RELACJA WIDEO: CANNES 2015. Emily Blunt o kobietach w świecie "męskiego" kina

2015-05-20 09:06:12 +0200

Jednym z filmów konkursu głównego festiwalu w Cannes był "Sicario". O filmie rozmawiają Michał Walkiewicz i Michał Oleszczyk. Możecie też zobaczyć najciekawsze fragmenty komedii prasowej z udziałem reżysera i gwiazd obrazu.

komentarze

pozostało 255 znaków
  • baraja_2
    baraja_2
    2016-01-19 12:39:12 +0100

    Pan Dyrektor musi być kontrowersyjny, aby był cytowany. 3 punkty na 10 możłiwych to może dać takim "dziełom" jak np. "Weekend" czy "Karate Kid". Rozumiem, że o gustach się nie dyskutuje, niemniej przedłożona argumentacja, że reżyser gra "tylko" obrazem i dźwiękiem mówiąc o FILMIE jest albo zaaranżowaną prowokacją, albo patrz: zdanie pierwsze.

    1
  • fandabydozey
    fandabydozey
    2015-05-21 20:43:34 +0200

    Kiedy Panowie rozmawiają o braku back story i małym rozwoju bohaterki w ciągu filmu, jestem ciekawa co Pan Oleszczyk sądzi w takim razie o Zero Dark Thirty, podczas którego nie dowiadujemy sie praktycznie niczego o postaci Jessica Chastain. Nie mniej, super relacje, zawsze bardzo wyczekuję.

    1
  • false
    użytkownik usunięty 2015-05-20 22:28:59 +0200

    Brolin rozgromił.

    1
  • cypisss
    cypisss
    2015-05-20 18:21:19 +0200

    @michalwalkiewicz No zagotowałem się ciutkę. ;) Włącza mi się zawsze jak słyszę hasło "przestetyzowane kino" bo jak dla mnie to zdecydowana większość szczególnie kina niezależnego/autorskiego jest niedoestetyzowana. Ale kogo ja oszukuję. W zasadzie całą argumentację Mr Oleszczyka mógłbym uznać za własną gdyby pod Sicario podstawić Selmę z jej papierowymi bohaterami i teledyskiem z końmi i pałkami w roli głównej.

    1
  • tocomnieinteresuje
    tocomnieinteresuje
    2015-05-20 13:19:50 +0200

    Ja jednak najbardziej czekam na Sorrentino, a jego filmy to w jeszcze większym stopniu estetyzowanie, co już powoli sporo osób dręczy.

    1
  • tocomnieinteresuje
    tocomnieinteresuje
    2015-05-20 13:18:23 +0200

    To trochę tak, że oczekiwania były/ są bardzo duże. Reżyser już od pierwszego filmu lubuje się w posługiwaniu estetyzowaniem ujęć. Tak się jednak "zdarzyło", że w "Pogorzelisku" była równie mocna historia.

    1
  • cypisss
    cypisss
    2015-05-20 12:34:59 +0200

    Czekam na Sicario jeszcze bardziej niecierpliwie. A co do sporu M vs. M: nie wiem co jest złego w podkręcaniu scen środkami formalnymi. :( Mam wrażenie że gusta filmowe rozjeżdżają mi się z Michałem Oleszczykiem coraz bardziej z każdą kolejną jego oceną... Przeestetyzowanie filmu jako zarzut też brzmi jak jakaś chora gloryfikacja realizmu bez względu na gatunek, styl, konwencję, tematykę...

  • tommybundy1
    tommybundy1
    2015-05-20 11:29:24 +0200

    szykuje sie super film

  • Robert_Sawyer
    Robert_Sawyer
    2015-05-20 11:24:24 +0200

    Brolin rozbił bank w końcówce.

  • awksom
    awksom
    2015-05-20 10:27:11 +0200

    Josh Brolin w wywiadzie był świetny !

  • zaja_c
    zaja_c
    2015-05-20 10:26:50 +0200

    Symbolika i styl Vileneuve myślę, że dla fanów Enemy i Tylko Bóg Wybacza będzie to bardzo udany seans.

  • Lucky_luke
    Lucky_luke
    2015-05-20 09:41:08 +0200

    No teraz na pewno wybiorę się na to do kina. Jeśli nie wiem czego się spodziewać, to tym chętniej oglądam film. Nawet jeśli może się okazać, że pan Oleszczyk ma rację :)

  • ARM_y
    ARM_y
    2015-09-14 22:36:10 +0200

    Moim zdaniem pan Oleszczyk wypowiedział się możliwe pełnie, bo nawet na mnie Sicario nie zrobiło wrażenia emocjonalnego (najwyżej "pierwszy" finał siłą rzeczy i napakowanym oczekiwaniem), ale zrobiło wrażenie estetyczne - długie, niepokojące ujęcia, oszczędne dialogi... ale wciąż, trudno odebrać to emocjonalnie. Ot, grupa zadaniowa likwiduje kartel. Reżyser ustawia ponury ton, gdzie wszystko może oznaczać niechybną śmierć, nic nie jest pewne. Tym samym pokazuje, że jakimś cudem potrafi przykuć uwagę widza pomimo faktu, że mało wiemy o bohaterach. Why? Bo jest mrocznie, serio i w ogóle. Od czasów Nolana jeśli coś jest mroczne i poważne to już jest zajebiste, stąd widowni niewiele trzeba, by uznać jakiś film za wybitny. Ja stawiam po pierwsze na emocje a z "Sicario" nie wyszedłem powalony, choć nie było to rozczarowanie. Gdzieś piszą o porównaniu do Michaela Manna. Sorry, ale do Manna do mu brakuje i to sporo.

  • ARM_y
    ARM_y
    2015-05-20 17:40:54 +0200

    Oleszczykowi wierzę w ciemno.

  • michalwalkiewicz
    michalwalkiewicz
    2015-05-20 13:10:56 +0200

    @cypissie, i ty tutaj!

  • michaloleszczyk
    michaloleszczyk
    2015-05-20 12:49:02 +0200

    @cypiss - W podkręcaniu - nic. W zastępowaniu treści formalnym overkillem - dużo. Pozdrawiam!

  • AutorAutor
    AutorAutor
    2015-05-21 15:41:37 +0200

    Czy Forrest Gump się zmieniał? Czy Hannibal Lecter się zmieniał, czy bohater Hopkinsa z "Okruchów dnia" się zmieniał? Czy bohater Marcina Dorocińskiego w "Róży" się zmieniał? Czy bohaterka Jessiki Chastain we "Wrogu nr 1" się zmieniała? NIE! I co z tego? Bohater nie musi się zmieniać (to najczęściej powtarzany i głupi frazes), wystarczy, że będzie ciekawy. Wtedy pójdziemy za nim wszędzie, nawet do piekła.

    2
  • AutorAutor
    AutorAutor
    2015-05-21 18:18:44 +0200

    Do rzeczy (i to bez politycznych skojarzeń:) nie chodzi o to, że panu Oleszczykowi "Sicario" się nie podoba, ma do tego święte prawo. Ale niech to rzetelnie, klarownie uargumentuje. Wiadomo, że w trakcie rozmowy jest to trudne, ferwor, emocje, etc. ale akurat jemu do tej pory się to udawało. To pan Walkiewicz bazował na przeżyciach, emocjach, prostych bodźcach (film trzyma w napięciu, więc mu to starcza by nazwać go udanym, ale w porządku, taki jego urok, dość ubogi to odbiór, ale nic to, przynajmniej jest szczere. Od pana Oleszczyka wymagać należy jednak więcej... Pisze przecież wspaniale.

  • AutorAutor
    AutorAutor
    2015-05-21 15:38:36 +0200

    Co to za komunały? Co to za frazesy? Przecież to za takie sądy ludzie nienawidzą krytyki (patrz: "Birdman"!). Tracą do niej szacunek. W imię Jerzego Płażewskiego, Konrada Eberhardta, Jana Olszewskiego, Zygmunta Kałużyńskiego, Marii Kornatowskiej, Eweliny Nurczyńskiej-Fidelskiej, Janusza Skwary, Piotra Wojciechowskiego, Lecha Kurpiewskiego i in. wielkich nie wolno tak pisać/mówić! Nie wolno! Od pogłębiania są pogłębiarki. Od zmian są zmienne.

  • AutorAutor
    AutorAutor
    2015-05-21 15:34:40 +0200

    ...Brakowało mi pogłębienia....

  • AutorAutor
    AutorAutor
    2015-05-21 15:34:20 +0200

    Bohaterka się nie zmienia... nie ma backstory...

  • AutorAutor
    AutorAutor
    2015-05-21 15:33:51 +0200

    ...nie zdradzając szczegółów... ale jednak zdradza(:

  • AutorAutor
    AutorAutor
    2015-05-21 15:33:14 +0200

    Pan Oleszczyk faktycznie, jak to mawia pan Tomasz Raczek nabrał "kwaskowości", podobnież nie zostawił suchej nitki na "Grand Budapeszt Hotel". Człowiek, który wyróżniał się... miłością do kina amerykańskiego, dziś zdaje się go nie cierpieć. Aż dziw, że w miarę podobał mu się "FOXCATCHER"...

  • M0RiARTY
    M0RiARTY
    2015-05-20 21:46:43 +0200

    Oleszczyk stracił poczytalność już jakiś czas temu, kiedy dawał jedynki birdmanowi i whiplash, a to the wonder ósemke. Nie przejmowałbym się zbytnio jego krytyką.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: