Film o tym jakie kobiety potrafią być NIEWYOBRAŻALNIE GŁUPIE!!!!!!!!!

użytkownik usunięty

No ja was bardzo przepraszam! Przyjeżdża taka do Afryki, widzi dzikiego 2 razy po czym
postanawia dla niego nie wracać do domu i szuka go po całym kraju. Nie otrzeźwia jej
ani to, że gość mieszka w samej dupie świata w jakiejś chatce z guana i błota ani to, że
na pierwszym spotkaniu facet z nią nie gada, nawet nie daje buzi tylko dyma na szybko
jak pies sukę. I to w dodatku kiepsko.... A dalej to już tak leci, że nawet się opisywać nie
chce.
Miłe Panie, nie oburzajcie się mi tu z pozycji wielkich romantyczek, że to była wspaniała
miłość od pierwszego wejrzenia i och ach uch, so cute and sweet! To już nie był
romantyzm tylko niewyobrażalna BEZDENNA PATOLOGICZNA TĘPOTA, podszyta
egzotycznym swędzeniem na myśl o przyjęciu w siebie kawału czarnego dzikiego mięsa!
I to co tu mówię to nie jest żaden rasizm, jak to też lubicie zarzucać tym, którzy szydzą z
waszej fascynacji murzynami, hindusami i innymi habibi. Nic mnie nie obchodzi z kim,
gdzie i co chcecie sobie wyprawiać w łóżku (ewentualnie pozdrówcie ode mnie Simona
Mola, którego niech żrą robaki!) ale porzucać w imię tego, w imię nagłego impulsu całą
cywilizację, niemalże przekreślać całe swoje człowieczeństwo to jest kliniczny,
wymagający leczenia debilizm!
Krótko: te z was, które miałyby zamiar bronić postępowania tej Pani tracą wszelkie prawa
do zarzucania facetom, że "myślą penisem, nie głową." Bo jakie niby myślenie
zaprezentowała nam główna bohaterka?!
Na plus należy zaliczyć fakt, że bohaterka, mimo swojego totalnego zaćmienia umysłu,
mniej więcej od połowy filmu okazuje się być (lub też staje się taka pod presją
okoliczności) przedsiębiorczą, energiczną, znającą swoją wartość silną kobietą, która tą
siłę ostatecznie potwierdza odchodząc od dzikiego, który znowuż okazuje się miękkim,
skretyniałym frajerem a nie wielkim, dumnym wojownikiem. I za to będzie 3/10.

Fabułą byłem więc zniesmaczony a i aktorstwo oraz realizacja techniczna filmu oceny
podnieść nie mogły - ot przeciętny film zrealizowany przez przeciętnych ludzi z kraju
przeciętnych filmowych tradycji z przeciętnym budżetem.

Dziękuję za uwagę. Pozdrawiam.

11
  • a mi jest przykro. uwazam ze panna szwajcarka zniszczyla panu wojownikowi zycie. on po jej odejsciu stal sie wrakiem i hanba dla swojego ludu. a ona dalej biznesowman i pelna sukcesow europejka, biznesy ksiazki, autografy i wywiady... zal. sorry. serio, biedny murzyn, ktory liczyl na piekna malzonke, ktora bedzie siedziec w chacie i prac jego gacie, jak nalezy, i rodzic dzieci, a tymczasem dostal przemadrzala babencje, ktoa musiala stawiac na swoim i - w jego oczach - flirtowac z kazdym facetem w okolicy, po europejsku. Po prostu nie nalezy mieszac dwoch tak odmiennych kultur, bo zawsze bedzie krzywda i bol. zarowno film jak i ksiazka bardzo mnie poruszyly i naprawde jest mi zal Lemaliana (Lketingi) .. toz to takie duze dziecko bylo...tak wychowany. nic nie poradzisz biala kobieto....

    • Dokładnie, swoją głupotą (przez niektórych nazywaną spontanicznością) najbardziej zraniła Lemaliana. Koleś nie dość, że ośmieszony w oczach współplemieńców to jeszcze - przede wszystkim - stracił swoje dziecko. Przed chwilą obejrzałam ten film i jestem wręcz oburzona, jak można wykazać się taką ignorancją i naiwnością... Możliwe, że film bardzo upraszcza sytuację poznania się tych dwojga (książek nie czytałam), ale mimo wszystko, chyba łatwo przewidzieć, że wojownik z kenijskiej wiochy nie będzie zachowywał się jak europejski amant i będzie zupełnie czego innego oczekiwał od swojej kobiety.

      • ja czytalam ksiazki.... nic w ksiazkach jej nie usprawiedliwia. a poznali sie dokladnie tak jak w filmie ;)

      • jest tylko jeszcze wiecej upokorzenia Lkletingi po jej wyjezdzie, co na filmie nie bylo pokazane. Gosc przez kilka lat byl na kompletnym dnie, nie mogl wrocic do wioski (oni przed jej wyjazdem wyprowadzili sie do Mombassy), nie mogl pokazac sie na oczy swoim ludziom bo byl dla nich pozbawiony honoru
        , pil, tracil forse, byl wrakiem. a ona robila tym czasem swoja kariere w Szwajcarii... naprawde przykro.

        • Ciekawe. Nie można powiedzieć, że jest głupia, skoro zbudowała na tej historii tak dobrze opłacaną karierę. Ma baba łeb na karku. Czyli co, wyrachowanie? Jak tak można... Typowa handlara, tu otworzyła sklep, tam otworzyła sklep a na końcu sprzedała (czyt. zniszczyła) życie ojca swojego dziecka i ustawiła się do końca życia. Masz rację, naprawdę przykro.

          • Żadem bardzo mądry mężczyzna przez ostatnie kilka tysięcy nie szanował kobiet.
            Są ku temu powody, bo kobiety są próżne, płytkie, egoistyczne.

            Najwięcej kobiet zaliczają:
            Sławni > przebojowi > zamożni > przystojni > bez żadnego z tych atutów

            Kobiety mają gdzieś wartości, one mają znaczenie 2 planowe więc kobiety najłatwiejsze są dla
            sławnych > przebojowych > zamożnych > przystojnych > bez tych atutów

            Zatem większość kobiet na świecie szybciej stanie się łatwa dla kogoś kto zaliczył 500-1000 kobiet od
            kogoś kto miał 1 kobietę :) Bo sława, przebojowy charakter, kasa, wygląd sprawia, że kobieta stajke się łatwa.

            Z tym, że sławni nie muszą nic,bardzo często same kobiety się o takich starają.
            Zamożni i przystojni mogą być byle jacy i nie potrafią przeważnie zdobywać kobiet, ale tylko dlatego,
            że wiele kobiet same się dla takich daje na tacy i nigdy nie musieli nauczyć się uwodzić kobiet,
            które nimi nie są zainteresowane. Zatem zamożni i przystojni zawsze mają jakieś kobiety,
            które dają się im na tacy. Ale nie radzą sobie, gdy na kobietę nie działa wygląd czy kasa,
            bo ma dużo większe wymagania.
            Przebojowi nie muszą mieć dobrego wyglądu czy kasy, a mogą mieć większe powodzenie od
            zamożnych czy przystojnych, bo zostali zmuszeni do pracowania nad osobowością,
            nad cechami męskimi i mają silniejszy charakter. Weszli w ramę - wielu wiele razy uwiodło kobiety
            nie zainteresowanymi nimi od początku.
            Reasumując kobiety mają gdzieś wartości.
            Dla kobiet wartością jest:
            Jesteś popularny albo jesteś nikim
            Masz wygląd albo jesteś nikim
            Masz kasę albo jesteś nikim
            Jesteś przebojowym cwaniakiem z dobrą bajerą albo jesteś nikim
            I to głownie decyduje.

            Kobiety uwielbiają 1) sławnych 2) przebojowych 3) zamożnych 4) przystojnych
            Zatem są łatwe dla najpłytszych facetów, którzy:
            -najbardziej bajerują kobiety,
            -zaliczają najwięcej kobiet w swoim życiu,
            -traktują kobiety najbardziej przedmiotowo,
            -najmniej się starają, bo nie muszą
            -mają największą tendencje do kłamstw i zdrad, bo mogą
            -szukają przede wszystkim seksu bez zobowiązań - kolejnej darmowej ku..ewki
            -mogą pozwolić sobie być wulgarnymi prostakami lub głupcami lub kłamcami i tak będą mieć powodzenie
            -nie muszą być inteligentni, dojrzali, cierpliwi, wytrwali, wychodzący z inicjatywą, zaskakujący, pomysłowi,
            romantyczni, zabawni, szczerzy, wrażliwi, dobrzy i tak będą mieć powodzenie. Choć mogą mieć takie atuty co jeszcze bardziej ułatwia bawienie się kobietami.

            Kobiety takimi typami mężczyzn się zachwycają, bo ktoś sławny lub przebojowy lub zamożny lub przystojny
            Takim najłatwiej dają seks i miłość.
            Z takimi godzą się na seks bez zobowiązań i są dla nich darmową ku..wą, a potem nie chcą być oceniane po przeszłości .
            Z takimi godzą się na seks licząc na związek i są wykorzystane i też w tym przypadku nie chcą być źle oceniane choć
            to też mówi przecież, że olewała wartościowszych, a dała się łatwo i szybko płytkiemu.
            Takim dają się na tacy, bo po stokroć kobieta woli być łatwa dla faceta, który jej się podoba niż mieć starania
            facetów, którzy jej się mniej podobają. Gdy daje szansę komuś z mniejszym powodzeniem dużo mniejsza szansa,
            że będzie równie łatwa. Frajerom woli nie mówić za wiele, by się nie zastanawiali po co się starać o coś co najpłytsi faceci dostają od razu na tacy dla których kobieta była przedmiotem.
            Przez takich są najczęściej okłamywane i zdradzane. Nierzadko takim są w stanie wybaczać kłamstwa i zdrady i walczyć o związek. A gdy dają szansę tym facetom z mniejszym powodzeniem kobietom jest łatwiej takich okłamywać, zdradzać czy opuścić :)

            Czemu kobiety nie oceniają facetów po przeszłości ?
            Bo dobrze wiedzą, że mężczyźni 1) przebojowi 2) zamożni 3) przystojni ....kopulują z największą ilością samic i traktują kobiety najbardziej przedmiotowo, a jednak przymykają na to oko i takim najszybciej kobieta daje szanse.
            Przymyka oko też na to, że największa szansa jest, że ją samą też potraktuje mężczyzna z powodzeniem przedmiotowo lub w przyszłości będzie okłamywał i zdradzał. Zatem czy warto w jakikolwiek sposób współczuć kobietom obojętnie co je złego spotyka ze strony facetów ?

            Czemu kobiety nie chcą same być oceniane po przeszłości lub wolą o niej nie mówić ?
            Bo nie chcą, by facet jeśli okaże się wartościowy myślał o kobiecie jak o dziwce.
            Że najgorzej traktowała wartościowszych facetów, a była łatwa dla najpłytszych.
            Że godziła się na seks bez zobowiązań z płytkimi facetami, a z nim nie.
            Przed nim unikała zdzirowatych zachowań, a przy płytszych facetach nie.
            Że przez płytkich facetów była wykorzystana, a prze niego nie, więc była łatwiejsza dla
            płytszych facetów takim dając szybciej seks, a on mimo, ze wartościowszy dostał go później.
            Że płytkim facetom dawała się na tacy i nie musieli sie starać, nawet sama kobieta się o nich starała,
            a on musiał się starać o coś co płytsi dostali łatwiej.
            Że przez takich była okłamywana i zdradzana, a przez niego nie, a nawet wybaczała zdradę i
            była gotowa walczyć o związek z płytkim facetem, a z nim pewnie nie wybaczyłaby,
            a nawet takiego sama zdradziła czy opuściła.

            Nie ma czegoś takiego jak miłość.
            Kobieca miłość to przecież olewanie wartościowszych osobników płci przeciwnej,
            a bycie łatwą dla najpłytszych facetów - przystojnych, zamożnych, przebojowych.
            W jednej chwili kobieca miłość się kończy, gdy młoda kobieta ma przystojnego faceta i
            będzie miał ciężki wypadek i zostanie mocno oszpecony lub sparaliżowany - kobieta młoda odchodzi.
            To samo, gdy bogaty zbankrutuje i wpadnie w duże długi - kobieta młoda odchodzi.
            To samo przebojowy facet dający emocje, który będzie miał bardzo duże załamanie nerwowe i stanie się wrakiem człowieka przestanie być młodej kobie potrzebny.
            Od dzieciństwa młode kobiety są bezmyślnymi golemami dla których ideałem jest książe, król, władca z
            władzą, sławą, kasą, wyglądem, mocnym charakterem, a czy ktoś małej dziewczynce powie,
            że każdy taki władca kopulował z kilkuset kobietami i kobiety dla niego były kolejnymi darmowymi ku..wami. Nie powie.
            Bo nawet matki są zaślepionymi golemami z sianem we łbie.

            Większość mężczyzn jest płytka - zadowoli się ładną i szczupłą.
            I to wystarczy, że się zachwyca i już dają takiej fory.
            Kobieta nie musi być inteligentna czy wartościowa. Może być materialistką, egoistką czy wariatką.
            Nie musi mieć żadnych wartościowych hobby. Nie musi być zgodna czy szczera.
            Nie musi mieć dobrej przeszłości- dobrze traktować wartościowszych, może być łatwa dla najpłytszych.
            Może w przeszłości godzić się na seks bez zobowiązań z płytkimi facetami.
            Może prze takich być wykorzystana. Może takim dawać się na tacy. Może przez takich być okłamywana i zdradzana.
            I większość facetów szybciej taką się zadowoli jeśli będzie piękna i szczupła niż wartościowszą,
            a brzydką i grubą.

            Reasumując większość ludzi jest głupia.
            Dla facetów liczy się głównie wygląd kobiet. A mniej reszta.

            Dla kobiet 1) sława faceta 2) przebojowy charakter i jakie daje emocje 3) kasa 4) wygląd
            A więc przede wszystkim próżność, egoizm, cwaniactwo, a wartości mają znaczenie marginalne, bo nie one decydują, że kobieta daje szanse i jest zainteresowana czy staje się łatwa dając szybko seks i miłość

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o