Ujmująco prosta opowieść o ambitnej, acz ubogiej dziewczynie - Noghreh, która żyje w zniszczonym przez wojnę Afganistanie i marzy, by zostać prezydentem. Film irańskiej reżyserki przedstawia rzeczywistość, portret życia Afgańczyków po upadku reżimu. Demaskuje porażkę Zachodu w zapobieżeniu kryzysu o wymiarze humanitarnym, bowiem odsunięcie Talibów od władzy nie rozstrzygnęło problemu głodu, bezrobocia czy dyskryminacji kobiet. To wciąż ten sam Afganistan.
ale nie żałuję, że widziałem. Tylko dlaczego trwa tak długo? No i nie byłem do końca pewny, co oglądałem - czy historie kobiety, która chce zostać prezydentem, czy fabularyzowany dokument o tragedii Afgańczyków. 2 w 1 chyba nie do końca się sprawdza. Ale potwierdzam z opisu - film bardzo prosty.
Z ciekawostek warto...