Stephan Elliott zabiera nas w okres międzywojenny XX wieku, zmiany w modzie, odsłona nóg kobiecych, fryzury chłopczyce i sylwetki, suknie tuby, długie żakiety, skromne nakrycia głowy, orient, mała czarna Coco, konwenanse gorset rozpięły...
W niezwykle uroczej scenerii, angielskiej wsi mieści się rezydencja Whittakerów...
Od kiedy obejrzałam tan film nie mogę uporać się z zastanowieniem kto tak naprawdę jest winny tak chłodnym relacją Państwa Whittaker ?
Ojciec ? Który opuścił dom zdradzał żonę a nawet gdy wrócił do domu zupełnie nie interesował się losami i problemami rodziny...
Czy może matka? Która była bardzo chłodna można...
Film w moim guście nie ma zbyt pozytywnego wydźwięku gdyż jest tu starcie dwóch różnych kultur i mentalności ale kosztem emocjonalnego cierpienia którejś z nich co czuć, jest kilka zabawnych momentów jednak ogólnie przykrywa je dość sztywna atmosfera w której nie każdy się odnajdzie. Fabuła filmu rozwija się powoli,...
więcejnie wciągnął mnie, nie moje klimaty i nie dotrwałam do końca. Wątek z pieskiem miał być śmieszny? Był raczej żenujący, przykry i "niesmaczny", niepotrzebnie przedłużany, właściwie to niepotrzebny, chyba że ktoś lubi czarny humor.
Ale jeśli szuka w filmach jakichś wyższych, głębszych wartości, w tym filmie tego nie...
Film rozkręca się z każdą chwilą... Zakończenie przewidziałem już po ok 20 min. oglądania i cały film trzymałem za takie właśnie kciuki, no i się udało... :) Z wad - moim zdaniem wybrano złą aktorkę do roli Weroniki... Kristin Scott Thomas to wielka aktorka, ale tu czegoś zabrakło... Także pozostałe role pozostawiają...
więcej