÓTY: Honor Prizzich

2014-03-31 09:49:47 +0200

Tym razem przypominamy czarną komedię Johna Hustona z Jackiem Nicholsonem, Katherine Turner i Angelicą Huston w rolach głównych.

Bezwzględnym gangster traci głowę dla płatnej zabójczyni. Kobieta nie należy do "rodziny". Jest zamieszana w intrygę, skutkiem której ród Prizzich traci ponad pół miliona dolarów. Miłość współpracownika sycylijskiego rodu zostaje wystawiona na ciężką próbę, kiedy otrzymuje zlecenie zlikwidowania ukochanej. Musi dokonać wyboru - "rodzina", pieniądze i zaszczyty, czy piękna małżonka. Wkrótce okazuje się, że jego życiu również zagraża niebezpieczeństwo.

komentarze

pozostało 255 znaków
  • krzysiek1308
    krzysiek1308
    2014-04-12 21:05:47 +0200

    Popieram wypowiedź AutoraAutora, że w tym filmie karty rozdaje Kathleen Turner i nikt inny. Super aktorka i piękna kobieta. Amen

  • mulholland_2
    mulholland_2
    2014-04-07 14:35:27 +0200

    Być może La_Pier oglądał tylko "1941" i "Na zawsze". Wówczas można by go zrozumieć...

  • GhostFace
    GhostFace
    2014-04-02 18:14:39 +0200

    Amy Madigan i Meg Tilly ktoś widział? Ja niestety nie. "Honor Prizzich" jest uroczy, ale nic więcej.

  • Sqrchybyk
    Sqrchybyk
    2014-04-02 13:06:32 +0200

    @FinneganAwaken I tak najlepszy był wtedy Brandauer w "Pożegnaniu z Afryką" :)

  • AutorAutor
    AutorAutor
    2014-04-02 10:54:23 +0200

    http://www.youtube.com/watch?v=hsvK8WCPj1Y

  • FinneganAwaken
    FinneganAwaken
    2014-04-02 02:47:29 +0200

    Rzadko zgadzam się z tym co piszą/mówią na filmwebie ale tym razem w 100% popieram. William Hickey kradł każdą scenę w której się pojawiał. Można się kłócić o to czy Anjelica zasługiwała na Oscara, ale to, że Hickey przegrał go z absolutnie przeciętną rolą Dona Ameche jest jawną kpina.

  • Sqrchybyk
    Sqrchybyk
    2014-04-01 10:06:18 +0200

    Nie samym "własnym stylem" żyje człowiek, nie każdy musi być autorem filmowym. Grunt by była wyobraźnia i umiejętność opowiadania, a tego temu "kiepskiemu wyrobnikowi" nie brakuje, tak jak umiejętności prowadzenia aktorów, co pokazał już w "Sugarland Express". Poza tym czy Huston, nie odmawiając mu oczywiście wybitności, miał jakiś charakterystyczny własny styl? Może w latach 40...

  • La_Pier
    La_Pier
    2014-04-01 02:17:32 +0200

    Dlatego tak długo, bo to kiepski wyrobnik bez własnego stylu. Poczekaj aż De Palma nakręci thriller o murzynach. Będą jazdy kamery i aktorstwo na poziomie.

  • Sqrchybyk
    Sqrchybyk
    2014-04-01 01:48:39 +0200

    Były. Zarówno faktycznie płaczliwa Winfrey, jak i wyniosła Avery. "Spielberg zawsze chciałby wszystko zdobyć"? Hmm, na Oscara aktorskiego dla swego filmu czekał ponad 30 lat ;)

  • La_Pier
    La_Pier
    2014-04-01 00:09:49 +0200

    Płaczki od Spielberga były lepsze? W której scenie? Huston nie musiała beczeć, wystarczyło, że była zabawna. Spielberg zawsze chciałby wszystko zdobyć. Dobrze, że tym razem jego plan się nie powiódł :)

  • Sqrchybyk
    Sqrchybyk
    2014-03-31 22:38:55 +0200

    Z pewnością Oscar dla Huston nie był absurdalny, ale też IMO nie był zasłuzony - obie nominowane panie z "Koloru purpury" były lepsze. Zgadzam się, że najjaśniejszym punktem obsady jest Hickey. Do samego filmu jakoś jednak nie potrafię się przekonać. Widziałem go dwa razy i w obu przypadkach mój zachwyt był bardzo umiarkowany... Raczej do niego nie wrócę.

  • marzby
    marzby
    2014-03-31 17:16:55 +0200

    Polecam wszystkim, właśnie na to trafiłem i zachęcam!!! Nazywają się Zespół Filmowy CUT, w sieci można zobaczyć jak dotąd ich dwa bardzo ciekawe krótkometrażowe filmy! Oto ostatni z nich: https://www.youtube.com/watch?v=890Y9N_6vW8

  • La_Pier
    La_Pier
    2014-03-31 14:38:51 +0200

    Bredzisz Autorze. Huston w "Honorze Prizzich" była wspaniała. Zasłużony Oscar. Ponadto w tym filmie seksowniejsza od Turner, bardziej demoniczna, typ femme fatale. http://www.youtube.com/watch?v=lmocWaPnG0U

  • ApolloCreed_
    ApolloCreed_
    2014-03-31 14:29:56 +0200

    nuda, film z Pittem i Jolie zdecydowanie lepszy

  • AutorAutor
    AutorAutor
    2014-03-31 14:08:40 +0200

    Absurdalny Oscar dla Anjeliki Huston (Akademia chciała chyba dopełnić dzieła, nagradzając ją po Walterze i Johnie). Jeśli ktoś rozdaje w tym filmie aktorskie karty to jest to KATHLEEN TURNER, najzdolniejsza i najważniejsza aktorka lat 80. (no, może jeszcze Jessica Lange)

  • false
    użytkownik usunięty 2014-03-31 12:55:09 +0200

    Świetny odc. Filmu zaś nie widziałem.

  • edziuniek
    edziuniek
    2014-03-31 10:45:06 +0200

    co to za muzyka na początku i końcu (chóralna)?

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o