Tytułowy bohater jest egoistycznym kaczym wampirem, który postanowił zostać wegetarianinem i zasmakował w brokułach, zamiast pić krew niewinnych dziewic... Żyje on w zamku wraz ze swoimi sługami (podstępnym Igorem, który pragnie aby Hrabia zasmakował we krwi i Ciapowatą Nianią z ręką na temblaku). Zamek potrafi przemieszczać się w czasoprzestrzeni i zabrać wszystkich którzy się w nim znajdują w inne miejsce na powierzchni Ziemi.
Film mojego dzieciństwa mimo że niestety nie było za dużo tych odcinków to jednak zapadł mi w pamięci jako ten jeden z lepszych seriali rysunkowych, następne to były: Smerfy (nie mylić z tym gniotem co niedawno wyszedł) chodzi o stare smerfy rysunkowe z bardzo dobrym dubingiem polskim. Potem były Gumisie czy mniej...