Jest wiek XXI. Zasoby naturalne wyczerpują się w zastraszającym tempie, a Ziemi grozi zagłada. Znaczną część jej mieszkańców stanowią roboty, które w wyglądzie zewnętrznym niczym nie różnią się od ludzi. Powstają coraz to nowe formy robotów - sztucznych inteligencji. Jednym z nich jest mały chłopiec android, który wyrusza w emocjonalną podróż. Chce się dowiedzieć, czy może być czymś więcej niż maszyną. On kocha i chce być kochanym.
Problem sztucznej inteligencji jest niezwykle ciekawy i przez pierwszych 30 minut wydawało mi się, że trafiłam na
interesujący, odważny film. Sama idea stworzenia dziecka robota i zastąpienia nim oryginału jest obiecująca. Początek
zapowiadał się arcyciekawie. Mieszane uczucia rodziców, robot, który zaczyna...