„UWAGA - PORADNIK WIDZA”- jak i gdzie oglądać Avatara, jak sprawdzić okulary, gdzie siedzieć w kinie…inne porady.

Pojawiło się już wiele wątków poświęconych różnicom w jakości wyświetlania Avatara w poszczególnych kinach. Poza tym na odbiór filmu ma również wpływ, to w którym rzędzie siedzimy i jak bardzo mamy zużyte okulary 3D. Te elementy mają wpływ na dostrzeżenie głębi 3D filmu i mogą nam nieco popsuć wrażenie z oglądania.

Zatem, stwórzmy tutaj „PORADNIK WIDZA filmu AVATAR”, gdzie będą informacje, o tym jak i gdzie oglądać, by dostrzec walory filmu jak najlepiej. Proszę nie czynić rozbudowanych wywodów naukowych na temat np. technologii używanych w różnych kinach itp., tylko prosto wyjaśnić, jak najlepiej przygotować się do oglądania Avatara i jakich błędów nie popełnić.

Dla tych, co byli na Avatarze i chcą pomóc: proszę w swoich komentarzach ustosunkować się w sposób jasny i klarowny do tych pytań:

1. W jakich rzędach sali kinowej najlepiej oglądać film - koniec Sali, środek czy może pierwsze rzędy (i jak sytuacja wygląda w poszczególnych kinach)?
2. Jak skutecznie sprawdzić, czy dostaliśmy dobre okulary, czy nie są brudne, porysowane, zwłaszcza, że przed salą jest zazwyczaj ciemno i niewiele widzimy itp.
3. Co zrobić, jeśli okaże się, że przez okulary 3D widzimy obraz zbyt ciemny lub niewyraźny, jak sprawdzić czy to wina np. długiej akomodacji naszego wzroku, złego założenia okularów czy też samych okularów (jakiś mały teścik przed projekcją?)
4. Jaki powinien Avatar idealnie wyglądać przy założeniu, że mamy dobre okulary, siedzimy w najlepszym miejscu niezależnie od kina i jak dostrzec, że coś jest nie tak (jak ogarniamy ekran, jaka jest różnica w jasności filmu z i bez okularów itp.?)
5. Jakie są różnice w oglądaniu filmu w IMAX, CC i Multikino przy założeniu, że mamy najlepsze możliwe miejsce i dobre okulary?
a) efekty „wyskakiwania” z ekranu
b) jasność obrazu (i różnica jasności po zdjęciu okularów)
c) ostrość i nasycenie kolorów
d) przestrzenne efekty dźwiękowe

6. W którym kinie wyświetlają Avatara najlepiej, czyli jednocześnie dobrze widzimy głębię, mamy jasny obraz, nasycone kolory, obraz na całym ekranie itp:
a) w Warszawie
b) w Krakowie
c) w Łodzi
d) we Wrocławiu
e) w Poznaniu
f) w Gdańsku
g) w Katowicach
h) w innym zacnym a niewymienionym powyżej mieście

7. Inne przydatne rady i uwagi…

  • Bardzo dobry temat. Dzięki, że go stworzyłeś ;)
    Jestem ciekaw odpowiedzi.

    • Oglądałem w Białymstoku w Alfie, IX rząd, jeśli wybiorę się jeszcze raz, wezmę szósty.
      Do wizji 3d musiałem jakiś czas przyzwyczajać oczy, najpierw się rozdwajało i odbijało nie tam gdzie trzeba, później to przeszło, druga połowa filmu to był już pełny wjazd w głębię obrazu.
      Jasność wystarczająca.
      Napisy na ogół OK, ale kilkakrotnie weszły "pod" czymś, co było "bliżej" i przeświecały przez ten obiekt - dezorientacja. Na szczęście rzadko.

  • Silversreen, Digital 3D: sądząc z opisu formatów, w jakich film został wydany, obraz jest tu szerszy, niż w IMAX. Generalnie zalecam miejsce na osi ekranu (środek sali). Siadając powyżej połowy widowni ogarniemy wzrokiem cały ekran, ale widoczne płaskie kontury ekranu trochę psują całe wrażenie przestrzenności (obraz jakby wylewa się z płaskiej ściany). Jeśli siądziemy poniżej połowy widowni, nie będzie widać krawędzi i lepiej zagłębimy się w akcję na ekranie, ale też trzeba będzie bez przerwy kręcić głową, aby ogarnąć całość.
    Może więc tak: za pierwszym razem siądźmy dalej, a za drugim i następnymi bliżej, ab znając już treść filmu wyławiać ulubione smaczki.

    • "a za drugim i następnymi" :)
      I chyba najbardziej świadczy o popularności i magii tego filmu to, że większość ludzi uważa w jego przypadku takie podejście za coś zupełnie naturalnego :)
      Ja bym osobiście mógł go oglądać codziennie, ale nie lubię sam do kina łazić :]

  • Ad.1.: Troskę bliżej niż środek. Oczywicie śrdek rzędu. Gneralnie tak ma być, żeby przy patrzeniuna wprost nie widzić (lub ledwie widzieć boki ekranu), wówczas wrażenie 'uczestniczenia' w akci jest największe.
    Ad.2.: Nie wiem, o akiego kina chodzisz, ale w GOP cyba we wszystkich jest jasno przy wręczaniu okularów. Patrzysz pod jakieś światło i widzisz, jak brudne - wymieniasz.
    Ad.3.: Wymienić i sprawdzić, czy we wszystkich tak jest. Ogólnie przez te okulary (czy to imax czy D3D) dziwniesię patrzy na realny świat. Można stać przy wjściu na trailerze 'Alicji' i ocenić, żeby w razie czego mieć blsko po nowe.
    Ad.4.: Różnicy jest na moje oko jakieś 20-30% w D3D i niemal żadnej w imax (przy czym tam ogólnie obraz jakby ciemny był). Jak powinie wyglądaćżęóduszków, kolory soczyste, ostrość na najwyższym poziomie.
    Ad.5.: Już w kilku wątkach pisałem, ż Imax w Katowicach mnie zawiódł okrutnie (duszki, nieostry obraz, dudniący dźwięk, słabe kolory, brak fullscreen)
    a) wyskakiwanie będzie takie samo w każdym kinie. Jak usiądziesz wystarczająco blisko, to będziesz czuł, jakby rzeczy były też po bokach. Jak siądziesz za daleko, to choćby przy nasionach latających efekt ten zburzy nagły koniec ekranu.
    b) W imax brak różnicy w CC (już o to pytałeś) około 25%, przy czym na moje, obraz w imax jest ogólnie ciemniejszy od D3D.
    c) Jak wyżej. Imax - tragedia (jezcze będęsprawdzać łódzki cyfrowy) CC - żyleta.
    d) Efekty praktycznie takie same, w imax dźięk miał źle ustawiony equaliszer i był męcząco-dudniący (może przez to, że byłem na premierze i nie ustawili jeszcze prawidłowo wszystkiego).
    Ad.6.: W każdym kinie dużej sieci. Czy to multi, czy cc, czy helios (ten ostatni ze względu na ekrany perełkowe ma delikatnie większa skuteczność odbicia i przz to również jasność). Omijaj za to Imax Katowice i Poznań. Jak imaxto trzy pozostałe ze wskazaniem na Łódź, bo to cyfra na wielkim ekranie.

  • Na wiele tych punktów nie da się odpowiedzieć.
    Napiszę normalnie jakie ja odniosłem odczucia po 2 seansach.
    Zawsze siadam w środku sali na środkowym rzędzie. Pierwszy raz oglądałem film w Multikinie na cyfrowym 3D, na drugi seans poszedłem do IMAX na analogowe 3D, oba kina to Kraków.
    I tak:
    Obraz - zdecydowanie lepszy jest w Multikinie, jest taki żywy, głęboki, efekty 3d są naprawdę wyraźne, co nie męczy tak wzroku. Napisy są również 3d, więc się je dobrze czyta. W IMAX obraz jest gorszy, trzeba się bardziej skupić by wydobyć głębie obrazu 3d, co oczywiście męczy. Gdzieś w 2/3 długości filmu przymykałem oczy, bo zaczynały lekko boleć, a to były momenty gdzie w filmie zaczynała się szybka akcja. Jest jeden moment w filmie, lecący element odbiera się jak by leciał prosto w nas, w multikinie szczerze się przestraszyłem, widać było po widowni, że się wzdrygnęła i po chwili lekki szum ;) W Imax tego nie odczułem, mimo że nie byłem na to przygotowany, bo zapomniałem w którym dokładnie monecie filmu to nastąpi. Teraz przejdę do drugiego dość ważnego aspektu:
    Dźwięk - w multikinie jest zdecydowanie za głośny, co prawda ja taki lubię, ale dziewczyna mi mówiła, że uszy bolały, więc jak ktoś jest wrażliwy, to może być za głośny. W Imax dźwięk jest taki jak powinien być, nie za cicho nie za głośno, a jakość? Jak to na kino masowe przystało w obu przypadkach jest mizerna ;) Ja do kina nie idę by posłuchać dobrego dźwięku, do tego najlepiej nadaje się kino domowe, gdzie masz ciszę i odbierasz każdy dźwięk dokładnie.

    Podsumowując:
    Polecam iść do Multikina, ponieważ (jak dla mnie) tam jest świetny obraz, a to najważniejsze jest by się miło oglądało. Później kupujemy film na dvd bądź BL, i cieszymy się nieskazitelnym dźwiękiem w domu :) Ponieważ przewaga Imax to tylko dźwięk i troszkę większy obraz, moim zdaniem nie warto, większa przyjemność jest gdy efekty 3d są naprawdę wyraziste.

  • witam - w łódzkim IMAX cyfrowym napisy są w 3D /REWELACJA/, obraz, dźwięk doskonały. Trzeba z 2-tygodniowym wyprzedzeniem rezerwować bilety, ale jak się kupi środek 7-8 rząd - JESTEŚ NA PANDORZE.

  • Jak do tej pory byłem na Avatar 3 razy.
    Dwa razy w Cinema City (Lublin) i raz w Multikinie (Złote Tarasy Wawa)

    Kino: Cinema City / Multikino
    Sala: 1 / 8
    Rząd: 9 i 7 / 1
    Miejsce: 15 i 8 / 8
    Jasność: Obydwa Kina:Po założeniu okularów obraz był ciemniejszy ale to pie przeszkadzało w oglądaniu filmu. Mam wręcz wrażenie że bez okularów wszystkie te jaskrawe barwy raziły by mnie w oczy.
    3D: Nie było na co narzekać bardzo mi się podobało / Wyśmienicie, efekty 3D były rewelacyjne, lecz może to tylko dla tego że (patrz: rząd nr 1)
    Napisy: Obydwa Kina: Napisy w CC i M były takie same, czyli bardzo dobre. Żółte, wyraziste, "komfortowe" do czytania
    Dźwięk: Bardzo dobra jakość / Obłęd. Przy szybszej akcji aż się podłoga w kinie trzęsła, czyli super :D

    Inne Uwagi: Dzięki seansowi w 1 rzędzie jestem zdania że im bliżej ekranu tym lepiej. Nie musi być to pierwszy rząd (nie obejmowałem całego ekranu :)) ale od 6 do 2 myślę że efekty będą najlepsze.

    • Yhh ja byłem w Arkadach we Wrocku ale miałem z dupy miejsce bo 30 minut przed seansem bilety kupowałem ... Miałem 4 od doły po prawej (na samym końcu) stronie, więc było z dupy. Ale i tak wywarł na mnie ogromne wrażenie.

    • Ja byłem w Gliwickim CC, sala nr 1, środek 7. rzędu (z 15). Kąt widzenia w
      poziomie w sam raz taki bym widział cały ekran lecz nie widział brzegów -
      gorzej sprawa ma się z kątem widzenia pionowym - tutaj brzegi psuły efekt
      3d, więc w tej sali radzę wybrać rząd 5 lub 6.

      Sam obraz bardzo ostry choć w dynamicznych scenach walki oraz już na
      początku w scenie ucieczki Jake'a przed drapieżnikiem pojawiał się bardzo
      nieprzyjemny efekt ghostingu.
      W niektórych momentach było wydać jedynie rozmyte smugi, a nie wierzę by
      była to wina samego filmu.

      Za parę dni mam zamiar zobaczyć ten film w Krakowie i zobaczę jak sprawa
      wygląda z systemem XpanD. Mam nadzieję, że okulary migawkowe zniwelują
      ghosting.

  • a ja polecam pierwszy rząd i środek , takie miałem miejsce w multikinie w gdynia POLECAM! konkret widoczność, efekty i AVATAR boski film :D

  • A ja dam linka do tematu w którym znajdziecie już część poszukiwanych informacji.

  • Byłem w IMAX w Poznaniu (Plaza). Niesamowity film:) Jeden z dwóch
    przełomowych filmów w moim życiu...
    Ale do konkretów:
    1. Siedziałem w środku rzędu 6. Idealnie obejmowałem cały obraz
    wzrokiem. Pod względem lokalizacji było niby dobrze, jednak
    efekt 3D nie był zbytnio widoczny poza paroma scenami (zwłaszcza na
    początku). To chyba ze zmęczenia wzroku, bo musiałem go ciągle wytężać.
    2. Jeżeli nie ma żadnej lampy to radzę podświetlić komórką (wybrać jakiś
    jasny obraz) chociaż z reguły tam gdzie dają okulary jest dość jasno.
    3. Jeżeli zauważysz wady sprzętu przed filmem - spokojnie można okulary
    wymienić. Co do testu, jest to trudne. Najlepiej po pierwszej scenie
    jeśli widzisz zamazania, niewyraźny obraz itd. iść wymienić (zawsze
    można się cofnąć i wyhaczyć kogoś z obsługi).
    4. Film powinien być ostry, kolory żywe, wysoki kontrast. Różnica
    jasności z okularami i bez jest zauważalna, jednak nie powinien być to
    wielki szok.
    5. Tu skorzystam z doświadczenia swojego i kumpli...
    a) Efekty wyskakiwania - najlepiej w IMAX, troszkę gorzej w CC i
    Multikinie.
    b) Najjaśniejszy obraz w Multikinie, potem CC, a na końcu IMAX.
    c) Tutaj również D3D zwycięża z IMAXem. W obu (CC i Multi) podobnie.
    d) Pod względem dźwięku IMAX wypada świetnie (może ze względu na dużą
    salę), chociaż było za głośno. W CC dźwięk niewiele ustępuje IMAXowi. W
    Multi podobnie do CC, chociaż głośniki trochę charczały przy głośnych
    scenach (podobno).
    6. Z kin w Poznaniu wg mnie najlepiej iść do IMAX(Plaza). Jako drugie
    (prawie tak dobre) polecam Multikino 51 (na Królowej Jadwigi) i Malta,
    bo mają większe ekrany niż w CC i W Multi w Starym Browarze.

    • Koszalin multikino:

      1 seans, sala nr 4, rzad 9, srodek - za daleko zdecydowane
      2 seans, sala nr 4, rzad 5, srodek - super, ale moglby byc 4 rzad :D
      3 seans, slupsk, duza sala, rzad 11, kino tragediaaaaaaa zimno, ze 14 stopni na sali, tragedia !!

      4 seans, znowu koszalin, rzad 4, sala nr1, to juz za blisko (sala 4 i 1 rozna sie bardzo, w jedynce ekran jest za blisko)

      5 seans, koszalin, ... w piatek ide lub sobote :D

      Pozdrawiam

      • Większość z was pisze ze lepiej w Cinema City/Multikino. To dlaczego są takie kolejki do Imaxa, he ? Nie rozumiem tego...

        • bo ludzi mysla, ze jak 3d to koniecznie najlepiej do imaxa...
          tymczysem wiesc gminna niesie, ze w przypadku Avatara imaxa nalezy unikac...

          1. Szczecin Multikino w Galaxy, srodek sali- rewelacja
          2. Berlin- Alambra, srodek sali- zdecydowanie gorzej
          3. Berlin- Cinemaxx, 5 rzad- zdecydowanie gorzej niz w Multikinie, nieco lepiej niz w Alhambrze.
          ocena dotyczy zarowno wizji jak i fonii...
          dodatkowo zaznaczyc trzeba, ze Niemcy maja wkurzajacy zwyczaj dubbingowania wszystkiego, wiec bohaterowie mowia bez skrepowania po niemiecku...
          irytuje tez pietnastominutowa przerwa na zakup popcornu po scenie milosnej...

          reasumujac: jesli mozesz- nie ogladaj Avatara w Niemczech. jesli mozesz- ogladaj w Multikinie.

          • 1 seans - imax wawa, rzad 8, miejsce 19 - czyli srodeczek sali.
            2 seans - zlote tarasy, sala nr1 - rzad 11, miejsce; jakies 4 miejsca od srodka w prawo.

            Krotko:
            Efekty 3d - lepszy imax.
            Wrazenie "jak by sie byl w filmie" - lepszy imax.
            Jakosc obrazu - porownywalna (bez lupy wiekszych roznic nie sposob dostrzec) - choc D3D ma obcieta gore i dol kadru.
            Jakosc audio - porownywalna. W obu bylo na tyle glosno, ze trudno bylo jakies smaczki wylapac ;)
            Napisy - zdecydowanie lepsze w D3D - imax pokpil sprawe.
            Okulary - stan techniczny - porownywalny, choc Imaxowe wygodniejsze.

            Moja rada: warszawiacy smialo marsz do Imaxa, jezeli chodzi o rzedy, to podzielic sale na 3 i wybierac rzedy z 2-ugiej polowki, unikac miejsc na skrzydlach (po 4 od kazdej sciany). Dobrze wziac pare wilgotnych chusteczek, takich do czyszcenia monitorow.

        • *Alhambra. mialo byc Alhambra...
          za krótki <br/>

          • @lordmatek

            Ja mam swoja teorie, ale nie chce nikogo urazic :)

            • Witajcie! Chciałabym się dowiedzieć, czy ktoś z was był może na Avatarze w kinie Helios we Wrocławiu na ul. Kazimierza Wielkiego? Otóż ja właśnie wybieram się tam na seans w tą niedzielę i na początku wybrałam sobie rząd 13 miejsce 12( praktycznie środek bo samo centrum to miejsca 14 i 15).Jednak po przeczytaniu waszych licznych komentarzy widzę, że najlepsze rzędy to 0d 4 do 8. Zarezerwowałam teraz jeszcze dodatkowe miejsce w rzędzie 7 także po środku. Może to dziwne, że tak cyrkuję ale naprawdę chcę jak najbardziej komfortowo obejrzeć ten film, żeby po prostu efekty mnie nie ominęły. Chcę aby obraz mnie pochłonął. W dodatku noszę teraz okulary bo soczewki musiałam tymczasowo odstawić i też się obawiam, że to może nieco popsuć obraz. Jeżeli macie jakieś doświadczenia z tym kinem oraz z wymienionymi przeze mnie rzędami(13 i 7- który lepszy waszym zdaniem)to proszę o podzielenie się nimi. Będę wdzięczna.

              • Przepraszam, że pisze jeszcze raz ale chciałam dodać, że w obu przypadkach jest to sala nr 9 jeśli ma to w ogóle znaczenie w tym przypadku.

                • Byłam 2 stycznia, też sala 9. Zarezerwowałam miejsce 11 i 12 w rzędzie 8 i gdy kupowałam bilet powiedziano mi że to najlepszy wybór miejsc. Obraz ma niesamowitą głębię, oczy nie bolą jak w Imax, obraz nie jest też za ciemny na co skarżą się w innych kinach. Nie przeszkadzają też podwójne okulary. Akurat ten film miał za zadanie pokazanie głębi, a nie przedmioty które lecą w twoim kierunku. Jak dla mnie rewelacja, a obawiałam się słabej fabuły - opinie innych, a jej prostota wręcz podkreśla wartość filmu. Film kupuje widza, cisza na sali niesamowita, a dla wrażliwszych w jednym miejscu przyda się chusteczka. Ważne też jest nastawienie przed seansem, jak pisałam moje nie było wygórowane i może dlatego byłam zaskoczona pozytywnie.

  • ja byłam dwa razy - pierwszy w multikinie, drygi w cc, oba w poznaniu.

    1. trochę przed środkiem sali (w multi bylam za wysoko i strasznie mi przeszkadzały brzegi ekranu, w cc byłam w 8 rzedzie - idealnie).
    2. zawsze można sprawdzić na trailerach i reklamach i w razie czego zamienić. :)
    3. ostatnio wychodzi troche krótkometrażowych filików 3d, np shrek 3d cośtam, wiadomo że domowe papierowe okulary to lipa, ale jak w takich widzimy w miare ok, to w tych tam z kina na pewno bedzie dobrze. trzeba wziąć pod uwage że wzrok musi sie przez chwilę przyzwyczajać.
    4. powinna być dobra ostrość i wszystko powinno "wyłazic z ekranu".
    5. seanse w multi i cc nie różnią się za bardzo, bardziej podobało mi sie w cc ale to chyba dlatego że lepsze miejsce miałam.

    6. byłam tylko w Poznaniu.

    7. Dobrze trzymać głowę tak, żeby dolna linia szkieł okularów była na dlonej linii ekranu - wtedy sie nic nie odbija.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: